Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 82: Kiedy przyjdą podpalić dom

Mało zdarzyło się takich klęsk na przestrzeni dziejów, o które by nie obwiniano chrześcijan. Oskarżano ich o ateizm (bo nie czcili pogańskich bożków) i o kanibalizm (bo rzekomo jedli ludzkie ciało). Już w II wieku po narodzeniu Chrystusa Tertulian żalił się: Jeśli Tybr zaleje miasto, jeśli Nil nie wyleje na pola, jeśli niebo nie daje deszczu, jeśli ziemia się trzęsie, jeśli głód, jeśli zaraza – zaraz słychać okrzyki „Chrześcijanie dla lwów!”

Dziś oskarżają katolików o rasizm, kolonializm i społeczną niesprawiedliwość. Ale jeszcze mocniej piętnują ich za przywiązanie do dwupłciowego małżeństwa i rodziny, za niezgodę na dzieciobójstwo i eksterminację starców.

A jutro? Czy nie usłyszymy, że naszą winą jest nadmiar w powietrzu dwutlenku węgla? I jakaś wysoka komisja orzeknie, że mamy przestać oddychać… – pisze redaktor naczelny magazynu „Polonia Christiana” we wprowadzeniu do tematu głównego najnowszego numeru pisma, którym jest ostrzeżenie przed narastającą wrogością świata wobec Boga, Krzyża, Ewangelii i Kościoła.

Nasi publicyści ukazują tę wizję nader plastycznie, jak Krystian Kratiuk w niepokojącym wyobrażeniu skutków niewinnej na pozór zabawy w apostazję i niezrozumienia problemu przez duchowieństwo. Ważne pasterskie pouczenie kieruje w tej sprawie do wiernych katolików biskup Athanasius Schneider, a Janusz Komenda i Marcin Więckowski dają osobiste świadectwa: doświadczenia prześladowań i obrony atakowanych świątyń.

Ponadto w numerze – jak zwykle – wiele nieszablonowych treści.

Oto Jakub Wozinski analizuje Nowy Polski Ład – nie taki znów nowy i niespecjalnie polski. Tomasz Cukiernik ujawnia przyczyny inflacji. Urszula Kowalska odkrywa mechanizmy manipulacji, jakim zostajemy na masową skalę poddawani przez orędowników tak zwanej pandemii. A Kinga Wenklar bierze pod lupę sztukę czytania w Polsce – bo dziwimy się, że naród głupieje, a przyczyna tego jest prosta…

Ponadto Jan Bereza dowodzi, że na Ukrainę jako strategicznego sojusznika raczej nie możemy liczyć; Jan Gać pokazuje na konkretnym przykładzie, kogo w istocie atakuje amerykański „antyrasizm”; a Jakub Majewski przywołuje piękne czasy, kiedy ofertę programową Hollywood układali katolicy (nie do wiary, a jednak).

To tylko garść przykładów – cały numer wypełnia katolicko-konserwatywna polityka najwyższej próby.

Zapraszamy do lektury!

SPIS TREŚCI NUMERU

 

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Kościół, rabacja i zombie

 

POLSKA

            3          Jakub Majewski Polska za pół wieku

            6          Jakub Wozinski Ład importowany

            10        Marcin Więckowski, Sprawiedliwość po latach

   

ŚWIAT

            14        Jan Bereza Ukraina : Polska – w tym cały ambaras…

            18        Carlos Andrés Gómez Rodas Terror i kłamstwo

 

KOŚCIÓŁ

            20        o. Jan Strumiłowski OCist Dlaczego?

 

WYCHOWANIE

            24        Andrzej Pilipiuk Pasje, które formują na życie

            27        Kinga Wenklar Mróz ścina Sienkiewicza

 

GOSPODARKA

            30        Tomasz Cukiernik Skąd ta inflacja?

            32        Paweł Kot Woda, diamenty i Karol Marks

 

CYWILIZACJA

            34        Grzegorz Kucharczyk Cywilizacja Eucharystii

            36        Urszula Kowalska Pandemia manipulacji

            42        Mariola Szymkiewicz Narcyz w tafli ekranu

            44        Mateusz Ochman Raport o stanie wwwiary

 

FELIETONY

            9          x. Roman Kneblewsk Baśń o poselskich dietach

            19        Łukasz Karpiel Oni temu winni, oni temu winni…

            23        Piotr Doerre T-shirt, którego nie przywdzieję

            41        Bogusław Bajor Nie rzucać pereł…

            76        Valdis Grinsteins Śmierć romantyzmu

            84        Krystian Kratiuk Spiżowy interrex

 

TEMAT NUMERU: KIEDY PRZYJDĄ PODPALIĆ DOM

            45        Jerzy Wolak Kiedy przyjdą podpalić dom…

            46        Krystian Kratiuk Ksiądz, czarownice i stara szafa

            49        Prześladowania tylko nas wzmocnią Rozmowa z ks. biskupem Athanasiusem Schneiderem

            51        Bogdan Dobosz Francuscy katolicy pod pręgierzem

            53        Marcin Więckowski Po czyjej stronie stanął Kościół?

            56        Obawiam się, że dojdzie do aktów przemocy… Rozmowa z Arkadiuszem Stelmachem

            59        Łukasz Karpiel Nowa historia z kosą w tle

            61        Janusz Komenda Prześladowania już trwają

 

ORDO IURIS

            62        Jerzy Kwaśniewski Nadchodzi epoka nowych męczenników?

 

NASZE DZIEDZICTWO

            64        Andrzej Solak Na okopach chrześcijańskiego świata

            68        Jacek Kowalski Grzech i świętość Kwiatu Lilii, czyli Joanna Francuska

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            72        Grzegorz Górny W poszukiwaniu dobrego życia

 

CREDO

            74        o. Jan Strumiłowski OCist Wieczerza czy Ofiara?

