Kategorie
Nasze akcje

Atak na katedrę w Łodzi. Obrona Kościoła apeluje: zero tolerancji!

Popis pogardy i brzydoty, a przede wszystkim – akt profanacji. Do zniszczenia doszło w Łodzi, na budynku archikatedry. Pod osłoną nocy, nieznany sprawca pomazał sprayem zabytkowe drzwi świątyni. W związku z tym, serwis Obrona Kościoła wystąpił do Prokuratora Generalnego, Prezydent Łodzi oraz łódzkiego wojewody z petycją o ściganie i ukaranie profanatorów. Apelujemy o dołączenie do tej akcji poprzez podpisanie i wysłanie wspomnianej petycji.

Czy to przypadek, że kilka dni przed profanacją na placu pod archikatedrą odbył się wiec skrajnej lewicy, na którym wykrzykiwano, że Kościół katolicki na terenie Polski jest odpowiedzialny za spór kanadyjskich Indian z tamtejszym rządem? Zapewne nie. Mało tego, ten akt antychrześcijańskiego wandalizmu wpisuje się w całą serię aktów, które od wiosny tego roku zaobserwować można na polskich ulicach, w tym szczególnie wokół kościołów. Warto wspomnieć choćby o incydencie z kwietnia 2021 r., kiedy to młoda kobieta chwaliła się na Instagramie… skakaniem po grobach poległych żołnierzy, czy też o serii brutalnych zniszczeń z użyciem satanistycznych znaków dokonanych na kapliczkach, cmentarzach i drzwiach kościołów w lutym i marcu tego roku.

Sprawa łódzka to kolejny akt antychrześcijańskiej furii. Namazany na drzwiach napis jest nieczytelny, trudno więc stwierdzić, czy jego wykonawca chciał przekazać jakieś treści czy tylko dać upust swojej agresji wobec Kościoła. W sprawie aktu wandalizmu głos zabrał rzecznik Archidiecezji Łódzkiej ks. Paweł Kłysa: – W oczywisty sposób wiąże się on jednak z protestem, który miał miejsce przed katedrą w niedzielę. Na granitowych płytach przed kościołem pozostały po nim odbite w czerwonej farbie olejnej dłonie. Ich usunięcie również nie będzie łatwe – powiedział.

Dlatego też nowo powstający serwis Obrona Kościoła, który zajmować się będzie monitorowaniem i informowaniem o atakach na chrześcijan, a także interwencjami prawnymi w tym zakresie, wystąpił z publiczną petycją „Zero tolerancji dla profanacji!”. Na stronie obronakosciola.pl/atak-na-katedre-w-lodzi można podpisać i wysłać petycję, w której domagamy się „jak najszybszego schwytania profanatora oraz surowego i przykładnego ukarania go, aby odstraszyć kolejnych potencjalnych dewastatorów”. Każda podpisana petycja wysyłana jest na adresy emailowe wojewody łódzkiego Tomasza Bocheńskiego, prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej oraz Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro.

To niezwykle ważne, aby każdy z nas sprzeciwił się profanowaniu naszych świątyń. Jeśli w naszych reakcjach będziemy uśpieni, profanatorzy poczują się silni i bezkarni. Tylko ściganie i surowe karanie może wskazać wandalom perspektywę rozliczenia ich haniebnych czynów. I tylko zmasowana, stanowcza presja społeczna może dać do zrozumienia politykom i urzędnikom, że tego od nich oczekujemy.

 

Źródło: Obrona Kościoła

Kategorie
Nasze akcje

Kto stoi za Ordo Iuris? Powstaje wyjątkowy film o polskich prawnikach

W ciągu ośmiu lat swej działalności Instytut Ordo Iuris trafił na celownik lewicowych i liberalnych mediów. Prawników Ordo Iuris atakuje się niemal każdego dnia, zarówno w Warszawie, jak i w Brukseli. Najczęściej jednak ich przeciwnicy używają brudnej i kłamliwej propagandy. Ze stereotypami oraz oczywistymi kłamstwami na temat prawniczego think tanku prowadzonego przez mec. Jerzego Kwaśniewskiego mierzą się twórcy filmu „Ordo Iuris. Kto za nimi stoi?”. Wciąż można wesprzeć powstanie tej produkcji.

Jak powstało Ordo Iuris?

Realizacji przedsięwzięcia filmowego podjęła się redakcja PCh24TV. Nie może to dziwić, jako że to właśnie media prowadzone przez Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi były pierwszymi, które rozpropagowały społeczną działalność grupy prawników z Warszawy. Działalność początkowo ogniskująca się wokół nazwy Centrum Prawne Ordo Iuris szybko znalazła swój modus operandi w postaci Fundacji Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. W tej formule instytut pracuje obecnie, a jego zarząd tworzą adw. Jerzy Kwaśniewski oraz dr r.pr. Tymoteusz Zych.

Film „Ordo Iuris. Kto za nimi stoi?” zapowiada się jako niezwykle ciekawa produkcja. Wszak opowiada o środowisku, którego skuteczność działania w obronie tradycyjnych wartości doprowadza do furii te środowiska, które dążą do radykalnego zrewolucjonizowania systemu prawnego i obyczajowości w Polsce.

