Kategorie
Aktualności

O franciszkańskich wojownikach – opowie o. Wawrzyniec Waszkiewicz w krakowskim Klubie PCh

Rekolekcjonista i autor książek ojciec Wawrzyniec Maria Waszkiewicz ze Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Anielskiej będzie gościem ostatniego przed wakacjami spotkania Klubu „Polonia Christiana” w Krakowie. Serdecznie zapraszamy do krakowskiej „Miodosytni” w czwartek 7 lipca.

Spotkanie z o. Wawrzyńcem zatytułowane będzie „„Pokój, dobro, wojna. Opowieści o franciszkańskich wojownikach”. Nasz prelegent jako autor wydanej niedawno wspólnie z o. Ambrogio Marią Canavesim książki o podobnym tytule („Pokój, dobro, wojna”) z pewnością będzie chciał przybliżyć treść tego dzieła, ale też zapewne nawiązać do innych kontekstów.

Nasz gość jest bowiem kapłanem katolickim, który posługuje w archidiecezji trnawskiej, w węgierskojęzycznej parafii na południu Słowacji. Dotknięcie w bezpośredniej posłudze kilku różnych, choć w pewnym sensie zbliżonych do siebie kultur to okazja do zebrania wielu duszpasterskich i społecznych doświadczeń.  

Ojciec Wawrzyniec ukończył wcześniej kierunek bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim. Studia seminaryjne odbywał we Włoszech. Obecnie jest przede wszystkim rekolekcjonistą i autorem książek oraz artykułów w prasie polskiej i włoskiej.

Książki jego autorstwa to:

  • „Piękna dusza. Matematyczka Pana Boga. Życie Marii Gaetany Agnesi” (Polonia Christiana),
  • „Nunc coepi. Wezwanie do świętości – Katechezy wielkopostne ks. Wawrzyńca Marii Waszkiewicza” (Fundacja Rosa Mystica),
  • „Czyńcie, cokolwiek wam powie” (Fundacja Rosa Mystica),
  • „Alchemik – czyli rzecz o Bogu, o człowieku i o uświęceniu” (Fundacja Rosa Mystica),
  • „Pokój, dobro, wojna. Opowieści o serafickich wojownikach” (3 DOM) – wspólnie z o. Ambrogio Marią Canavesim.

Serdecznie zapraszamy na spotkanie z ojcem Wawrzyńcem Marią Waszkiewiczem w czwartek 7 lipca 2022 r. o godzinie 18:00 do sali konferencyjnej Hotelu „Miodosytnia”, ulokowanej na poziomie -1. Adres hotelu to ul. św. Wawrzyńca 6 (obok kościoła Bożego Ciała) w Krakowie. Najbliższe przystanki tramwajowe to „Św. Wawrzyńca” lub „Plac Wolnica”. Wstęp wolny!

 

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie

mafia z sankt gallen
Kategorie
Aktualności

Furia lewicy i wojna o podręcznik do „Historii i Teraźniejszości” (HiT) – prof. Wojciech Roszkowski wystąpi w naszym Klubie!

Autor legendarnych podręczników do historii Polski i monografii historycznych gościem Klubu „Polonia Christiana” w Warszawie! Zapraszamy na spotkanie z prof. dr. hab. Wojciechem Roszkowskim, który będzie mówił o swoim najnowszym podręczniku „Historia i Teraźniejszość 1949-1979”. Nasz gość zmierzy się z paniczną krytyką, formułowaną przez lewicowych dziennikarzy i naukowców, a także wskaże na największe luki i zaniedbania w świadomości historycznej polskiej młodzieży.

Kim jest prof. Wojciech Roszkowski?

W wielu polskich domach od pokoleń obecne są podręczniki, które pierwotnie – jeszcze w czasach reżimu gen. Jaruzelskiego – podpisywał niejaki Andrzej Albert. Te genialne w treści opracowania, podobnie jak i szereg późniejszych publikacji (m.in. „Historia chrześcijaństwa. Świętości, upadki, nawrócenia”, „Mistrzowska gra Józefa Piłsudskiego”, „Polityka gospodarcza II RP i PRL” – wspólnie ze Zbigniewem Landau) to dzieła prof. Wojciecha Roszkowskiego. Jest on pracownikiem naukowym Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. Wcześniej piastował m.in. stanowisko prorektora Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Prof. Roszkowski to ceniony ekonomista i historyk, specjalizujący się w historii gospodarczej i badaniach nad przemianami cywilizacyjnymi. Jest członkiem Rady Muzeum przy Muzeum Narodowym w Warszawie. Publikacje profesora wielokrotnie zyskiwały uznanie w oczach ekspertów, zdobywały prestiżowe nagrody, a także owocowały odznaczeniami państwowymi. W 2000 r. ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, natomiast dwie dekady później prezydent Andrzej Duda przyznał mu Oder Orła Białego.

W związku z wprowadzeniem do struktury przedmiotowej nauczania w szkołach ponadpodstawowych nowego przedmiotu pod nazwą „Historia i Teraźniejszość” (ma zastąpić „Wiedzę o Społeczeństwie” począwszy od roku szkolnego 2022/23), prof. Wojciech Roszkowski podjął się zadania napisania przedmiotowego podręcznika dla pierwszej klasy liceum i technikum. Jego ponad 500-stronicową pracę wydało wydawnictwo Biały Kruk.