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            77        Jan Gać Życie dla Indian

            81        Tomasz A. Żak Norwid i… po Norwidzie

            85        Leonard Przybysz Piękno oczywiste, ewidentna szpetota

            86        Sławomir Piekarski Kościół jak rój pszczeli

            88        Jerzy Wolak Stąd nasz ród

            90        Jakub Majewski Gdy Kościół rządził w Hollywood

 

DOBRE CZYTANIE

            92        Piotr Podlecki Krasa Kresów

            93        Jerzy Wolak In wino sanitas

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor W poszukiwaniu utraconego smaku

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

               96          Plinio Corrêa de Oliveira Pożyteczność publicznej nagrody i kary

Kategorie
Aktualności

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie zaprasza na wyjątkowe spotkania

Zapraszamy Państwa na dwa spotkania w Warszawie, podczas których gościć będziemy wybitnych historyków i publicystów. Już w poniedziałek 20 września 2021 r. gościem Klubu „Polonia Christiana” będzie prof. Grzegorz Kucharczyk, natomiast trzy dni później wystąpi dr hab. Rafał Łatka.

Profesora Grzegorza Kucharczyka doskonale znają Czytelnicy naszych mediów. Jest on stałym współpracownikiem portalu PCh24.pl i pisma „Polonia Christiana”, częstym gościem telewizji internetowej PCh24TV, a w przeszłości niejednokrotnie prezentował rozmaite zagadnienia podczas Klubów „Polonia Christiana”. Jego prelekcje cechuje bogate osadzenie w bazie źródłowej, ciekawy i przystępny język oraz niezwykle trafne wnioski. W poniedziałek 20 września nasz gość wygłosi wykład zatytułowany „Nowoczesność, antykatolicyzm, antypolonizm. Pruski etos”.

Z kolei w czwartek 23 września – również w Warszawie – organizujemy dla Państwa Klub „Polonia Christiana” z udziałem historyka i politologa dr. hab. Rafała Łatki. Nasz prelegent to główny specjalista i pracownik naukowy Biura Badań Historycznych IPN, koordynator Centralnego Projektu Badawczego IPN: „Władze komunistyczne wobec Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce 1944-1989”. Ponadto, dr hab. Rafał Łatka jest wykładowcą akademickim oraz zastępcą redaktora naczelnego historycznego półrocznika „Pamięć i Sprawiedliwość”, wydawanego przez Instytut Pamięci Narodowej. Tytuł jego wykładu to „Prymas Stefan Wyszyński wobec komunizmu i rzeczywistości społeczno-politycznej PRL”.

Ważne informacje:

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie z udziałem prof. G. Kucharczyka: „Nowoczesność, antykatolicyzm, antypolonizm. Pruski etos”

Data: 20 września 2021 r. (poniedziałek), godz. 18:00

Miejsce: Sala konferencyjna – Dom Literatury w Warszawie ul. Krakowskie Przedmieście 87/89

 

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie z udziałem dr. hab. Rafała Łatki: „Prymas Stefan Wyszyński wobec komunizmu i rzeczywistości społeczno-politycznej PRL”

Data: 23 września 2021 r. (czwartek), godz. 18:00

Miejsce: Sala konferencyjna – Dom Literatury w Warszawie ul. Krakowskie Przedmieście 87/89

 

Organizatorami Klubów są Stowarzyszenie „Polonia Christiana” oraz Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. Na oba spotkania wstęp wolny – serdeczne zapraszamy!

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie

Kategorie
Aktualności

Będzie ciekawie! Witold Gadowski gościem Klubu „Polonia Christiana”

Krakowski Klub „Polonia Christiana” już w środę 15 września gościć będzie red. Witolda Gadowskiego. Znany dziennikarz śledczy i komentator wydarzeń politycznych wygłosi prelekcję autorską o obecnej sytuacji „pandemicznej” i korzeniach tych decyzji, które wywróciły nasze dotychczasowe życie do góry nogami. Serdecznie zapraszamy Państwa do przybycia i udziału w tym ciekawie zapowiadającym się spotkaniu.

Witold Gadowski przez ostatnie lata zyskał popularność m.in. dzięki licznym reportażom, filmom, popularnemu kanałowi na YouTube oraz licznym artykułom publicystycznym. Niezależnie od tego, nasz gość stał się także rozpoznawalny z uwagi na zdecydowaną rozprawę z rządową narracją dotyczącą koronawirusa i krytykę formułowaną wobec propagandy „czwartej fali”. To on był inicjatorem marszu wolności w Krakowie w czerwcu tego roku, a także jednym z prelegentów Tygodnia Życia i Wolności – serii sześciu konferencji, które nasze Stowarzyszenie wraz z SKCh im. Ks. Piotra Skargi zorganizowało u progu wakacji w Warszawie i Krakowie.

Podczas spotkania w Klubie „Polonia Christiana” w Krakowie red. Witold Gadowski wygłosi wykład o czasie „pandemii” – jego genezie oraz decyzjach, które wywróciły nasze dotychczasowe życie do góry nogami. Przewidujemy również możliwość zadawania prelegentowi pytań.

Zapraszamy Państwa już w środę 15 września 2021 r. do sali konferencyjnej Hotelu Miodosytnia (poziom -1, wejście obok recepcji) przy ul. św. Wawrzyńca 6 w Krakowie. Początek spotkania zaplanowany jest na godz. 18:00. Najbliższy przystanek komunikacji miejskiej „Wawrzyńca” zlokalizowany jest przy ul. Starowiślnej.

Link do wydarzenia na Facebooku – prosimy o dołączenie i udostępnienie go Państwa znajomym: https://www.facebook.com/events/593345625012693 

Organizatorami spotkania są Stowarzyszenie „Polonia Christiana” oraz Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie

Więcej informacji o działalności Klubów mogą Państwo przeczytać tutaj.

Kategorie
Aktualności

Prof. Andrzej Nowak wystąpi w Krakowie – zapraszamy!