Obnażanie niekonstytucyjności zmian w działalności placówek oświatowych, uczelni czy instytucji publicznych to jeden z warunków ocalenia tego, co przez wieki stanowiło o naszej tożsamości narodowej i kulturowej. Światowa lewica, działając pod przykrywką źle rozumianego postępu, od dawna prowadzi swój „marsz przez instytucje”, wymuszając zmiany, które są bezprawne lub dyskryminują osoby o tradycyjnych poglądach. I w tym kontekście pojawienie się Instytutu Ordo Iuris zaowocowało powstrzymaniem wielu szeroko zakrojonych działań lewicy. 

Prawnicy z Ordo Iuris na swojej oficjalnej stronie internetowej piszą:

Uważny obserwator bez trudu dostrzeże radykalizm, z jakim podejmuje się dziś krytykę istniejącego ładu społecznego. Nie służy ona jednak jego oczyszczeniu, lecz stanowi atak na jego fundamenty, również te, które wyraźnie poświadcza i afirmuje Konstytucja RP. Dzieje się to często przy bierności instytucji, które ładu społecznego winny bronić w pierwszej kolejności. Głos upominającego się o jego poszanowanie społeczeństwa obywatelskiego jest często, de facto, ignorowany przez władzę, w przeciwieństwie do natarczywych postulatów wąskich środowisk, kwestionujących ten ład.

Czyż nie jest to wystarczający powód dla istnienia i rozwoju niezależnych, obywatelskich instytucji, takich jak Instytut Ordo Iuris?

Film, który obnaży kłamstwa o Instytucie Ordo Iuris

O ich dokonaniach wielokrotnie głośno było także na łamach magazynu „Polonia Christiana”. Regularnie pisze o nich portal PCh24.pl, a rozmowy i reportaże w sprawach kluczowych kampanii prowadzonych przez Ordo Iuris publikuje internetowa telewizja PCh24TV. Teraz jednak filmowcy postawili sobie poprzeczkę dużo wyżej. Dzięki powstaniu pełnometrażowego filmu o Ordo Iuris, w którym nie zabraknie odniesień do ataków na tę organizację, światło dzienne ujrzy swoista odtrutka na falę kłamstw, jaka wylewana jest w wielkonakładowych mediach na prawników z Ordo Iuris.

Serdecznie zachęcamy Państwa do wsparcia dzieła produkcji filmu „Ordo Iuris. Kto za nimi stoi?” dobrowolnym datkiem. Kwota wsparcia zależy wyłącznie od Państwa hojności i możliwości finansowych. Warto przy tym pamiętać, iż wszystkie te media, które prowadzone są przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi oraz przez Stowarzyszenie „Polonia Christiana”, a wśród nich twórcy rzeczonego filmu, funkcjonują wyłącznie w oparciu o wpłaty pochodzące od darczyńców. 

Każdy, kto wesprze powstanie filmu, otrzyma dostęp do premierowego materiału w pierwszej kolejności. Dalej będzie on dystrybuowany w przestrzeni internetowej, jak też i w postaci pokazów publicznych. Zależy nam bowiem na tym, by prawda o Instytucie Ordo Iuris jak najszybciej dotarła do setek tysięcy odbiorców.

Kategorie
Nasze akcje

Uderzenie podatkiem w kulturę? Nie dla opłaty reprograficznej!

Państwo, które nadaje sobie nowe uprawnienia kosztem wolności obywatelskich wkracza na drogę niebezpieczną dla zwykłych ludzi. To zagrożenie wypływa obecnie z projektu rozszerzenia opłaty reprograficznej, forsowanego przez resort kultury i część lewicowych celebrytów. Kierujemy do premiera i prezesa PiS obywatelską petycję w tej sprawie.

Absurdalność konstrukcji opłaty reprograficznej

Istotą opłaty reprograficznej jest taksowanie przy sprzedaży każdego elektronicznego urządzenia kilku procent jego wartości. Pieniądze te trafiają do budżetu państwa, po czym są przekazywane do dysponowania nowo powołanym instytucjom, które uzurpują sobie prawo do reprezentowania poszczególnych środowisk artystycznych. Na tej podstawie mają one rozdzielać pomiędzy artystów te właśnie środki, które w opłacie pobrało państwo.

Obserwując rozrost systemu podatkowego w Polsce można mieć obawy nie tylko co do sensowności wprowadzania nowych opłat za powszechnie używane urządzenia elektroniczne, ale także co do tego, jaka będzie dalsza polityka i niemal pewny „rozwój” tego ukrytego podatku. Pod wpływem nacisku wspomnianych organizacji mających reprezentować twórców, obciążenia te mogą w przyszłości rosnąć, co przełoży się bezpośrednio na wzrost cen urządzeń cyfrowych.

Warto w tym kontekście przypomnieć liczne przykłady manipulacji opodatkowaniem zaraz po wprowadzeniu nowegi podatku, tak jak to było choćby w przypadku podatku VAT po jego wprowadzeniu w latach 90. ubiegłego wieku. Ponieważ nie są to jedyne przypadki rozrostu systemu podatkowego, mamy prawo obawiać się, że stawka opłaty reprograficznej może rosnąć tak jak inne podatki, zwiększające redystrybucyjną rolę państwa.