Ideologiczna wojna o podręcznik do HiT. Prof. Roszkowski na celowniku

Od pierwszych dni po publikacji podręcznika silnie obsadzona na uczelniach lewica rzuciła się na podręcznik prof. Roszkowskiego, formułując niekiedy wręcz paniczną krytykę jego zawartości. Lewicowi naukowcy twierdzą m.in., że obraz przeszłości w książce prof. Roszkowskiego „ma bardzo jednostronny charakter” (prof. Karol Sanojca na łamach „Gazety Wyborczej”). Gdy jednak przychodzi do sformułowania konkretnych zarzutów, wówczas prof. Wojciech Roszkowski oskarżany jest o… używanie słowa „murzyn”, określanie tzw. teorii gender mianem ideologii (zarzutem tutaj ma być samo wspomnienie o ideologii gender przy innych ideologiach, takich jak komunizm, nazizm, chrześcijańska demokracja), czy też wskazywanie podobieństw pomiędzy działaniami komunistów w wielonarodowym Związku Sowieckim a współczesną koncepcją rewolucyjnego multikulturalizmu.

W sukurs takim opiniom, formułowanym często przy użyciu autorytetu naukowca, idą dziennikarze mediów głównego nurtu, jak np. w serwisie Onet.pl, gdzie skrytykowano nawet umieszczenie na kartach książki zdjęć obecnych prezydenta i premiera Polski. Oczywiście, próżno szukać podobnej krytyki Onetu pod adresem wcześniejszych, z długie lata obecnych w szkołach, podręczników do historii, w których roiło się od pozytywnych ujęć postaci takich jak Józef Stalin, Edward Gierek, czy Aleksander Kwaśniewski.

Oczywiście, podręcznik „Historia i Teraźniejszość 1949-1979”, o którym już 4 lipca opowiadał będzie prelegent naszego warszawskiego spotkania, zyskał także recenzje pozytywne. Przykładowo, prof. Aleksander Nalaskowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu stwierdził:

„Podręcznik jest nieprawdopodobnie dobrze skonstruowany, jest napisany po mistrzowsku. Ogarnąć to wszystko i uporządkować tak, aby to wszystko miało ręce i nogi i strukturę, musiało być tytaniczną pracą. Podręcznik absolutnie budzi zaufanie”.

W tym kontekście niezwykle ciekawie zapowiada się spotkanie, które specjalnie dla Państwa organizujemy w warszawskim Klubie „Polonia Christiana”. Prof. Wojciech Roszkowski będzie naszym i Państwa gościem już w poniedziałek 4 lipca 2022 r. Zapraszamy do sali konferencyjnej Domu Literatury w Warszawie (poziom +1) przy ul. Krakowskie Przedmieście 87/89. Początek spotkania zaplanowano na godz. 18:00. Wstęp wolny!

 

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie

Kategorie
Aktualności

Mafia w Watykanie?! Red. Paweł Chmielewski gościem najbliższego Klubu PCh w Krakowie

Nowa książka Pawła Chmielewskiego nie tylko wzbudziła duże emocje pośród watykanistów i działaczy katolickich, ale także przyciągnęła liczne grono odbiorców podczas dotychczasowych spotkań autorskich. Nie może to dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że mowa o sprawach najwyższej wagi dla Kościoła Powszechnego. Tym bardziej serdecznie zapraszamy na spotkanie z autorem książki i zarazem redaktorem PCh24.pl/PCh24TV, które odbędzie się w najbliższą środę w Krakowie.

Już w samym tytule najnowszego dzieła red. Chmielewskiego pada jasna sugestia, iż w otoczeniu papieża Franciszka funkcjonują struktury mafijne. Czym jest mafia z Sankt Gallen i kto do niej należy? Jaki wpływ osoby te wywierają na osobę Biskupa Rzymu? O pracach nad książką, w tym o poszukowaniu odpowiedzi m.in. na takie właśnie pytania opowie sam autor podczas Klubu „Polonia Christiana” w Krakowie.

Redaktor Paweł Chmielewski to autor m.in. książki „Niemiecka rewolucja. Jak za Odrą ginie katolicka wiara”, w której naszkicował degrengoladę większości niemieckich biskupów i postępujący za nią proces erozji wiary wśród niemieckich katolików. Czytelnicy i widzowie PCh24.pl znają go także z bogatego dorobku publicystycznego oraz z programów telewizyjnych „Na straży” oraz „Jaka jest prawda?”, które prowadzi. Z dużą uwagą śledzi wydarzenia dziejące się w Watykanie i wokół osoby papieża Franciszka, w tym trwający obecnie Synod o synodalności i elementy papieskiego nauczania z ostatnich lat.

Najnowsza książka red. Chmielewskiego nosi tytuł „Papież Franciszek i mafia z Sankt Gallen” (wydawnictwo 3DOM, Częstochowa 2022). Taki tytuł również otrzymała prelekcja autora wspomnianej publikacji, która odbędzie się w krakowskim Klubie „Polonia Christiana”. Oprócz wykładu red. Pawła Chmielewskiego, część spotkania przeznaczona będzie na sesję pytań i odpowiedzi.

W Polsce opracowań pokazujących osobliwą nowość i kontrowersyjność działań papieża z Argentyny, który zdaje się radykalnie zrywać z Tradycją, jest niewiele. Książka Pawła Chmielewskiego, kompetentna, rzetelna i rzeczowa pozwoli ten brak uzupełnić. Jej wielką zaletą jest precyzyjny opis tych sił w Kościele, które doprowadziły do wyboru na następcę świętego Piotra arcybiskupa Buenos Aires. Kim byli członkowie mafii z Sankt Gallen? Co chcieli osiągnąć? Kto chce zrozumieć kryzys współczesnego katolicyzmu powinien książkę Chmielewskiego przeczytać!

– czytamy w recenzji książki autorstwa red. Pawła Lisickiego.

Zapraszamy wszystkich Państwa na spotkanie Klubu „Polonia Christiana” w Krakowie z red. Pawłem Chmielewskim, które odbędzie się w środę 29 czerwca 2022 r. Spotykamy się w sali konferencyjnej Hotelu Miodosytnia (poziom -1) przy ul. św. Wawrzyńca 6. Wstęp wolny!