Stowarzyszenie „Polonia Christiana” zaprasza do Krakowa na spotkanie z prof. dr hab. Andrzejem Nowakiem – wybitnym historykiem idei i znawcą dziejów Polski oraz stosunków polsko-rosyjskich. Wydarzenie organizowane w ramach Klubu „Polonia Christiana” otrzymało tytuł Putin – źródło imperialnej agresji. Spotykamy się już 2 września w sali konferencyjnej Hotelu Miodosytnia.

Tym, którzy śledzą historię Polski w XX wieku oraz dzieje najnowsze, a także przyglądają się stosunkom polsko-rosyjskim na przestrzeni wieków, postaci prof. Andrzeja Nowaka przedstawiać nie trzeba. Autora kilkudziesięciu książek i zarazem zdobywcę ponad 20 nagród znają także bywalcy Klubów „Polonia Christiana”. W lutym 2020 roku, a więc tuż przed pandemiczną rewolucją, to właśnie prof. Nowak gościł w krakowskim klubie z wykładem o roku 1920 jako pierwszej zdradzie Zachodu wobec odradzającej się Polski.

Tym razem uwaga naszego prelegenta przeniesie się z zachodu na wschód. Zapraszamy Państwa na spotkanie Klubu „Polonia Christiana” pod hasłem „Putin – źródło imperialnej agresji”. Poprowadzi je red. Tomasz Kolanek z portalu PCh24.pl.

Zapraszamy Państwa na spotkanie z prof. dr hab. Andrzejem Nowakiem do sali konferencyjnej Hotelu Miodosytnia (poziom -1) w czwartek 2 września 2021 r. na godzinę 18:00. Przypominamy, że wstęp na spotkania organizowane w ramach Klubów jest wolny, ale liczba miejsc ograniczona.

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie

Kategorie
Aktualności

Prusy. Pięć wieków – prof. Kucharczyk i prof. Skrzydlewski wystąpią w Gdyni

Klub „Polonia Christiana” zaprasza do Gdyni na ciekawą konferencję, podczas której dwóch renomowanych badaczy pochyli się nad problemem pruskiego imperializmu oraz antykatolickich i antypolskich prądów, od stuleci obecnych za naszą zachodnią granicą. Okazją do tych rozważań jest m.in. książka prof. Grzegorza Kucharczyka poświęcona Prusom i ich niemieckim spadkobiercom. Spotkanie organizują Stowarzyszenie „Polonia Christiana” wraz z Wyższą Szkołą Komunikacji Społecznej w Gdyni.

„Jeden z czołowych polskich historyków zajmujących się tematyką dziejów Niemiec” – taką opinię o prof. Grzegorzu Kucharczyku przedstawił recenzujący jego najnowszą książkę Michał Gadziński (Histmag.org). Opinia rzeczonego recenzenta nie jest przesadzona, jak również nie jest poglądem odosobnionym. Wszak gość najbliższego Klubu „Polonia Christiana” w Gdyni wiedzę i dorobek naukowy w tym temacie ma potężny. Tylko w ostatnich latach opublikował pozycje: „Wersal 1919. Nowa kultura bezpieczeństwa dla Polski i Europy” (Poznań 2019) oraz „Długi Kulturkampf. Pruskie i niemieckie wojny kulturowe przeciw Polsce 1795–1918” (Warszawa 2020).

Obok tej sfery zainteresowań naukowych, nasz prelegent od wielu lat bada i opisuje sytuację wewnątrz Kościoła Katolickiego, będąc stałym autorem i komentatorem m.in. magazynu „Polonia Christiana”, portalu PCh24.pl oraz programów telewizji internetowej PCh24TV. Prof. Kucharczyk znany jest z przenikliwej diagnozy źródeł obecnego kryzysu, a w jego ramach następujących po sobie pęknięć w katolickiej wspólnocie, które niejednokrotnie rodzą się właśnie za naszą zachodnią granicą.

Najnowsza publikacja prof. Kucharczyka pt. „Prusy. Pięć wieków” (wydana przez Bellonę w 2020 roku) nie tylko zbiera najwyższe oceny krytyków, ale również zyskuje coraz większą popularność, wykraczającą poza społeczność miłośników historii. Jej ukazanie się jest zarazem świetną okazją do podjęcia szerszej debaty na temat dziejów Prus i obecnej pozycji ich polityczno-prawnego spadkobiercy, jakim są współczesne Niemcy. Do tej dyskusji zaprasza Klub „Polonia Christiana” w doborowym gronie prelegentów, złożonym z autora książki oraz z prof. Pawła Skrzydlewskiego – wykładowcy Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, a do niedawna także współpracownika krakowskiej Akademii Ignatianum.

Podczas spotkania w Klubie „Polonia Christiana” w Gdyni prof. Grzegorz Kucharczyk wygłosi wykład zatytułowany „Nowoczesność, antykatolicyzm, antypolonizm. Pruski etos”. Z kolei prof. Paweł Skrzydlewski przybędzie do nas z wykładem pt. „Imperializm pruski a polski etos”.

Zapraszamy Państwa już w piątek 13 sierpnia 2021 r. do auli Wyższej Szkoły Komunikacji Społecznej przy ul. Armii Krajowej 46 (wejście od ul. 3 Maja) w Gdyni. Początek spotkania zaplanowany jest na godz. 18:00. Organizatorami spotkania są Stowarzyszenie „Polonia Christiana”, Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi oraz Wyższa Szkoła Komunikacji Społecznej w Gdyni. Wstęp na spotkanie jest wolny.


Prof. Grzegorz Kucharczyk to wielokrotny gość Klubów „Polonia Christiana”. Poniżej prezentujemy Państwu nagranie ze spotkania w Warszawie w dniu 27 maja 2021 roku:

Kategorie
Aktualności

Klub „Polonia Christiana” zaprasza: dokąd zmierza Kościół?