Opłata reprograficzna – jest mnóstwo argumentów przeciwko jej istnieniu

W przypadku opłaty reprograficznej mówienie o niej w oderwaniu od istoty jej funkcjonowania oraz jej zasięgu rynkowego jest nieporozumieniem. Opłata reprograficzna od urządzeń elektronicznych to typowy ukryty podatek, który ponieść musi każdy korzystający z urządzenia takiego jak smartfon, tablet, laptop. Są to przedmioty, z których codziennie korzystają niemal wszyscy – nawet starsze osoby mają własne telefony komórkowe, dostosowane do ich potrzeb.

Nieważne, czego będzie słuchać i co będzie oglądać konsument – obowiązek płacenia za to będzie wynikać z posiadania samego urządzenia. Tym samym zostaniemy jeszcze bardziej pozbawieniu wpływu na to, jakie treści serwują nam stacje radiowe i telewizyjne, media dystrybuujące sztukę, kulturę czy rozrywkę.

Mało tego, wpływy z opłaty reprograficznej mają pozostawać w dyspozycji nowo planowanej Polskiej Izby Artystycznej, czyli kolejnego urzędu, podporządkowanego resortowi kultury i dziedzictwa narodowego. To jawny krok w kierunku upartyjnienia sfery kultury i jeszcze mocniejszego jej powiązania z aktualnie sprawującą władzę konstelacją polityków.

Argumentacja zwolenników wprowadzenia opłaty reprograficznej o obciążeniu jej kosztami tylko firm technologicznych jest kompletnie chybiona. Każda firma, bez względu na jej wielkość i zasięg sprzedażowy, koszty narzucane przez instytucje państwa przerzuca na ceny oferowanych towarów i usług, gdyż w ten sposób utrzymuje określony poziom marżowości, a w konsekwencji tego swój ogólny wynik finansowy. Podobnie było w przypadku podniesienia cen energii z prądu, wymuszonej przez nowe regulacje unijne. Choć w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów (był to przełom lat 2019 i 2020) obciążenia te wziął na siebie budżet państwa, to jednak kosztów tych nie dało ukryć się w bilansie finansów publicznych a w kolejnym roku podatkowym ceny detaliczne prądu i tak zostały podniesione. Ten sam efekt przyniosły nowe opłaty oraz zwiększone w stawce podatki ukryte w paliwach. Przeciętny Polak tankuje obecnie benzynę o kilkadziesiąt procent droższą niż taka sama benzyna nalewana do baku pojazdu Amerykanina bądź Kanadyjczyka.

Na koniec wypada zauważyć, że projekt przepisów wprowadzających opłatę reprograficzną oceniany jest jako bubel prawny m.in. z powodu otwarcia możliwości objęcia opłatą kolejnych urządzeń (np. smartfonów) w drodze rozporządzenia ministra, mimo tego, że podatki powinny być wprowadzane mocą ustawy.

NIE dla upolityczniania kultury!

Bez jasnego i głośnego społedcznego sprzeciwu, rozszerzenie opłaty reprograficznej może stać się wkrótce faktem. Dlatego też powstała specjalna petycja, którą można podpisać na stronie sztukabezpodatku.pl oraz tym samym wysłać do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego oraz Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

W treści petycji możemy m.in. przeczytać, iż:

Lewicowe środowiska artystyczne już teraz wyrażają głośną aprobatę, że dzięki tej opłacie będą mogły zwiększyć swoje zyski. Choć wpływ takich osób jak Jaś Kapela na polską kulturę jest znikomy, mieliby otrzymać oni dodatkowe wynagrodzenie. To istna aberracja.

Razem powiedzmy „NIE” opłacie reprograficznej! Apelujemy do Państwa o niezwłoczne podpisywanie wspomnianej petycji, w której domagamy się ukrócenia tej absurdalnej dyskusji i odrzucenia rozszerzenia tejże opłaty, która nawet nie zostanie wykorzystana na pomoc potrzebującym czy rozwój naszego kraju, a będzie stanowiła źródło utrzymania nielicznej garstki niezdolnych do pracy leni.

Kategorie
Nasze akcje

Stop dekarbonizacji! Petycja do prezydenta Andrzeja Dudy

Już 22 kwietnia 2021 r. rusza wirtualny szczyt klimatyczny, który zwołał prezydent USA Joe Biden. Na spotkaniu mają paść nowe deklaracje polityczne i ekonomiczne w zakresie eliminacji wydobycia węgla. W specjalnej petycji apelujemy do prezydenta Andrzeja Dudy o stanowczą obronę polskiego interesu narodowego i nieuleganie naciskom lobby klimatycznego. Zachęcamy Państwa do udziału w tej akcji poprzez podpisanie i wysłanie własnego listu do głowy państwa polskiego.

Nowy prezydent USA odwrócił o 180 stopni największego światowego mocarstwa w stosunku do postulatów lobby klimatycznego. W przeciwieństwie do Donalda Trumpa, który sprzeciwiał się planom zniszczenia gospodarek narodowych w imię „walki ze zmianami klimatu”, Joe Biden prezentuje się jako wielki orędownik wprowadzania ograniczeń, mających zapewnić redukcję emisji dwutlenku węgla i w konsekwencji zlikwidować cały sektor energetyczny, oparty o wydobycie węgla.