 

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie

mafia z sankt gallen
Kategorie
Aktualności

Kluby „Polonia Christiana” zapraszają – Marcin Musiał prelegentem w Olsztynie i Elblągu

Wraz z rozwojem technologii ściśle zintegrowanych z siecią internetową, rosną zagrożenia dla korzystających z wirtualnego świata dzieci i młodzieży. Kto czyha na najmłodszych użytkowników internetu po drugiej stronie ekranu? Na co szczególnie powinni uważać rodzice? O tym m.in. będzie mówił prelegent najbliższych spotkań naszych Klubów w Olsztynie i Elblągu.

Marcin Musiał jest działaczem społecznym, wspierającym liczne projekty i organizacje. Pracuje w Fundacji Pro – Prawo do życia, wspiera organizację Marszów Dla Życia i Rodziny oraz wielu innych inicjatyw prorodzinnych. Jest zarazem biegłym obserwatorem i komentatorem przemian społecznych. W dniach 28-29 czerwca, podczas spotkań Klubów „Polonia Christiana” przedstawi autorską prelekcję w zakresie niebezpieczeństw dla dzieci i młodzieży, kryjących się „po drugiej stronie ekranu”, a więc wynikających bezpośrednio z korzystania z internetu oraz z dużej aktywności w sieci skrajnych organizacji o profilu proaborcyjnym i pro-LGBT.

Na początku czerwca nasz prelegent zwracał uwagę m.in. na przeprowadzony w Warszawie festiwal wulgarnych filmów pornograficznych. Tę „imprezę” – mocno nagłośnioną w lewicowych mediach – promowała także ogólnopolska organizacja tzw. edukatorów seksualnych „Ponton”. Jak zauważył Marcin Musiał, mowa tutaj o grupie ideologów prowadzących telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, którzy próbują skrajnie progresywne i demoralizujące treści przemycać do szkół podstawowych i ponadpodstawowych, korzystając najczęściej z przychylności niektórych władz samorządowych i oświatowych.

To tylko przykładowe pola działalności propagandystów i deprawatorów seksualnych. Niemal każda ich inicjatywa trafia do internetu i uzyskuje potężne wsparcie medialne ze strony dużych koncernów, nastawionych na promocję dzieciobójstwa i ideologii LGBT. Aby lepiej zrozumieć istotę problemu i nauczyć się przeciwdziałać mu we własnym środowisku, warto przybyć na jedno z opisanych poniżej spotkań i wysłuchać prelekcji naszego gościa – Marcina Musiała. Serdecznie zapraszamy Państwa do Olsztyna i Elbląga!

Spotkanie z Marcinem Musiałem zatytułowane „Kto czyha na Twoje dziecko po drugiej stronie ekranu?” odbędzie się w Olsztynie we wtorek 28 czerwca 2022 r. o godz. 18:00. Zapraszamy do Warmińsko-Mazurskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości przy ul. Prostej 38.

Z kolei w Elblągu spotkanie pod tym samym tytułem odbędzie się dzień później – w środę 29 czerwca o godz. 18:00. Zapraszamy do siedziby Stowarzyszenia Elbląscy Patrioci (stowarzyszenie to jest współorganizatorem spotkania) przy ul. Łączności 3. Na oba spotkania wstęp wolny!

 

Stowarzyszenie „Polonia Christiana”

 

Kategorie
Aktualności

Protestantyzacja Kościoła?! Co może przynieść aktualny Synod – zapraszamy na debatę w Klubie „Polonia Christiana”

Targany kolejnymi kryzysami i krytyką stanowiska wobec agresji rosyjskiej na Ukrainę, Kościół Powszechny realizuje nakreślony przez papieża program Synodu o synodalności. W cieniu wielkich wydarzeń rozgrywa się rywalizacja o model przebudowy Kościoła po obecnym Synodzie. Czy w Polsce czeka nas protestantyzacja na wzór niemiecki? O możliwych scenariuszach i obecnej sytuacji w Watykanie rozmawiać będą dwaj znakomici prelegenci…

Synod o synodalności – potrzeba głosu katolików

Nasz Klub „Polonia Christiana” w Warszawie nie zwalnia tempa! Po ostatnich – niezwykle ciekawych i różnorodnych tematycznie spotkaniach – powracamy do problemów z wnętrza Kościoła. Przed nami bowiem ostatnie dwa miesiące diecezjalnej fazy Synodu o synodalności.

Warto przypomnieć, iż Stowarzyszenie „Polonia Christiana” wspólnie z SKCh im. Ks. Piotra Skargi już kilkukrotnie zabierały głos w sprawie Synodu. Alarmowaliśmy o zagrożeniach płynących z przyzwolenia Stolicy Apostolskiej na coraz bardziej odległe od doktryny Kościoła praktyki i propozycje płynące z Niemiec oraz z państw Ameryki Łacińskiej. Monitorujemy również działalność skrajnych grup lobbingowych w Polsce, dążących do przeforsowania swojego głosu w ramach spotkań i ankiet synodalnych. Publikacje na ten temat ukazywały się m.in. w magazynie „Polonia Christiana” (numer 83 – „Synodalna dekonstrukcja?”) i na portalu PCh24.pl. Ponadto, Stowarzyszenie Ks. Skargi wydało specjalną broszurę „Synodalność. Koniec Kościoła jaki znamy?”, wyjaśniającą podstawowe pojęcia i problemy związane z Synodem. Jak dotąd, trafiła ona do kilkudziesięciu tysięcy polskich wiernych, w tym 20 tysięcy kapłanów.