Zapraszamy Państwa na wyjątkowe spotkanie w Krakowie. W gronie znamienitych prelegentów podejmiemy refleksję nad obecnym stanem Kościoła Katolickiego, przyczynami kryzysu i ostatnim motu proprio papieża Franciszka Traditionis custodes. Co oznaczają zmiany wprowadzone tym dokumentem? Czy decyzja Ojca Świętego jest nieodwołalna? Na te oraz inne pytania będziemy szukać odpowiedzi już 16 sierpnia w Klubie „Polonia Christiana”.

Będzie się działo! Debata o motu proprio papieża Franciszka

Poważne tematy wymagają doborowego grona ekspertów. Opublikowanie motu proprio Traditionis custodes. O stosowaniu liturgii rzymskiej sprzed reformy z 1970 r. wraz z listem wyjaśniającym podpisanym przez papieża Franciszka wywołało ogromne poruszenie wśród tysięcy wiernych. Klub „Polonia Christiana” w Krakowie pragnie włączyć się w tę debatę, goszcząc aż czterech prelegentów. W spotkaniu zatytułowanym „Dokąd zmierza Kościół? Papież Franciszek i Msza Wszechczasów” udział wezmą:

  • prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk (Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim);
  • red. Paweł Lisicki (tygodnik „Do Rzeczy”);
  • red. Krystian Kratiuk (portal PCh24.pl).

Spotkanie poprowadzi red. Łukasz Karpiel (PCh24.pl, PCh24TV).

Temat spotkania wynika bezpośrednio z sytuacji w Kościele Katolickim, jaką wytworzyło nowe motu proprio papieża Franciszka. Dokument zatytułowany Traditionis custodes zastąpił dotychczas obowiązujące motu proprio Summorum Pontificum, które zostało wydane w 2007 roku przez papieża Benedykta XVI. Najważniejszą zmianą, jaką przynosi dokument sygnowany przez obecnego Ojca Świętego jest zniesienie swobody celebracji Mszy Świętej w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego i przyznanie miana jedynej formy lex orandi Rytu Rzymskiego posoborowym księgom liturgicznym, promulgowanym przez świętych papieży Pawła VI i Jana Pawła II.

Decyzja papieża Franciszka wywołała falę komentarzy wśród zwyczajnych wiernych, a także ze strony teologów, prawników i dziennikarzy katolickich. Nie brakuje wśród nich głosów krytyki i rozczarowania. Wiele pytań dotyczy bliżej nieznanych celów, jakie przyświecają papieżowi w rugowaniu przedsoborowej liturgii z głównego nurtu publicznej działalności Kościoła. Liturgii, która paradoksalnie w ostatniej dekadzie zyskała na popularności, szczególnie wśród młodych katolików z Europy i Stanów Zjednoczonych.

Już w poniedziałek 16 sierpnia w Krakowie…

Stowarzyszenie „Polonia Christiana” oraz wspierające inicjatywę Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi zapraszają do Krakowa na spotkanie Klubu „Polonia Christiana” poświęcone temu zagadnieniu. Liczymy na Państwa obecność oraz na pytania do prelegentów, które będzie można zadawać po ich wystąpieniach i debacie.

Spotkajmy się w poniedziałek 16 sierpnia 2021 r. w Krakowie, w sali konferencyjnej Hotelu Miodosytnia przy ul. Św. Wawrzyńca 6. Początek spotkania o godz. 17:00. Wstęp wolny!

Patronat nad wydarzeniem sprawują magazyn „Polonia Christiana” oraz portal PCh24.pl. Ponadto informujemy, że dla rozpropagowania informacji o spotkaniu utworzyliśmy wydarzenie na Facebooku, do którego można dołączyć pod tym linkiem.

Serdecznie zapraszamy!

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Prof. Ptaszek: oto najgorsze pułapki, jakie zastawia laicyzm

W środę 30 czerwca 2021 r. gościem Klubu „Polonia Christiana” w Warszawie był dr hab. prof. KUL Robert T. Ptaszek. Wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wygłosił bardzo ciekawy wykład o pułapkach laicyzmu. Zachęcamy Państwa do jego obejrzenia na kanale PCh24TV. Przypominamy także, że w spotkaniach Klubów „Polonia Christiana” można uczestniczyć bezpłatnie, a o każdym takim wydarzeniu informujemy z wyprzedzeniem w naszych mediach.

Laicyzm, sekularyzacja – co to jest?

Jako doświadczony badacz, prof. Ptaszek swoją prelekcję rozpoczął od zdefiniowania podstawowych pojęć, takich jak laicyzm, eliminacja Kościoła, sekularyzacja. Epokę laicyzmu określił jako okres negacji grzechu oraz przekonania, że nauka, kultura, edukacja i technologia są w stanie przemienić nasz glob w ziemski raj. Wedle założeń laicyzmu, dopiero jak człowiek uwolni się od „chrześcijańskich przesądów”, postęp pokaże, do jakich materialnych i moralnych osiągnięć może być zdolny. Jako przykład laickiego społeczeństwa prelegent podał obecne społeczeństwo Republiki Francuskiej.

W kontekście procesu sekularyzacji prof. Ptaszek odwołał się m.in. do książki „Secular Age”. Przywołał trzy fazy procesu, pośród których pierwszą jest ograniczenie roli religii w sferze publicznej. Opisał też metody realizacji takich założeń. Drugą fazę scharakteryzował jako stopniową utratę społecznego prestiżu religii i osłabienie życia wewnętrznego. W tym czasie ludzie coraz mniej chętnie przyznają się do swojej religijności.