W agendzie działań administracji Bidena na rok 2021 znalazł się wirtualny szczyt klimatyczny. Spotkanie przywódców światowych ma się odbyć w dniach 22-23 kwietnia. Jego celem jest przyspieszenie działań na rzecz całkowitej rezygnacji z paliw kopalnych, a więc przede wszystkim węgla. Uczestnicy spotkania, w tym również polski prezydent Andrzej Duda, mają podczas niego złożyć nowe deklaracje polityczne i ekonomiczne.

W związku ze zbliżającym się terminem szczytu, wystąpiliśmy z petycją pod nazwą „Stop dekarbonizacji!”. Sygnatariusze apelu domagają się, aby prezydent Andrzej Duda podczas tego międzynarodowego spotkania na najwyższym szczeblu zadbał o polski interes narodowy i gospodarczy, a więc sprzeciwił się rezygnacji z węgla. Polska gospodarka od wielu lat pozyskuje energię z tego surowca. Wiele krajowych kopalń uzyskało rentowność i dokonało ekspansji na zagraniczne rynki. Wszystko to ma być złożone na ołtarzu walki ze zmianami klimatu, pomimo rozwijania gałęzi wydobywczych przez wielkie mocarstwa, takie jak Rosja lub Chiny.

Wystarczy wejść na stronę panieprezydencie.pl (kliknąć tutaj) i skorzystać z petycji, którą przygotowały wspólnie Stowarzyszenie Polonia Christiana oraz Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej. Każdy podpis pod petycją to email z jej treścią wysłany na adres Kancelarii Prezydenta RP.

To ostatnie dni przed szczytem klimatycznym i zarazem ostatnia szansa, aby wpłynąć na stanowisko polskiej delegacji. Liczbę osób, które dołączyły do akcji, prezentujemy na bieżąco na wspomnianej stronie.

Kategorie
Aktualności

Fundacja PRO rusza z nowym projektem obywatelskim „Stop aborcji”

Trwa walka o każde życie. Nowa obywatelska inicjatywa ustawodawcza to szansa dla kolejnych poczętych dzieci. Na bazie projektu zaprezentowanego przez Fundację PRO – Prawo do Życia, aborcja może być w Polsce uznana za przestępstwo i skutecznie ścigana. Poniżej prezentujemy szczegóły projektu obywatelskiego „Stop aborcji”.

Trzy miesiące na zebranie podpisów

Fundacja w dniu 31 marca 2021 r. otrzymała informację o zarejestrowaniu przez Marszałka Sejmu komitetu inicjatywy ustawodawczej „Stop aborcji” wraz z pierwszym tysiącem zebranych podpisów. Oznacza to, że od tego momentu inicjatywa musi uzyskać pisemne poparcie co najmniej 100 tysięcy dorosłych obywateli polskich, aby następnie mógł ją rozpatrzyć Sejm.

Warto pamiętać, iż w świetle obecnego regulaminu Sejmu, projekt obywatelski, który został skutecznie złożony ze wspomnianą wymaganą listą podpisów poparcia, musi być skierowany do pierwszego czytania najdalej po trzech miesiącach. Postępowanie ustawodawcze w Sejmie złożone jest z trzech czytań, podczas których projekt jest opiniowany oraz zgłaszane są wobec niego wnioski formalne. Uchwalenie całości projektu w trzecim czytaniu oznacza, iż staje się on ustawą. Trafia ona do Senatu, który ma 30 dni na decyzję w jej sprawie: przyjąć bez poprawek, przyjąć z poprawkami bądź odrzucić w całości. Stanowisko Senatu może przyjąć lub odrzucić Sejm. Ostatnie słowo należy do Prezydenta RP, który ma 21 dni na decyzję w przedmiocie podpisania ustawy.

Dlaczego powstał projekt „Stop aborcji”?

Celem projektu ustawy jest zapewnienie każdemu człowiekowi elementarnego prawa do narodzin. – Życie ludzkie zaczyna się od poczęcia, więc prawa ludzkie powinny przysługiwać każdemu od momentu poczęcia. Chcemy chronić życie dzieci przed narodzeniem w takim samym stopniu i w taki sam sposób, jak chronione jest życie wszystkich innych ludzi – mówią przedstawiciele Fundacji Pro – Prawo do Życia, która wystąpiła z projektem i zainicjowała zbiórkę podpisów.

Projekt podnosi także niezwykle istotną kwestię egzekwowania prawa, z czym w przypadku czynów aborcyjnych od dawna jest w Polsce problem. Agresywna propaganda aborcyjna, która przybrała na sile po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. (który dotyczył tylko jednej przesłanki dopuszczającej zabicie nienarodzonego dziecka – przyp. red.), próbuje wmówić Polakom, iż polskie prawo – zakazując formalnie aborcji eugenicznej – chroni życie dzieci. Niestety, niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością. 

Ogólne przepisy Kodeksu karnego, które chronią życie i zdrowie człowieka, nie są bowiem stosowane do dzieci przed narodzeniem. Z kolei dedykowane przepisy, które powinny chronić życie najmłodszych skonstruowane są wadliwie, na skutek czego zabijanie dzieci poczętych jest praktycznie bezkarne.

Aborcja to przestępstwo? Zacznijmy stosować prawo!