Protestantyzacja Kościoła? Debata o Synodzie w warszawskim Klubie

Co przyniosą syntezy z prac sformułowane przez biskupów? Czy w Polsce górę wezmą naciski rewolucjonistów lobbujących za powieleniem niemieckiej drogi synodalnej? Tematy te będą stanowić podstawę debaty, na którą już teraz zapraszamy wszystkich Państwa do Warszawy. Spotkanie poprowadzi red. Łukasz Karpiel (PCh24.pl, PCh24TV, „Prawy Prosty”), natomiast dyskutować będą ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCHr oraz red. Paweł Chmielewski. Temat debaty to „Synod o synodalności. Czy grozi nam protestantyzacja Kościoła?”.

Serdecznie zapraszamy na tę debatę już w środę 22 czerwca 2022 r. Spotkanie pod szyldem Klubu „Polonia Christiana” rozpocznie się o godzinie 18:00 w sali konferencyjnej (I piętro) Domu Literatury przy ul. Krakowskie Przedmieście 87/89 w Warszawie. Wstęp wolny!

 

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie

Kategorie
Aktualności

Niechciany prorok, mądry wizjoner – abp Fulton J. Sheen. W klubie PCh opowie o nim Jan Franczak

Abp Fulton J. Sheen – myśliciel, uważny obserwator życia społecznego i religijnego, postać znacząca dzięki swojej wyrazistości poglądów i konsekwencji w ich głoszeniu. Osobę tego wyjątkowego duchownego przybliży nam Jan J. Franczak podczas spotkania Klubu „Polonia Christiana” w krakowskiej „Miodosytni” w czwartek 23 czerwca 2020 roku.

Jan J. Franczak to komentator i publicysta znany widzom z autorskiego programu „#BookTubePCh24” na kanale telewizji internetowej PCh24TV. Spokojna narracja i precyzja przekazu Jana J. Franczaka będą niezwykle pomocne w lepszym poznaniu postaci wyjątkowej, która wśród duchownych katolickich w XX wieku wyróżniała się przywiązaniem do społecznej nauki Kościoła Rzymskiego i bezkompromisowością wobec przeciwników nauczania Chrystusa.

Kim był Sługa Boży arcybiskup Fulton J. Sheen?

„Abp Fulton J. Sheen – niechciany prorok Kościoła. Opowieść o jednej z najbardziej niezwykłych postaci XX wieku” – to temat spotkania klubowego w Krakowie, którego gospodarzem będzie Jan J. Franczak.

Wśród współczesnych zawirowań, błądzeń i celowego odchodzenia od Pana Boga przywołanie postaci Abpa Fultona J. Sheen’a będzie pomocne, tak jak pomocne okazało się dla wielu chrześcijan wysłuchanie i wzięcie sobie do serc przekazu tego znaczącego duchownego. Obserwując z trwogą zło panoszące się we wschodniej Europie w trakcie agresji kremlowskich żołdaków na Ukrainę więcej zrozumiemy, gdy dzisiaj sami zinterpretujemy słowa Abpa Fultona J. Sheen’a, przytoczone na portalu PCh24.pl:

Na naszych oczach toczy się ostateczne zmaganie między Bogiem „Jestem, który Jestem” a demonem „jestem, którego nie ma”. Bo szatan, książę tego świata, próbuje udowodnić, że nie istnieje. „Jego logika jest prosta: skoro nie ma nieba, to nie ma piekła; skoro nie ma piekła, nie ma też grzechu; skoro nie ma grzechu, nie ma też sądu, a skoro nie ma sądu to zło jest dobrem, a dobro złem” – zauważa autor. Sheen zwraca uwagę na walkę, która toczy się na wielu płaszczyznach: ideologii, polityki, gospodarki, a co najważniejsze – na płaszczyźnie duchowej. Poszczególne rozdziały poświęcone są naturze komunizmu oraz wpływowi, który wywarł na świat i Rosję. Rosję, która działa wbrew Rosjanom i dzisiaj pokazuje swą najbardziej przerażającą twarz.

Wiemy, że rozkład moralny państwa zaczyna się od rozkładu tkanki społecznej i zerwania więzi międzyludzkich, w szczególności więzi rodzinnych. Aby zmieniać świat na lepsze, nie można w krajach tzw. wolnego świata powielać błędów, jakie doprowadziły do moralnego upadku i zdziczenia obywateli państwa, dopuszczającego morderstwa i bestialstwa jako środek do zawłaszczania mienia i życia w sąsiednich krajach. Mimo że Rosja stawiana jest dziś jako antyprzykład układania relacji międzynarodowych, powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że upadek każdej społeczności i każdego narodu jest niemal pewny, gdy zapomni on o rdzeniu moralnym i trwałym spoiwie, jakim jest połączenie wiary oraz tradycyjnej rodziny.

W swoich ostrzeżeniach przed pójściem w ślady sowieckiej Rosji abp Fulton J. Sheen mówił m.in.:

Warto porównać tę nową zmienioną rosyjską koncepcję rodziny z materializmem zachodniego świata. Nie ma wątpliwości, że obecna filozofia Ameryki życia rodzinnego jest dokładnie taka sama, jak była w Rosji w latach 1917-1935, a mianowicie, panuje wiara w rozwody, wolną miłość i w dziwaczny system, który w jednym dwuczłonowym słowie odrzuca zarówno narodziny jak i kontrolę.

Abp. Fulton J. Sheen bohaterem najbliższego Klubu Polonia Christiana w Krakowie

Przypominając te trafne wypowiedzi amerykańskiego duchownego, mocno zachęcamy do wysłuchania prelekcji Jana J. Franczaka, który wygłosi prelekcję na temat „Abp Fulton J. Sheen – niechciany prorok Kościoła. Opowieść o jednej z najbardziej niezwykłych postaci XX wieku”.

Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Janem J. Franczakiem w czwartek 23 czerwca 2022 r. o godzinie 18:00 do sali konferencyjnej Hotelu „Miodosytnia”, ulokowanej na poziomie -1. Adres hotelu to ul. św. Wawrzyńca 6 (obok kościoła Bożego Ciała) w Krakowie. Najbliższe przystanki tramwajowe to „Św. Wawrzyńca” lub „Plac Wolnica”. Wstęp wolny!

 

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Łukasz Warzecha: Łatwo zostać „ruską onucą”

Obowiązek moralny nakazuje nam gościć uchodźców. Nie mamy jednak obowiązku rujnowania z ich powodu własnego kraju – mówi Łukasz Warzecha, publicysta i komentator polityczny, w rozmowie z Łukaszem Karpielem na łamach 86. numeru „Polonia Christiana”.

Na ile, Pańskim zdaniem, poczynania polskiego rządu w kwestii uchodźców z Ukrainy zdają egzamin w kontekście społecznym i gospodarczym?

– Jesteśmy jeszcze na bardzo wczesnym etapie, jednak już dziś można ocenić, że rząd kompletnie nie jest przygotowany w obydwu tych aspektach. Na przykład, rząd nie doszacował kosztów polityki wobec uchodźców. Według ministerstwa funduszy i rozwoju regionalnego, sięgną one dwudziestu czterech miliardów złotych tylko do końca tego roku. Przy czym ta suma pojawiła się na twitterowym koncie resortu i szybciutko zniknęła.

Kompletnie nie przemyślano też, jakie uchodźcom przyznać uprawnienia. Oczywiście, musimy ich gościć, mamy taki obowiązek moralny. Nie mamy jednak obowiązku rujnowania kraju. Dyrektywa UE wyraźnie mówi na przykład, że jeżeli uchodźca jest w stanie sam się utrzymać, bo prowadzi działalność gospodarczą, to państwo przyjmujące nie musi traktować go tak jak własnych obywateli. Tymczasem każdy Ukrainiec otrzymuje maksimum świadczeń przysługujących Polakom. Dlatego coraz bardziej dramatyczne stają się apele naszych rządzących do UE, by uruchomiła dodatkową finansową pomoc dla Polski. Pieniądze dla Ukrainy płyną też z USA, ale na razie nie ma mowy, by jakaś ich część miała przypaść nam.

W aspekcie społecznym sprawa jest chyba równie nieprzygotowana. Tu wina leży pomiędzy rządem a samorządami. Władze lokalne, wychodząc nierzadko przed szereg, przyczyniają się do wzrostu napięć. Przykład: samorząd powiatu piaseczyńskiego udostępnił uchodźcom dwa szkolne internaty. Polscy uczniowie musieli się wyprowadzić. Mają oni uczyć się zdalnie lub znaleźć miejsce u znajomych mieszkających bliżej. A chodzi o szkołę budowlaną, gdzie nauka zdalna to absurd.

Samorządowcy chyba nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób nastawiają Polaków przeciwko Ukraińcom. To oczywiście nie wina uchodźców, bo nie oni konstruują tę politykę. Ale ludzka psychika działa, jak działa, i jasne jest, że rodzice dzieci wyrzuconych z internatu skierują swoją niechęć w pierwszej kolejności w ich stronę.

 

Z drugiej strony mówi się, że to doświadczenie wojennej pomocy może dać początek pojednaniu między narodami o skomplikowanej historii.

– Rzekoma niechęć między naszymi narodami jest w dużej mierze mitem. Większość Ukraińców nie zna na tyle dobrze historii własnego kraju, by wiedzieć, że fundamenty, na których ich państwo oparło swoją tożsamość, powiązane są także z wątkami antypolskimi – z rzezią wołyńską. Jesteśmy bardzo lubiani przez Ukraińców i nie ma tu problemu historycznego. Ten istniał w elitach, nie wśród zwykłych ludzi. W zasadzie bezproblemowa obecność imigracji stamtąd jest również na to dowodem.

Wyzwanie jest innego rodzaju. Ukraińcy mieszkający w naszym kraju od lat nierzadko obawiają się obrazu, jaki mogą wytworzyć uchodźcy. To zupełnie inna bajka, bo tu nie ma dobrowolnej decyzji, tylko wymuszony wyjazd i w związku z tym jest pełny przekrój społeczny. Pojawiają się ludzie z różnych środowisk, z różnym wykształceniem. Stoimy też u progu naruszenia status quo państwa jednonarodowościowego. W II RP mieliśmy kłopot z Ukraińcami czy Żydami w dużej mierze dlatego, że władze sobie z tym nie radziły. Można to dziś zorganizować o wiele lepiej, ale trzeba mieć plan i pomysł. Tymczasem sądzę, że rząd myśli: Uchodźców się po prostu wpuści, co najmniej kilkaset tysięcy z nich zostanie i jakoś się wszystko samo ułoży. To groźne złudzenie. Zwłaszcza jeśli w odczuciu Polaków uchodźcy otrzymywać będą korzyści ich kosztem. Tu ważne jest odczucie i odbiór sytuacji – nie stan faktyczny. Poważne państwo tak nie działa. Skala wyzwań jest niewidziana od początku III RP.

 

Zabrakło realizmu?