Z kolei fazą trzecią jest odrzucenie religii – w przypadku Europy konkretnie mowa o chrześcijaństwie – i równocześnie wprowadzenie paradygmatu multikulturowości. To ostatnie sprowadza się do osadzenia w ramach jednej społeczności sprzecznych ze sobą systemów wartości. „Nie może kultura rozwijać się, jeśli jedni twierdzą, że wszystko kończy się z chwilą śmierci, a inni twierdzą, że to po śmierci zaczyna się prawdziwe, trwałe, doskonałe życie” – zwrócił uwagę gość Klubu „Polonia Christiana” w Warszawie.

Więcej informacji o naszych spotkaniach autorskich można odnaleźć na podstronie Kluby Polonia Christiana.

Dlaczego laicyzm jest współcześnie tak bardzo popularny?

O popularności, jaką zyskuje laicyzm, pisało już wielu, ale swoje spojrzenie podczas wykładu wniósł też prof. Ptaszek. Odwołując się m.in. do własnej monografii „Zmierzch Europy”, zwrócił uwagę na wiele elementów, oddziałowujących popularyzująco na ideologię laicyzmu. „Sytuacja zmieniła się m.in. dlatego, że zmieniła się postawa samego Kościoła wokół tego procesu” – zaznaczył prelegent. Na dowód swojej hipotezy przytoczył szereg cytatów ze wspomnianej rozprawy naukowej „Zmierzch Europy”.

Religia daje człowiekowi układ odniesienia. Chrześcijaństwo, dając Biblię, głosi receptę na postępowanie moralne dające szansę na zbawienie. Odrzucenie tego religijnego, pochodzącego od Boga pierwiastka i zarazem ścieżki postępowania ze sfery publicznej, z prawa, z kultury i życia społecznego, powoduje, iż pozostaje wówczas tylko prawo stanowione przez człowieka. I to człowiek musi wziąć na siebie zadanie przekonania bądź zmuszenia drugiego człowieka do respektowania takiego prawa. I najczęściej robi to za pomocą przymusu – zauważył prof. Ptaszek.

Konieczność przyjmowania laicyzmu uzasadnia się także rzekomym efektem obecności chrześcijaństwa w życiu publicznym, jakim mają być krwawe wojny światowe. Problem w tym, że ten argument jest kompletnym nieporozumieniem. Jak bowiem zauważył prelegent Klubu „Polonia Christiana” – cytując przy tym m.in. pisma Prymasa Polski kard. Augusta Hlonda – to, co stało się w XX wieku w Europie nie stało się przez chrześcijański charakter kontynentu, lecz dlatego, że zyskujący na sile laicyzm w okowach różnych doktryn totalitarnych usiłował chrześcijaństwo odrzucić.

Poniżej prezentujemy Państwu nagranie z całości wykładu prof. Roberta T. Ptaszka w ramach Klubu „Polonia Christiana” w Warszawie:

Zachęcamy także do obejrzenia bądź wysłuchania wykładu prof. Grzegorza Kucharczyka. Był on gościem Klubu „Polonia Christiana” w Warszawie w dniu 27 maja 2021 roku:

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Włodzimierz Bodnar: Gdyby to zależało ode mnie, pandemii już by nie było

Leczenie objawowe COVID-19 to wielki błąd, który wynika z rządowej strategii walki z pandemią. Wskutek tych założeń nie zwalczamy samej choroby, bo koncentrujemy się na skutkach, a nie na przyczynie. Tymczasem trzy etapy prawidłowej kuracji – zahamowanie wirusa, pobudzenie odporności i zwalczenie powikłań – gwarantują szybkie, prawie zawsze skuteczne pokonanie choroby. I na lokalną skalę nam się to udaje. Już od wielu miesięcy województwo podkarpackie ma najniższy wskaźnik nowych zakażeń w Polsce – mówi lekarz medycyny Włodzimierz Bodnar w rozmowie z Marcinem Więckowskim.

Panie Doktorze, choć w lokalnym środowisku jest Pan od dawna znanym i cenionym lekarzem, w ostatnich miesiącach w całej Polsce zrobiło się o Panu głośno, a to za sprawą Pańskiego autorskiego programu leczenia COVID-19 z zastosowaniem amantadyny…

– W zawodzie pracuję od dwudziestu pięciu lat. Jestem pediatrą i specjalistą chorób płuc. Prowadzę w Przemyślu przychodnię Optima, której jestem jedynym właścicielem. Ścieżka leczenia choroby COVID-19 przy pomocy amantadyny jest wynikiem moich wieloletnich badań oraz inwestycji.

 

Co to jest amantadyna i jak może być wykorzystana przy leczeniu COVID-19?

– Amantadyna to organiczny związek chemiczny o strukturze zbliżonej do diamentu. Nie znamy dokładnie jej działania, ale wiemy z dotychczasowych doświadczeń, że ma ona działanie przeciwwirusowe i przeciwzapalne, może też działać przeciwcukrzycowo i przeciwbakteryjnie. Jest znana jako lek od dziesięcioleci i stosowana na przykład w leczeniu choroby Parkinsona.

Mechanika amantadyny jest wieloraka. Błyskawicznie hamuje ona rozwój wirusa, a jednocześnie działa regenerująco na tkanki układu nerwowego, które bardzo często przy chorobie COVID-19 zostają przez wirus uszkodzone. A ponieważ lek to nie komputer i nie wybiera, które tkanki regenerować, a które nie, więc przypuszczamy, że działa tak również na wszystkie inne.

Efekty podania amantadyny widać już po czterdziestu ośmiu godzinach i zwykle po kilku dniach pacjent jest wyleczony. Osoby leczone amantadyną od wczesnych stadiów choroby rzadko mają po niej jakiekolwiek powikłania, prawie nie występuje u nich zespół zmęczenia pocovidowego. Ale nawet u ludzi, którzy nie byli leczeni, amantadyna ma szerokie zastosowanie także po przejściu COVID-19 – do zwalczania powikłań. Moje obserwacje potwierdzają doniesienia lekarzy z Niemiec, Danii, USA, a nawet z Chin. Ale wyników ich badań prawie nigdzie nie dopuszcza się do publikacji.