Projekt „Stop aborcji” usuwa te wady w kodeksie, modyfikując stan stan prawny tak, by przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia ludzi stosowane były także do sytuacji dzieci przed narodzeniem. Projekt przewiduje dodanie do odpowiednich artykułów zapisów, które w uzasadnionych przypadkach pozwalają sądowi na nadzwyczajne złagodzenie kary, aż do odstąpienia od niej, w przypadkach, kiedy sprawczynią działań na szkodę dziecka jest jego matka. Jeśli działania te są nieumyślne matka w ogóle nie ponosi kary. To rodzi oczywisty wniosek, iż sytuacje poniesienia odpowiedzialności karnej przez kobietę będą należeć do rzadkości – o ile w ogóle wystąpią.

Inaczej w przypadku osób nakłaniających do aborcji i wykonujących ją – przepisy proponowanej zmiany Kodeksu Karnego mogą skutecznie zniechęcić je do zarabiania pieniędzy na zabijaniu niewinnych dzieci.

Nasz projekt wprowadza skuteczną karalność za przestępstwo jakim jest aborcja. Trwająca 3 miesiące na terenie całego kraju zbiórka podpisów pozwoli dotrzeć do tysięcy Polaków z prawdą o tym barbarzyńskim procederze i ostrzec nasze społeczeństwo przed koszmarem aborcji, w szczególności przez pigułkami poronnymi, które zorganizowane grupy przestępcze masowo reklamują w internecie – mówi Marcin Musiał z Fundacji PRO – Prawo do Życia.

W razie uchwalenia przez polski parlament ustawy w kształcie zaproponowanym przez wnioskodawców, do historii przejdzie skompromitowana Ustawa z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Jest to akt prawny, który na przestrzeni niemal trzech dekad okazał się nieskutecznym i wobec którego media sprzyjające aborcjonistom zbudowały stereotypowe pojęcie „kompromisu aborcyjnego”. 

Więcej informacji na temat obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Stop aborcji” zamieszczono na portalu stronazycia.pl.

Karty do wydruku i zbierania podpisów poparcia pod projektem ustawy można pobrać, klikając w ten link. Po zebraniu podpisów i sprawdzeniu ich poprawności, karty należy przesłać w terminie do 15 czerwca 2021 r. na adres komitetu inicjatywy ustawodawczej: 

ul. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków.

Kategorie
Aktualności

Rośnie liczba podziękowań dla kard. Saraha

Kampania Stowarzyszenia Polonia Christiana, realizowana we współpracy ze Stowarzyszeniem Ks. Piotra Skargi, zyskuje na popularności. Już ponad 10 tys. osób wyraziło swoją wdzięczność wobec odchodzącego na emeryturę kard. Roberta Saraha. Stało się to możliwe za pośrednictwem specjalnie przygotowanej strony internetowej. Wciąż można dołączyć do akcji.

Posługa kard. Saraha zakończyła się w lutym 2021 r. wskutek decyzji papieża Franciszka, który nie przedłużył jego misji na stanowisku Prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. „Papież zaakceptował moją rezygnację z urzędu Prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, po ukończeniu 75 roku życia. Jestem w rękach Boga. Tylko Chrystus jest skałą. Wkrótce zobaczymy się ponownie w Rzymie lub gdzie indziej” – napisał na swoim Twitterze 20 lutego gwinejski hierarcha.

Akcja „God Bless You” jest wyrazem wdzięczności katolickich wiernych wobec dorobku i postawy kard. Saraha podczas pełnienia tej niezwykle ważnej funkcji. Jak dotąd dołączyło do niej ponad 10 700 osób. Gorąco zachęcamy, aby każdy, kto jeszcze nie dołączył do podziękowań, złożył je klikając w ten link: godblessyou.pl lub w poniższy button. Wszystkie podziękowania zostaną wydrukowane i umieszczone w specjalnej księdze. Ta z kolei trafi do rąk kardynała.

Kardynał Sarah został powołany na zaszczytną i istotną dla każdego tradycyjnego katolika dykasterię już za pontyfikatu papieża Franciszka. Swą funkcję sprawował od 2014 roku, a w 2020 roku gdy skończył 75 lat, był zobowiązany złożyć na ręce papieża swoją rezygnację. Franciszek w związku z pandemią koronawirusa przedłużył jego posługę, ale 20 lutego 2021 roku odwołał Saraha z funkcji prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jego miejsce nadal pozostaje nieobsadzone.

Kardynał Robert Sarah wśród tradycyjnych katolików darzony był od lat niezwykłą estymą. Nie bez powodu. Z wielką miłością troszczył się o świętą liturgię, która jest przecież centralnym punktem życia każdego katolika, o czym coraz częściej zapominają inni hierarchowie Kościoła. Kardynał Sarah przywiązywał szczególną wagę do liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, ale również walczył, aby jej zwyczajna forma sprawowana była w sposób jak najbardziej godny i piękny. Gwinejski hierarcha był też niestrudzonym obrońcą doktryny Kościoła w kwestii nierozerwalności małżeństwa.

