Kategorie
Aktualności

Kraków: 400 lat Chocimia – wyjątkowe obchody z konferencją naukową

Konferencja historyczna pt. „Fidei Defensor”, Apel Poległych i Msza Święta – w taki sposób w Krakowie zaznaczona zostanie 400. rocznica Wiktorii Chocimskiej z 1621 roku. Wydarzenia zaplanowane zostały na 9 i 10 października 2021 roku. Zapraszamy!

Bitwa pod Chocimiem w 1921 roku, będąca konsekwencją eskalacji stosunków pomiędzy Turcją i Rzeczpospolitą, przeszła do historii jako wielkie zwycięstwo polskiego oręża w równie wielkiej rozprawie wojennej, angażującej po obu stronach ok. 300 tys. żołnierzy. Choć liczebną przewagę w stosunku ok. 2 do 1 miały nacierające wojska tureckie, to właśnie połączone siły Korony i Księstwa Litewskiego, z mocnym (ok. 30 tys.) wsparciem zaciągu kozackiego, mogły świętować triumf. Historycy podają, iż bitwa pod Chocimiem to epokowe wydarzenie także z  uwagi na największą w historii Polski husarię zaangażowaną do jednej bitwy. Obliczono, że polska doborowa jazda ciężka liczyła wówczas  8520 husarzy podzielonych na 53 chorągwie.

Tak wspaniałe zwycięstwo militarne wymaga w 400. rocznicę godnego uhonorowania. Podjęły się tego patriotyczne środowiska krakowskie, organizując w dniach 9-10 października (sobota-niedziela) dwudniowe obchody.

W sobotę 9 października o godz. 15:00 w auli Uniwersytetu Papieskiego im. św. Jana Pawła II przy ul. Bernardyńskiej 3 odbędzie się konferencja historyczna pt. „Fidei Defensor”. Na konferencję wstęp jest wolny. W programie zaplanowano:

  • I sesja (od godz. 15:00) zawierająca trzy referaty, które wygłoszą kolejno: dr Paweł Krokosz, dr Wojciech Golonka, dr Lucyna Kulińska.
  • II sesja (od godz. 17:15), w której głos zabiorą: prof. Stanisław Nicieja, dr Bartłomiej Wołyniec, red. Paweł Lisicki.
  • Moderator konferencji: ks. prof. Andrzej Bruździński.

Natomiast w niedzielę 10 października o godz. 9:30 przy grobowcu rodu Chodkiewiczów na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie odbędzie się Apel Poległych, zaś o 12:00 w Katedrze na Wawelu odprawiona zostanie Msza Święta.

Z naszej strony wydarzeniu patronują magazyn  „Polonia Christiana” oraz portal PCh24.pl.

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Jerzy Wolak: Kościół, rabacja i zombie

Oburzamy się na Ukraińców za Wołyń, na Niemców za Auschwitz, na Rosjan za Katyń. I słusznie – bo zbrodnia to rzecz oburzająca. W swym oburzeniu jednak patrzymy na nich nieco z góry, tłumacząc zbrodnicze inklinacje czy to niedostateczną łacińskością ich cywilizacji, czy skazą na religii, bo przecież my Polacy i katolicy (rzymscy) do podobnych ekscesów niejako organicznie nie jesteśmy zdolni. Czyżby?

Z tym się nijak zgodzić nie można. Po prostu myśmy wszystko zapomnieli (i nie lubimy, gdy nam ktoś przypomina), a tu jak raz niechlubny jubileusz – nawet dosyć okrągły: stusiedemdziesięciopięcioletni – galicyjskiej rabacji, w której czysty etnicznie Polak po rzymskokatolicku wychowany podniósł Kainową rękę na takiego samego Polaka, by we krwi jego ubabrać się po łokcie.