 

Skoro to tak dobry lek, to dlaczego jest tyle głosów przeciwnych stosowaniu amantadyny i tak rzadko się ją wykorzystuje?

– Wydaje mi się, że amantadyna jest po prostu zbyt tania i nie chronią jej żadne patenty, a zatem nikt nie może na niej dużo zarobić. Dochodzi po prostu do konfliktu interesów.

 

Kiedy sam leżałem w szpitalu z COVID-19, mówiono mi, że nie ma jeszcze leku na tę chorobę, można leczyć tylko jej objawy.

– To jest wielki błąd, który wynika z rządowej strategii walki z pandemią. Wskutek tych założeń opieramy się tylko na leczeniu objawowym i nie zwalczamy samej choroby; koncentrujemy się na skutkach, a nie na przyczynie. W dodatku wiele przychodni zamieniło się w centra telefoniczne – kontakt z lekarzem jest utrudniony, a większość chorych zamkniętych w domach nie jest w ogóle niczym leczona; ci z najcięższym przebiegiem choroby trafiają do szpitali, ale i tam bez odpowiednich procedur leczenia ludzie masowo umierają.

Tymczasem trzy etapy prawidłowej kuracji – zahamowanie wirusa, pobudzenie odporności i zwalczenie powikłań – gwarantują szybkie, prawie zawsze skuteczne pokonanie choroby. Co warto dodać, badania wykazały, że amantadyna nie koliduje z żadnymi innymi lekami. Można więc podawać ją równolegle z leczeniem objawowym, nie odrzucając tego drugiego; pacjent nie musi też odstawiać leków na inne choroby, które stale przyjmuje.

 

Jak wygląda obecnie sytuacja z dostępnością amantadyny w Polsce?

– Niestety, są z tym olbrzymie trudności. Importujemy niewielkie partie za zgodą ministerstwa zdrowia, ale to ilości daleko niewystarczające. W tej chwili najczęściej stosujemy zamienniki, na przykład siarczan amantadyny. Wielu pacjentów kupuje lek za granicą na własną rękę. Tak więc sytuacja w Polsce jest ogromnie trudna, podczas gdy w niektórych krajach, takich jak Chiny czy Egipt, amantadynę można kupić w aptece bez recepty. I widać, jak te kraje radzą sobie z pandemią, a jak my.

Niestety, dopóki nie zmieni się nastawienie ministerstwa i Naczelnej Izby Lekarskiej do amantadyny, dopóty ludzie będą masowo umierać. Już jakiś czas temu powiedziałem, że gdyby to ode mnie zależało, dawno byłoby po pandemii, i tego się trzymam.

 

Niektóre media publikują paszkwile na Pana temat, zarzucając, że kilkunastu Pańskich pacjentów zmarło albo że na leczenie skierował Pan osoby, które nie miały nawet wykonanego testu.

– Ci ludzie zmarli na COVID-19 i choroby współistniejące, a nie z powodu zażywania amantadyny. W żadnym z tych artykułów nie przedstawiono ani jednego dowodu naukowego na to, że amantadyna spowodowała śmierć jakiegokolwiek pacjenta. Bo takich dowodów po prostu nie ma!

Amantadyna jest lekiem bezpiecznym, który nie powoduje efektów ubocznych, tylko działania niepożądane, i to możliwe do skorygowania innymi lekami. W dodatku ma wysoki próg stosowania, czyli bardzo trudno ją przedawkować.

Ale nie ma leku na wszystko i w przypadkach, gdy rozpoczynamy podawanie amantadyny zbyt późno, na zaawansowanym etapie rozwoju choroby, zwłaszcza u człowieka starszego, zdarza się, że pacjenta nie da się już uratować. Dlatego tak wielkie znaczenie ma czas: im szybciej zaczniemy podawanie amantadyny, tym większa szansa na uratowanie chorego i powstrzymanie powikłań, które mogą mieć bardzo poważne konsekwencje.

A odnośnie testów, to upieranie się przy tym, żeby każdego pacjenta z objawami wysyłać na test, jest sprzeczne z elementarnymi praktykami lekarskimi. W przypadku COVID-19 mamy do czynienia z objawami typowymi, które zostały dobrze opisane i sprawdzają się w przytłaczającej większości przypadków. Dlatego leczenie powinno się rozpoczynać na podstawie diagnozy objawowej. Testy robi się wtedy, kiedy zachodzi wątpliwość, z jaką chorobą mamy do czynienia. Dodajmy do tego, że dwadzieścia procent testów PRC daje wynik fałszywy. I jeśli przyjmuję pacjenta z objawami, któremu wyszedł wynik negatywny, to mam go nie leczyć? Przecież to absurd. Ale tak to już jest, kiedy dziennikarze próbują pouczać lekarza, jak ma leczyć ludzi.

 

Leczą się u Pana pacjenci tylko z Przemyśla i okolic czy z całej Polski?

– Z całej Polski, a nawet z zagranicy. Miałem już pacjentów z Białorusi i Litwy, a telefony z Niemiec, Francji, Irlandii, nawet z Kanady. Oczywiście im bliższa odległość, tym więcej ludzi się zgłasza. Proszę zauważyć, że już od wielu miesięcy województwo podkarpackie ma najniższy wskaźnik nowych zakażeń w Polsce, mimo że jesteśmy jednym z najbardziej zagrożonych regionów, bo graniczymy z Ukrainą.

Amantadyna, oprócz leczenia choroby i regeneracji organizmu, ma jeszcze jedno zastosowanie: hamuje rozwój pandemii. Ludzie szybciej wychodzą z choroby, a więc zarażają mniej nowych osób. Wydawałoby się, że nasza przychodnia powinna się stać jakimś wielkim ogniskiem zakażeń, prawda? Tymczasem jest dokładnie na odwrót – po prostu chorzy po kilku dniach od zażycia amantadyny są już „czyści” i nie roznoszą wirus po kolejnych osobach. Dlatego mimo że nasyłano już na nas Sanepid, kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości.