Kategorie
Nasze akcje

My chcemy Boga! Petycja ws. zniesienia restrykcji w kościołach

Kierujemy pilną petycję do premiera Mateusza Morawieckiego, w której domagamy się natychmiastowego zniesienia restrykcji wobec wszystkich osób pragnących swobodnie uczestniczyć w Mszach Świętych i nabożeństwach. Jako katolicy nie pozwolimy na powtórkę z 2020 roku, kiedy to zamknięciem kościołów praktycznie pozbawiono nas przeżywania Wielkiego Tygodnia i Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Czy czeka nas powtórka z 2020 roku?

W marcu minął rok od wykrycia pierwszego przypadku zarażenia COVID-19 w Polsce. Od tego momentu każdego dnia opinia publiczna bombardowana jest medialnym przekazem o kolejnych przypadkach zarażeń i zgonów z powodu koronawirusa. Jesteśmy permanentnie zasypywani radami, rekomendacjami i nakazami w kwestii dbania o swoje zdrowie i kondycję, jednak mało kto zwraca uwagę na kondycję dusz milionów katolików w naszym kraju.

Wiosną 2020 roku, przy śladowej w skali społeczeństwa dziennej liczbie zakażeń koronawirusem, rząd zdecydował o wprowadzeniu drakońskich obostrzeń. Zamknięto Polaków w domach, wymuszając podanie uzasadnienia nawet dla samego wyjścia z domu. Tuż przed Świętami Wielkiej Nocy ogłoszono, że w kościołach nie będzie mogło przebywać więcej niż… 5 wiernych w czasie jednego nabożeństwa. Biskupi udzielili katolikom dyspensy od obecności w kościołach. W ten sposób po raz pierwszy w naszej historii pozbawiono nas możliwości przeżycia Wielkiego Tygodnia oraz następujących po nim Świąt w kościołach, w bliskości z Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie.

Czy chcemy dopuścić do powtórki tych wydarzeń w roku 2021?! Wszak obecnie obowiązują nas absurdalne limity wiernych w kościołach (które rząd w każdej chwili może zaostrzyć). Do tego jesteśmy zmuszani do uczestnictwa we Mszach Świętych w maseczkach.

Stowarzyszenie Polonia Christiana zbiera podpisy pod petycją do premiera

Mając świadomość tych zagrożeń oraz wsłuchując się w zapowiedzi ministrów rządu Mateusza Morawieckiego, że tegoroczne Święta będą wyglądały podobnie do poprzednich, postanowiliśmy działać. Jako Stowarzyszenie „Polonia Christiana” występujemy ze społecznym apelem pod nazwą My chcemy Boga! Domagamy się w nim natychmiastowego zniesienia restrykcji wobec wszystkich osób pragnących swobodnie uczestniczyć w Mszach Świętych i nabożeństwach.

Na stronie MyChcemyBoga.pl zamieściliśmy pełną treść petycji. Tam też w prosty sposób można ją podpisać i wysłać. Każdy podpis to email z treścią petycji i nazwiskiem sygnatariusza wysłany na adres Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, z kopią do wiadomości Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Prosimy o poinformowanie Państwa rodzin i znajomych o tej akcji oraz dzieleniem się linkiem do strony. Tylko masowy sprzeciw wobec kolejnych absurdalnych planów, godzących w nasze konstytucyjnie gwarantowane swobody wyznawania wiary, może przynieść pozytywny skutek.

Kategorie
Nasze akcje

Zaprotestujmy przeciwko pozorowanej opiece medycznej!

Kierujemy do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego pilną petycję, w której domagamy się odblokowania dla wszystkich Polaków normalnego dostępu do pełnej opieki medycznej, jaką deklaruje zapewniać Narodowy Fundusz Zdrowia. Zapraszamy Państwa do podpisania i wysłania petycji ze strony StopTeleporadom.pl. Wystarczy kliknąć w poniższy button, aby przejść do strony z petycją

Każdego dnia rząd oraz media głównego nurtu szeroko informują o liczbie zakażeń koronawirusem Sars Cov-2 oraz o liczbie zgonów, jakie mają być wywołane chorobą COVID-19 bądź powikłaniami po tej chorobie. Nie podważamy tych danych, ale pragniemy zwrócić uwagę na poważniejszy problem.

Mowa o „cichych ofiarach” pandemii, których prawdziwe problemy rozpoczęły się w momencie ograniczenia im dostępu do profesjonalnej i bezpośredniej opieki medycznej. Wedle szacunków dra Zbigniewa Martyki, dotychczasowa polityka zamrażania i ograniczania dostępu do służby zdrowia mogła kosztować życie ponad 75 tys. Polaków. Są to zgony osób niezdiagnozowanych bądź nieleczonych właśnie z uwagi na zabezpieczanie społeczeństwa przed koronawirusem. Szacunki te opierają się na wielu innych wskaźnikach, jak choćby spadek diagnostyki nowotworów o 30%.

Wymownym symbolem nowych schematów postępowania z pacjentami stała się tzw. teleporada, czyli rozmowa telefoniczna z lekarzem, która ma zastąpić osobistą wizytę pacjenta w gabinecie lekarskim. Widząc to, wielu pacjentów zaniechało rutynowych badań. Masowym zjawiskiem stało się także przesuwanie na bliżej nieokreślone terminy planowych zabiegów.