– Poprzez napływ uchodźców rząd postanowił naprawić demografię i niektóre wskaźniki finansowe związane z kwestiami fiskalnymi. Tylko że nie powiedział o tym obywatelom otwarcie. Po drugie, rząd tego planu nie przemyślał. Stwierdzono, że trzeba zrobić tak, aby ci ludzie tu zostali – bez liczenia i przewidywania skutków. Nie mówię, że sam zamysł jest całkowicie zły. Problem demograficzny Polski to nie wymysł. Ale to musi być mądrze przeprowadzone. Inną przyczynę stanowi chęć uczynienia atutu z przyjmowania uchodźców, zwłaszcza w relacjach z UE: przyjęliśmy taką masę ludzi, a wy wstrzymujecie nam pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy? Ale na razie nie ma nie tylko kwot z KPO, ale też żadnych funduszy na uchodźców.

 

Zdaniem niektórych wielka imigracja może zbudować ubogacającą różnorodność w naszym kraju, jak w czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

– Była ona przez pewien czas wielkim sukcesem, choć jej federacyjna natura nastręczała też problemów. Gdyby doszła do skutku unia hadziacka, mielibyśmy Rzeczpospolitą Trojga Narodów – Polaków, Litwinów i Rusinów, czyli Ukraińców – i to mógłby być znakomity projekt. Być może dziś bylibyśmy w ogóle w innym miejscu. Ale mamy za sobą siedemdziesiąt pięć lat państwa jednolitego narodowościowo; myślę więc, że te kwestie wymagają bardzo przemyślanego podejścia i ostrożnego działania. A tego nie dostrzegam.

Pomysły i przewidywania zacieśnienia partnerstwa Polski i Ukrainy, nawet czegoś w rodzaju nieformalnej unii, brzmią atrakcyjnie, ale wojna wciąż trwa i nie wiemy, jak się skończy. My mamy swoje interesy, a Ukraińcy mają swoje. Są one w wielu punktach tożsame, zwłaszcza w przypadku tej wojny, ale w innych jednak nie. Trzeba poczekać do momentu, w którym sytuacja się ustabilizuje, po czym przemyśleć ją, by działać bez szkody dla Rzeczypospolitej.

Poczynania ukraińskiego rządu w sferze PR są równie godne podziwu, co te na polu walki. Jednak my jesteśmy jednymi z rozgrywanych. Przykładowo, tamtejsi politycy powtarzają: Wy stoicie następni w kolejce jeśli chodzi o napaść konwencjonalną, ale ataku niekonwencjonalnego nie musicie się bać… Kryje się tu obrona ukraińskiego interesu. Polska opinia publiczna tej gry zupełnie nie widzi. Rozumiem, że emocje udzielają się zwykłym ludziom, ale na pewno nie powinny rządzić elitą.

 

Słyszymy często, że jeśli ktoś prezentuje taki realizm, to działa na rzecz Putina.

– Jeśli ktoś w trakcie epidemii COVID-19 podważał strategię państwa, natychmiast otrzymywał łatkę „antyszczepa”. Teraz, kwestionując jakikolwiek aspekt polityki wobec Rosji i Ukrainy, z automatu zostaje się „ruską onucą”. Już to pierwsze było trudne do zaakceptowania, jednak nazywanie kogoś trollem Putina albo rezonatorem propagandy Kremla idzie o krok dalej – to w zasadzie oskarżenie o zdradę własnego państwa.

 

Coraz mniej wolno powiedzieć.

– W mediach elektronicznych naprawdę bardzo trudno znaleźć głosy odrębne, nawet te stroniące od skrajności i bardzo dobrze uargumentowane. Można deklarować szczerą sympatię do Ukraińców, życzyć im wygranej i potępiać rosyjskie okrucieństwa, ale jeśli powie się cokolwiek krytycznego na temat kosztów przyjmowania uchodźców albo bojkotu firm pozostających w Rosji – i tak otrzyma się łatkę „ruskiej onucy”.

W głównych mediach widzimy wyłącznie informacje od jednej strony. Tak, Rosjanie zdolni są do okropieństw trudnych do wyobrażenia. To jest niestety inna cywilizacja. Natomiast były w historii sytuacje, gdy niektóre oskarżenia czynione podczas wojny okazywały się naciągane albo wprost fałszywe. Mam wrażenie, że dziennikarze robią dziś zbyt mało w celu sprawdzania informacji.

 

Dziękuję za rozmowę.

Artykuł został opublikowany w 86. numerze magazynu „Polonia Christiana”.

Kategorie
Aktualności

Kredyt społeczny: nadciąga totalne zniewolenie?! Dr Jakub Majewski gościem Klubu PCh w Toruniu

Możni tego świata wyznaczają kolejne granice kontroli, które następnie sami przekraczają za pomocą eksperymentów inżynierii społecznej. Chiński kredyt społeczny może niebawem rozlać się po całym świecie jako narzędzie realizacji rewolucyjnej antyutopii. Co nam zagraża i na jaką skalę? Opowie znawca tematu, badacz komunikacji społecznej, mediów i nowoczesnych gier – dr Jakub Majewski. Zapraszamy do Torunia! 

Klub „Polonia Christiana” w Toruniu powraca! Chcemy, aby nasze czerwcowe spotkanie stanowiło mocne preludium dla działań planowanych już po wakacjach, jak również, by stało się okazją do spotkania ze stałym współpracownikiem i cenionym publicystą magazynu „Polonia Christiana”. Dr Jakub Majewski będzie naszym gościem już w piątek 17 czerwca 2022 r. o godz. 18:00. Zapraszamy do sali konferencyjnej Hotelu Filmar przy ul. Grudziądzkiej 45 w Toruniu.

Temat prelekcji dra Majewskiego to „Kredyt społeczny. Ku totalnemu zniewoleniu”. Wybraliśmy ten temat, aby oczami eksperta naświetlić Państwu charakterystykę chińskiego eksperymentalnego systemu kontroli społecznej i zagrożenia płynące z jego stałej implementacji w Azji, jak również z zakusami przeniesienia tych metod do innych części świata, w tym do Europy.  