I co równie ważne, amantadyna stymuluje wytwarzanie przeciwciał, czyli naturalną odporność na wirus SARS-COV-2. Oczywiście zdarzały się przypadki powtórnych zachorowań ludzi leczonych amantadyną, tak jak zdarzają się po dwóch dawkach szczepionki, ale osoby te przechodziły chorobę po raz drugi bardzo łagodnie: tymczasem wśród osób nieleczonych drugie przebycie COVID-19 było na ogół dużo cięższe i w wielu przypadkach śmiertelne.

 

Co Pan sądzi o rządowej strategii walki z pandemią, o lockdownie?

Lockdown przyczynił się do wielu bardzo negatywnych zjawisk: bankructwa firm, poczucia braku stabilności, problemów z tyciem i rozwojem wielu innych chorób, w tym psychicznych, które bardzo źle wpływają na odporność i utrudniają walkę z chorobą, zamiast w niej pomagać. Najgorsze jest jednak to, że ozdrowieńców pozostawia się samych sobie: jeśli sami się nie upomną choćby o kontrolne badanie płuc, to po wyzdrowieniu z COVID-19 nikt się już nimi nie zajmuje. Obecnie szacujemy, że będziemy mieć w Polsce w najbliższych latach od stu tysięcy do pół miliona nadliczbowych osób niepełnosprawnych, dlatego że zupełnie zapominamy o leczeniu powikłań.

 

Zauważył Pan zapewne, że po wpisaniu w wyszukiwarkę internetową Pańskiego nazwiska lub nazwy przychodni wyświetla się automatyczny alert covidowy?

– Zupełnie mnie to nie dziwi. Od wielu miesięcy jesteśmy blokowani na portalach społecznościowych. Obcina się nam zasięgi, nawet opłaconych postów, a w mediach głównego nurtu panuje niepisane embargo na nas. Informacje o naszych usługach są przekazywane jak za starych czasów: pocztą pantoflową, pomiędzy znajomymi i członkami rodzin. Ale nawet w taki sposób docieramy do tysięcy osób. Sam otrzymałem wiele imiennych podziękowań, zwłaszcza od ludzi, u których przebieg choroby był ciężki, ale po zażyciu amantadyny nastąpiła błyskawiczna poprawa.

Dziękuję za rozmowę.

Kategorie
Aktualności

Jan Pospieszalski: Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi wygenerowało falę życzliwości i wsparcia

Już niemal 33 tysiące osób wysłało petycję do prezesa TVP Jacka Kurskiego z żądaniem przywrócenia do ramówki Telewizji Polskiej programu „Warto rozmawiać”. O akcji zainicjowanej przez nasze środowisko wraz ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej robi się coraz głośniej. Czy zwiastuje to zmianę decyzji zarządu? Na to pytanie starał się odpowiedzieć prowadzący program red. Jan Pospieszalski w krótkim filmiku dedykowanym naszym Darczyńcom i Czytelnikom.

To właśnie program red. Pospieszalskiego padł ofiarą bezwzględnej realizacji linii politycznej obozu rządzącego na antenach mediów publicznych w kwestii zarządzania kryzysem COVID-19. Za ukazywanie różnych punktów widzenia na strategię rządu walki z koronawirusem (a w opinii wielu fachowców – właściwie brak takowej strategii i konsekwencji podejmowanych decyzji) program „Warto rozmawiać” został zdjęty z anteny TVP3 przed trzema miesiącami – 12 kwietnia 2021 r. Co ciekawe, decyzja zarządu TVP była gwałtowna do tego stopnia, że postanowiono nie emitować gotowego już następnego odcinka, planowanego na poniedziałek 19 kwietnia.

Akcja „Dajcie rozmawiać!” – już 33 tysiące wysłanych protestów

W tej sytuacji z inicjatywą społecznego sprzeciwu wobec arbitralnej decyzji władz TVP, prowadzącej do kneblowania ust niezależnym lekarzom, socjologom i dziennikarzom na antenie medium finansowanego z pieniędzy nas wszystkich wystąpiło Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Na stronie dajcierozmawiac.pl zainicjowano zbiórkę podpisów pod specjalną petycją adresowaną do prezesa Jacka Kurskiego. Każda podpisana petycja to email z jej treścią wysyłany na adres kontaktowy zarządu TVP. Do 15 lipca 2021 r. takich petycji wysłano blisko 33 tysiące.

W sprawie przywrócenia programu interweniowało również Centrum Monitoringu Wolności Prasy oraz szereg dziennikarzy z mediów tradycyjnych i internetowych. Warto zaznaczyć, że wspomniane Centrum jest inicjatywą Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Podpisaliście apel o przywrócenie programu „Warto rozmawiać”. To Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi wygenerowało tę ogromną falę życzliwości, falę wsparcia. Ta niezwykle aktywna społeczność, która uruchomiła się po to właśnie, aby okazać solidarność z nami, jest dla nas najcenniejszą rzeczą, jaka wydarzyła się w ciągu tych trzech miesięcy, kiedy nie było nas na antenie. Bardzo dziękujemy za to – tymi słowami red. Jan Pospieszalski zwrócił się do wszystkich zaangażowanych w akcję „Dajcie rozmawiać!”. Znany muzyk, dziennikarz i publicysta nie ukrywa swojej wdzięczności i zaskoczenia skalą poparcia dla jego programu i idei obrony wolności słowa w mediach publicznych.

Czy program Warto rozmawiać wróci na antenę TVP?