Stowarzyszenie „Polonia Christiana” przeciwstawia się dalszemu utrzymywaniu systemu opieki zdrowotnej w stanie sztucznie wytworzonej niewydolności. Pomni problemów, które ogółowi Polaków znane były z już przed wprowadzeniem obostrzeń, nie godzimy się na narzucony społeczeństwu reżim sanitarno-administracyjny, który ogromną większość kontaktów pacjentów z lekarzami sprowadza do teleporad. Wszystko bowiem wskazuje na to, że reżim ten przynosi więcej szkód i dramatów ludzkich niż korzyści, które miał zapewniać poprzez unikanie przez część pacjentów potencjalnego zakażenia koronawirusem.

Warto przypomnieć, że naczelną zasadą etyczną Przysięgi Hipokratesa jest, aby przede wszystkim nie szkodzić pacjentowi. Sprowadzanie całego systemu opieki medycznej do teleporad to nic innego jak działanie na szkodę pacjenta.

Dlatego też apelujemy do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, aby kierowany przez niego resort wreszcie skończył z powszechnymi teleporadami i zapewnił nam odpowiednią opiekę medyczną, taką na jaką zasługujemy i taką, za którą płacimy swoje ciężko zarobione pieniądze.

Pod tym linkiem mogą Państwo dołączyć do akcji poprzez podpisanie i wysłanie ze strony StopTeleporadom.pl własnej petycji do ministra zdrowia. 

Kategorie
Nasze akcje

„God Bless You!” – dziękujemy kard. Sarahowi za lata posługi

Przez wiele lat przewodniczył watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Głosił Chrystusa w sposób jasny i bezkompromisowy. Nie wahał się mówić o głębi bogactwa ukrytego w Eucharystii. Za swoją postawę był wielokrotnie atakowany i niesprawiedliwie oceniany. Teraz, gdy kard. Robert Sarah kończy posługę Prefekta Kongregacji, chcemy z całego serca podziękować za jego dzieło.

Rezygnacja pochodzącego z Gwinei kard. Roberta Saraha została złożona na ręce papieża Franciszka z urzędu. Wynika to z tego, iż kardynał skończył 75. rok życia, a watykańskie przepisy mówią o konieczności złożeniu urzędu po osiągnięciu takiego wieku.

Stanowisko to kard. Robert Sarah pełnił z nominacji papieża Franciszka od 2014 roku. Wielu z nas liczyło na to, że Biskup Rzymu powierzy kardynałowi dalsze sprawowanie urzędu. Tak się jednak nie stało. Papież przyjął rezygnację i tym samym kard. Sarah przestał piastować funkcję Prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Gwinejski kardynał znany był ze swej wierności Kościołowi Chrystusowemu. Wielu komentatorów wskazywało na jego wykształcenie i bogate doświadczenie duszpasterskie. Dał się poznać jako propagator naprawy posoborowego chaosu w kwestiach celebracji Mszy Świętej. Kardynał nie ukrywał m.in., że bardziej godny i jego zdaniem bliższy idei złączenia z Bogiem żywo obecnym w Eucharystii jest sposób odprawiania Jej przez kapłana ad orientem – tak, aby kapłan, zgodnie ze swoją rolą, prowadził za sobą lud wierny do Chrystusa, naszego Jedynego Zbawiciela. Robił wszystko, co w jego mocy, aby liturgia była piękna i godna.

Kardynał Sarah zawsze wykazywał się też obroną niezmiennej nauki Kościoła Katolickiego. Nie obawiał się mówić o działaniu diabła we współczesnym świecie, czy też o nierozerwalności małżeństwa. W trudnych dla Kościoła czasach był przykładem nie tylko ortodoksji, ale i ortopraksji. I choć niejednokrotnie padał ofiarą ataków i upokorzeń, nigdy nie wyrzekł się wierności tradycji, Pismu Świętemu, nauce na temat nierozerwalności małżeństwa i społecznemu nauczaniu Kościoła.

To wspaniałe świadectwo dla żyjących oraz przyszłych pokoleń katolików. Dlatego właśnie jako Stowarzyszenie „Polonia Christiana” uznaliśmy, że kardynałowi należą się za tę długą, piękną posługę specjalne podziękowania.

Serdecznie zapraszamy na stronę GodBlessYou.pl, gdzie mogą Państwo w prosty sposób przekazać osobiste podziękowania dla kardynała Roberta Saraha.

 

Stowarzyszenie „Polonia Christiana”

Kategorie
Nasze akcje

Na kłamstwa i chrystianofobię lewicy nasza reakcja musi być stanowcza

Zmasowane ataki lewicy na naszą wiarę, tradycję i prawdę historyczną przybrały w ostatnich latach niewyobrażalny wymiar. Nie możemy być obojętni wobec kolejnego przejawu chrystianofobii – haniebnych słów posłanki Lewicy Małgorzaty Prokop – Paczkowskiej napisanych po mordze dokonanym na blisko tysiącu chrześcijan w Etiopii. Włączajmy się więc w inicjatywę Stowarzyszenia „Polonia Christiana” pod hasłem „Dość skrajnej chrystianofobii” i podpisujmy petycję w tej sprawie. Do pierwszych dni marca swój podpis pod petycją złożyło już blisko 6 tys. osób.