Dr Jakub Majewski jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, gdzie zajmuje się badaniem gier komputerowych, w tym implementacją elementów kulturowych w grach, ich funkcją społeczną, jak również samą historią produkcji gier w Polsce. Pod kątem tych zainteresowań naukowych studiował wcześniej na australijskim Bond University. Oprócz tego, jest wnikliwym badaczem zmian politycznych i kulturowych na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem stosunków międzynarodowych. Regularnie publikuje swoje analizy w dwumiesięczniku „Polonia Christiana”.

 

PoloniaChristiana.org

Kategorie
Aktualności

Nowy film o Miłosierdziu Bożym! Bezpłatne bilety na premierowy pokaz w Warszawie

– Miłosierdzie Boga przypomniane przez św. Faustynę nie jest nowością Ewangelii. To centralna prawda dobrej Nowiny, która głosi, że Bóg jest miłością – pisał na portalu Archidiecezji Krakowskiej ks. Wojciech Węgrzyniak. Jak dzisiaj pojmujemy Boże Miłosierdzie? Dlaczego nie można zapominać o realności kary piekła za grzechy popełnione w doczesnym świecie i instrumentalnie traktować Miłosierdzia? Na te i inne pytania łatwiej będzie uzyskać odpowiedź po obejrzeniu filmu pt. „Miłosierdzie. O Łasce i potępieniu”, którego kinowa premiera odbędzie się 21 czerwca w Warszawie.

Najnowszy film produkcji Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi pt. „Miłosierdzie. O Łasce i potępieniu” to kompendium wiedzy na ważny dla każdego chrześcijanina temat – dobrodziejstwa Bożego Miłosierdzia, jak również istnienia piekła jako jednego z miejsc, gdzie można trafić po zakończeniu życia na ziemi.

Radość z bycia chrześcijaninem wynika z nadziei na zbawienie i życie wieczne w bliskości Boga. Mądrość naszej wiary przejawia się jednak także w ostrzeżeniu przed uleganiem pokusom i skazaniem się na piekło po śmierci. Fałszywie przedstawiane przez część chrześcijan „Miłosierdzie Boże” bywa sprowadzane do czegoś co jest pewnikiem, czymś co się niemal każdemu należy. Taka zuchwałość skłania prowadzi do zrzucenia z siebie odpowiedzialności za grzechy popełniane w ziemskiej podróży przez życie.

Próby utożsamiania miłosierdzia z pobłażliwością są drogą w ślepy zaułek, drogą do zatracenia i potępienia. Człowiek wierzący nie może bowiem tłumaczyć i usprawiedliwiać swoich złych postępków tym, że Bóg w swoim miłosierdziu odpuści każdy grzech, także ten popełniany świadomie i z premedytacją.

Tymczasem prawda o Bożym Miłosierdziu jest inna – nie można go wykorzystywać do łudzenia się, że ochroni ono przed karą wieczną, karą piekielną. Na łaskę Bożego Miłosierdzia mogą liczyć wyłącznie ci, którzy szczerze się nawrócą i odejdą od grzechu, żyjąc zgodnie z przykazaniami Boskimi i nauką Kościoła.

– Choć Bóg jest miłosierny, to nie można z Jego dobrocią igrać. Nie wolno traktować jej jako zachęty do czynienia zła, gdyż świadczyłoby to o lekceważeniu Boga.  Zuchwałe grzeszenie w nadziei na miłosierdzie Boże to jeden z grzechów przeciwko Duchowi Świętemu – pisał Marcin Jendrzejczak na łamach portalu PCh24.pl.

W właściwym zrozumieniu istoty Bożego Miłosierdzia pomoże film wyprodukowany przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, którego premiera odbędzie się 21 czerwca 2022 r. w warszawskim kinie „Luna”. Warto zachęcić rodzinę i znajomych do wzięcia udziału w tym pokazie tak, aby jak najwięcej katolików zobaczyło tę unikalną produkcję, dającą kompendium wiedzy, która pomoże w dyskusjach ze środowiskami negującymi prawdę o Bożym Miłosierdziu. W naszym filmie wystąpili m.in. znany kapłan i ceniony rekolekcjonista ks. Piotr Glas, katolicki publicysta Jan Pospieszalski oraz reżyser Marcin Kwaśny.

Bezpłatne wejściówki można już odbierać w kasie kina „Luna” przy ul. Marszałkowskiej 28 w Warszawie. Zapraszamy po odbiór od poniedziałku do piątku w godzinach 17:00 – 21:00, a w weekendy w godzinach 12:00 – 21:00.

Premiera filmu w kinie „Luna” odbędzie się już we wtorek 21 czerwca o godzinie 18:30. Bezpośrednio po projekcji zapraszamy na spotkanie z twórcami i osobami występującymi w filmie.

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Sławomir Olejniczak – poruszające wystąpienie na otwarcie Tygodnia Życia i Wolności

To wystąpienie, które przeszło do historii dzięki temu, że zawiera wizje i oceny antycypujące przebieg wydarzeń w Polsce i na świecie. Prezes Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi Sławomir Olejniczak, otwierając zorganizowany na początku czerwca 2021 r., Tydzień Życia i Wolności, mówił o przyspieszeniu globalnych działań około pandemicznych oraz o przepowiedzianych w Fatimie błędach Rosji, które w naszych czasach powracają ze zdwojoną siłą.