Pospieszalski pokusił się także o pewne spekulacje na temat potencjalnych kolejnych decyzji w sprawie jego programu. Jak co roku, władze mediów publicznych na wrzesień planują dokonanie szeregu zmian w ramówkach podstawowych kanałów: TVP1, TVP2, TVP3. Czy wśród tych zmian znajdzie się ponownie miejsce dla programu Jana Pospieszalskiego? Jak informował portal PCh24.pl, prowadzący program kilkukrotnie miał możliwość negocjowania powrotu „Warto rozmawiać” na antenie, ale ostateczną decyzję pozostawiono Jackowi Kurskiemu, który jeszcze się waha.

Nie wiem, jakie będą losy programu, jaki przyniesie efekt to Wasze staranie (…) Być może pewna refleksja po stronie decydentów spowoduje, że we wrześniu pojawimy się ponownie na antenie telewizji publicznej – dodał Jan Pospieszalski w nagraniu zamieszczonym na kanale PCh24TV.

Całość nagrania można zobaczyć poniżej. Niezmiennie zachęcamy również do udziału w akcji „Dajcie rozmawiać!” (wystarczy wejść na stronę dajcierozmawiac.pl) i do wywierania przez tę petycję presji na kierownictwu TVP w sprawie powrotu programu „Warto rozmawiać” i zmiany podejścia do kwestii swobody wyrażania poglądów na antenie publicznego nadawcy.

 

PoloniaChristiana.org

Kategorie
Aktualności

Wspieramy akcję „Wołyń na Powązki”

Powstał społeczny apel do prezydenta Warszawy oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego o wybudowanie miejsca pamięci Zbrodni Wołyńskiej na warszawskich Powązkach. Internauci zasypują petycjami Rafała Trzaskowskiego oraz Piotra Glińskiego, wskazując na zaniedbania, przez które po dziś dzień Cmentarz Powązkowski nie tylko nie został zdekomunizowany, ale brakuje w nim miejsca dla ofiar straszliwego ludobójstwa wołyńskiego. Stowarzyszenie „Polonia Christiana” jako partner przyłącza się do akcji.

Cmentarz Powązki Wojskowe – obraz wieloletnich zaniedbań i błędów

Warszawski cmentarz na Powązkach to miejsce wyjątkowe dla zbiorowej pamięci Polaków. Jak czytamy na stronie wolynnapowazki.pl, znajdują się na nim liczne grobowce i miejsca pamięci osób poległych na frontach obu wojen światowych, czy też w wojnie polsko-bolszewickiej. Nie brakuje tam także pomników dla bohaterskich Powstańców Warszawskich, czy też dla ginących w 1918 roku za ojczyznę Orląt Lwowskich. Upamiętnieni są tam również Żołnierze Wyklęci, czy też pasażerowie lotu do Smoleńska w 2010 roku.

Polityka historyczna państwa polskiego wymaga spójnej narracji i jednoznacznego stanowiska w sprawach, które zostały dobrze przebadane i nie budzą wątpliwości ze strony historyków. Tymczasem, Cmentarz Powązkowski (a szczególnie jego wojskowa część) stanowi po dziś dzień swoistą antynomię polskich losów. Uhonorowani są na nim z jednej strony bohaterowie walk o niepodległość, konspiracji, ludzie, których prześladowano i zabijano z pobudek czysto antypolskich i antykatolickich. Z drugiej zaś strony, swoje wystawne grobowce mają tam sowieccy dygnitarze komunistyczni, na czele z Julianem Marchlewskim (przywódcą Polrewkomu, który miał zaprowadzać w Polsce komunizm po niedoszłym zwycięstwie bolszewików w 1920 r.), Bolesławiem Bierutem, czy też z bliższej perspektywy czasowej – gen. Wojciechem Jaruzelskim i Franciszkiem Ruskiem (prokuratorem stanu wojennego).

Jeszcze w 2019 roku szef Urzędu do spraw Kombatantów Jan Józef Kasprzyk apelował w sprawie zarządzania cmentarzem powązkowskim: – Docierają do nas głosy kombatantów, że doszliśmy do narodowej schizofrenii. Ale za takimi opiniami nie poszła żadna decyzja odnośnie dekomunizacji cmentarza. Mało tego, mimo zbliżającej się wielkimi krokami 80. rocznicy Krwawej Niedzieli – kulminacji fali mordów ukraińskich bandytów na Polakach, nie zrobiono nic w kierunku uhonorowania na najważniejszej nekropolii w kraju kilkudziesięciu tysięcy ofiar zamordowanych przez Ukraińców spod znaku OUN i UPA.

Tę akcję wspierają Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi i Stowarzyszenie „Polonia Christiana”

W związku z tym, z inicjatywy grupy dziennikarzy z różnych redakcji, których łączy idea pielęgnowania polskiej historii, w tym szczególnie pamięci o Kresach Wschodnich, powstała obywatelska petycja z żądaniem wydania zezwolenia na budowę miejsca pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej na Powązkach Wojskowych. – Wśród tych wszystkich ważnych dla Polaków dat, miejsc i osób brakuje upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu – zauważają sygnatariusze petycji dostępnej na stronie wolynnapowazki.pl.

Akcja, w którą zaangażowały się Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi oraz Stowarzyszenie „Polonia Christiana” ma bardzo sprecyzowany cel. Do roku 2023 na wojskowych Powązkach powinno powstać miejsce pamięci Polaków pomordowanych na Wołyniu. W tym celu planowane jest również zawiązanie nowego stowarzyszenia, które dopilnuje, by opieszałość władz lokalnych lub centralnych nie zniweczyła tej wielkiej okazji, jaką będzie 80. rocznica Krwawej Niedzieli.

Dlatego jeszcze raz apeluję do Panów o jak najszybsze wydanie zezwolenia na budowę na Powązkach Wojskowych miejsca pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej, gdyż „nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – czytamy w liście kierowanym do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Każdy może ten apel podpisać i wysłać do w/w odbiorców, poprzez odwiedzenie strony, która powstała na użytek akcji „Wołyń na Powązki” (klikając w poniższy button).

PoloniaChristiana.org