Kłamstwem i agresją

W agresywnej propagandzie lewaków kłamstwa stają się narzędziem codziennego użytku w myśl powiedzenia, że „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”. Wola najpierw alienacji a potem całkowitego zniszczenia Kościoła Katolickiego stała się dzisiaj jednym z priorytetów sił lewicy. Te ostatnie mogą liczyć na wsparcie ideowych pobratymców z całego świata.

Konsolidacja środowisk wrogich Kościołowi dokonuje się wokół haseł nieakceptowalnych dla osób wiernych Prawdzie oraz miłości bliźniego i Pana Boga. Walka z symbolami wiary w przestrzeni publicznej, z religią w szkołach i wartościami chrześcijańskim w życiu społecznym są w XXI wieku niestety codziennością na wszystkich kontynentach.

Dzisiaj wiele stacji radiowych, telewizyjnych i tytułów prasowych szeroko otwiera drzwi lewicowym ideologom i politykom, nie bacząc na absurdalność wygłaszanych przez nich teorii i komentarzy. Smutne jest, że kłamstwo coraz częściej staje się przepustką do mass mediów, zamiast zamykać do nich wstęp.

Zachowanie niegodne parlamentarzysty

Niedawno do grona takich osób jak Jan Hartman czy Marta Lempart dołączyła posłanka Lewicy Małgorzata Prokop – Paczkowska. To ona na wieść o wielkiej tragedii, w której niemal tysiąc chrześcijańskich Etiopczyków zostało zamordowanych po wyciągnięciu ich siłą z kościoła, dopuściła się komentarza niegodnego nie tylko posła na Sejm RP, ale zwykłego człowieka. Wszak zrozumienie ludzkiego bólu po utracie bliskiej osoby to podstawowy odruch, na jaki stać każdego człowieka.

Tragedię, jaka miała miejsce przed kościołem Matki Bożej z Syjonu w Aksum w regionie Tigraj w dalekiej Etiopii posłanka Lewicy skomentowała następującymi słowami: „A po co kościół katolicki się tam pakował? Dlaczego nie uszanował miejscowych wierzeń?”

Nie możemy godzić się na to, aby jakikolwiek parlamentarzysta Rzeczpospolitej dopuszczał się tak niegodnego zachowania i lekceważył zbrodnicze mordy, których ofiarami stali się niewinni ludzie tylko dlatego, że byli chrześcijanami należącymi do Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego.

Czas zatrzymać falę kłamstw i nienawiści – dość skrajnej chrystianofobii!

Zatracenie w walce z Kościołem prowadzi do eskalacji nienawiści, której owocami są ataki na wiernych, duchownych i kościoły także w Polsce. Dlatego musimy stanowczo reagować na każdy przejaw braku szacunku do wartości życia ludzkiego i nie możemy poddawać się tym, którzy są w stanie usprawiedliwiać każdą przemoc, gdy tylko ofiarami są chrześcijanie. Takie zobowiązanie jest szczególnie ważne na polskiej ziemi, która wiele razy cierpiała przez totalitarne ideologie – wrogie Bogu i człowiekowi.

W obronie cywilizacji chrześcijańskiej musimy dzisiaj stanąć w jednym szeregu, udowadniając wierność takim wartościom, jak prawda, dobro, szacunek dla drugiego człowieka i dla naszej wiary. Dlatego nie bądźmy obojętni i domagajmy się – w ramach naszej petycji, przez którą chcemy powiedzieć: dość chrystianofobii! – ukarania posłanki Lewicy Małgorzaty Prokop – Paczkowskiej przez Komisję Etyki Poselskiej. Żądajmy również, aby prokuratura sprawdziła, czy słowa te nie noszą znamion przestępstwa.

Podpisz petycję Stowarzyszenia „Polonia Christiana”

Nie możemy zgadzać się na tak haniebne traktowanie naszego Kościoła ani żadnego z naszych braci w wierze. Do wszystkich, którzy chcą postawić tamę narastającej chrystianofobii, apelujemy, aby włączyli się w inicjatywę Stowarzyszenia „Polonia Christiana” i podpisali petycję w tej sprawie.

 

W treści petycji wyrażamy swoje oczekiwania m.in. słowami:

Domagam się stanowczej reakcji i surowego ukarania pani poseł Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej z Lewicy, która na wieść o strasznej tragedii, jaką było makabryczne morderstwo blisko tysiąca etiopskich chrześcijan, winą za tę zbrodnię obarczyła Kościół katolicki.

Takie zachowanie nie przystoi posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Przez wzgląd na krwawe karty historii naszej Ojczyzny, kiedy nasi rodacy ginęli ze względu na wyznawane wartości, w tym Świętą Wiarę Katolicką i Kościół, my Polacy – jako cały naród – jesteśmy na takie wydarzenia wyczuleni szczególnie mocno.

 

Chcemy, aby petycja skierowana do posłów na Sejm RP, w tym do Komisji Etyki Poselskiej, oraz do Ministra Sprawiedliwości była naszym wspólnym, kategorycznym sprzeciwem wobec zachowań prowadzących nie tylko do upadku kultury, ale także grożących wzbudzaniem agresji sterowanej przeciwko Kościołowi i cywilizacji chrześcijańskiej.

 

Pod tym linkiem można podpisać i wysłać pilną petycję ze strony doscchrystianofobii.pl.