Przypomnijmy, że słowa Sławomira Olejniczaka padły w czasie trwania ogłoszonego przez rząd stanu epidemii, przed propagandowym rozpropagowaniem „czwartej fali” koronawirusa, a także na wiele miesięcy przed pojawieniem się w przestrzeni publicznej informacji o projekcie nowego globalnego traktatu pandemicznego WHO i przed inwazją Rosji na Ukrainę. Wystąpienie to stanowiło jednocześnie otwarcie wielkiego, sześciodniowego kongresu pod nazwą „Tydzień Życia i Wolności”. W ramach kongresu odbyły się wykłady i debaty z udziałem ekspertów reprezentujących różne dyscypliny naukowe. Całość podzielono na sześć paneli tematycznych, z czego pierwszy dzień zogniskowany był wokół sytuacji Kościoła Powszechnego w dobie pandemii.

Poniżej prezentujemy zapis  prelekcji (wersja tekstowa oraz nagranie wideo), którą w czerwcu 2021 r. wygłosił Prezes Sławomir Olejniczak.

 

Serdecznie Państwa witam na rozpoczęciu naszego Tygodnia Życia i Wolności. Witam szczególnie w tym trudnym okresie „covidowej” rewolucji. Mamy tutaj bowiem do czynienia nie tylko ze zjawiskiem choroby, czy nawet epidemii, ale także z inżynierią społeczną, która na szeroką skalę jest z tym powiązana.

Pewne procesy historyczne znów przyspieszyły. Tak jak trzydzieści lat temu, w roku 1989, wydawało nam się, że komunizm umarł, tak teraz widzimy, że to był tylko krok wstecz. Komunizm uległ transformacji i obecnie zmierza już naprzód. Kiedyś metody działania komunistów oparte były przede wszystkim na przemocy i terrorze, przez co takiego wroga łatwo można było zidentyfikować. Teraz jednak mamy do czynienia z gigantyczną machiną propagandy i manipulacji.

Sami zresztą jesteśmy niejako podpięci do tych narzędzi propagandy. Przed trzema dekadami nie mieliśmy smartfonów, nowoczesnych telewizorów i szerokiego dostępu do internetu. To uległo zmianie i właśnie przy użyciu nowych narzędzi oddziaływania, elementy perswazji i nacisku psychologicznego wzięły górę nad elementami opartymi na przemocy.

Dziś obserwujemy odsłaniającą się przed nami tę samą antychrześcijańską rewolucję, która chce zniszczyć chrześcijański porządek i nasze społeczeństwo. Opiera się ona jednak o inne metody. W zeszłym roku niemal cały medialny przekaz budował strach. Chodziło o to, byśmy się wzajemnie o coś podejrzewali i nawzajem traktowali jako zagrożenie. Tu nasuwa się porównanie do powszechnego w poprzedniej wersji komunizmu pojęcia „wroga klasowego”. Teraz z kolei każdy teoretycznie mógł być potencjalnym zagrożeniem dla mojego zdrowia i życia.

Faktem jest też, że użyto metod pozbawiania nas twarzy. To jest wersja egalitarnej rewolucji zmierzającej do tego, by ludzie byli anonimowi i nie mogli siebie nawzajem rozpoznawać. A to właśnie twarz jest tym podstawowym elementem identyfikacji drugiego człowieka. Psychiatrzy dziecięcy już teraz podkreślają skalę szkód, jaką w umysłach dzieci wywołuje to poczucie anonimowości otoczenia i wszędobylskie zakrywanie twarzy.

Naszą uwagę musimy też zwrócić na próbę odebrania nam nadziei. Ten przekaz zmierza do wywołania zjawiska społecznego przyzwolenia na „wielki reset” i na pożegnanie się z tymi zasadami, na których ufundowane było nasze dotychczasowe życie. Zastąpić mają je nowe zasady, przypominające kolejną wersję totalitaryzmu, tym razem w kolorze tęczy lub zieleni.

Nasuwa się refleksja o tym, co Matka Boża ponad 100 lat temu mówiła w Fatimie. Wspominała wówczas o błędach Rosji. Można je rozumieć na różny sposób, niemniej jednak z pewnością nie był to tylko system oparty na przemocy wobec ludzi i totalitarnej kontroli, lecz również tworzący świat zupełnie bez Boga i bez Jego przykazań. Ten cel wyrugowania Stwórcy z życia człowieka był właśnie fundamentem błędów Rosji. I nadal nim jest. Błędy te rozprzestrzeniają się teraz na całym świecie. Poprzez marksistowski marsz przez instytucje, w tej chwili za pośrednictwem organów państwa, mediów i wielkiego biznesu, próbuje nam się ów bezbożny system w nowym wydaniu narzucić.

Z przykrością musimy też stwierdzić, że te błędy Rosji dość mocno przeniknęły do Kościoła. Nasi pasterze tak mocno są przesiąknięci doczesnością, że kapitulują wobec nacisków różnych możnych tego świata. Można powiedzieć, że zapomnieli, czym jest powołanie katolików i przede wszystkim pasterzy Kościoła. To właśnie oni w tych trudnych czasach powinni głosić i przekazywać nadzieję, a nie zamykać kościoły i utrudniać dostęp do sakramentów. To jest może najbardziej bolesne, gdyż taka postawa prowadzi wielu ludzi do zwątpienia, beznadziei i nawet niekiedy do przeświadczenia, że to są już dni ostateczne, że czekamy na koniec świata.

I w tym kontekście przede wszystkim powinniśmy zwrócić się do Matki Najświętszej, która w Fatimie zapowiedziała też triumf swojego Niepokalanego Serca. Powinniśmy pamiętać, że w naszym kraju jest Ona Królową i nikt do tej pory jej nie zdetronizował. Ona jest naszą Królową i Hetmanką, dlatego ufajmy, że poprowadzi nas do zwycięstwa. Nie gaśmy nadziei! To spotkanie jest czymś, co może nas w tej nadziei umocnić. Wszystkiego dobrego! Szczęść Boże!