W roku 1846 większość etnicznie polskiej ludności zachodniej Galicji, podburzona przez zagranicznych urzędników, z nieokiełznaną wściekłością rzuciła się na mniejszość (etnicznie nie mniej polską), od której różnił ją światopogląd, szerokość horyzontów i świadomość narodowa – z zamiarem jej całkowitego unicestwienia. W ruch poszły kosy, siekiery, kłonice. Spojeni gorzałką przez etnicznie niepolskich karczmarzy (z których notabene nie zginął w rozruchach ani jeden) „ludowi trybuni” dopuścili się niewyobrażalnego bestialstwa.

Mego dziadka piłą rżnęli…

Mego ojca gdzieś zadźgali,

(…) kijakami, motykami

krwawiącego przez lód gnali

Wspomnienie tych scen powinno niepokoić – właśnie tu i teraz. Albowiem sytuacje ówczesna i obecna tchną wymowną analogią. Oto dziś istotna część polskojęzycznego ludu – która od polskości odżegnuje się, jak tylko może, chłonąc z lubością retorykę zagranicznych władz i ośrodków formowania opinii publicznej; którą mierzi rodzima tradycja, a zachwyca „europejczykowska” nowoczesność – już zaciska pięści w niepohamowanej wrogości. Zgrzyt ich zębów niesie się po mediach, internet kipi nienawiścią. Przede wszystkim do Kościoła katolickiego – gdyż siły ciemności doskonale wiedzą, jak najskuteczniej podciąć fundament wszelkiego ładu.

Podczas rabacji część księży ocalała, bo ktoś przecież musiał odprawić Mszę, na której oprawcy chcieli się pokazać w zrabowanych kontuszach. Dziś też ocalałaby garstka, ale tylko do chwili, w której opadną figowe liski. Reszta ma zawisnąć na dzwonnicach – tak piszą na internetowych forach sukcesorzy Jakuba Szeli.

W powietrzu czuć zapach krwi. Pod czaszkami wirują obrazy rozmaitych „nocy oczyszczenia” niestrudzenie suflowanych z Hollywoodu…

Tylko czekać, aż ziszczą się zalewające nasze ekrany filmy o zombie (bo filmy ukazujące ciemne proroctwa ziszczają się z zadziwiającą dokładnością). Tyko czekać, aż horda żywych trupów (bo kto pozwoli diabłu sterować swoją duszą, ten w istocie jest trupem, choć oddycha) zerwie się i ruszy w szalonym pędzie przegryzać gardła „polokom”, „katolom”, „płaskoziemcom”…

 

Jerzy Wolak

Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 82: Kiedy przyjdą podpalić dom

Mało zdarzyło się takich klęsk na przestrzeni dziejów, o które by nie obwiniano chrześcijan. Oskarżano ich o ateizm (bo nie czcili pogańskich bożków) i o kanibalizm (bo rzekomo jedli ludzkie ciało). Już w II wieku po narodzeniu Chrystusa Tertulian żalił się: Jeśli Tybr zaleje miasto, jeśli Nil nie wyleje na pola, jeśli niebo nie daje deszczu, jeśli ziemia się trzęsie, jeśli głód, jeśli zaraza – zaraz słychać okrzyki „Chrześcijanie dla lwów!”

Dziś oskarżają katolików o rasizm, kolonializm i społeczną niesprawiedliwość. Ale jeszcze mocniej piętnują ich za przywiązanie do dwupłciowego małżeństwa i rodziny, za niezgodę na dzieciobójstwo i eksterminację starców.

A jutro? Czy nie usłyszymy, że naszą winą jest nadmiar w powietrzu dwutlenku węgla? I jakaś wysoka komisja orzeknie, że mamy przestać oddychać… – pisze redaktor naczelny magazynu „Polonia Christiana” we wprowadzeniu do tematu głównego najnowszego numeru pisma, którym jest ostrzeżenie przed narastającą wrogością świata wobec Boga, Krzyża, Ewangelii i Kościoła.

Nasi publicyści ukazują tę wizję nader plastycznie, jak Krystian Kratiuk w niepokojącym wyobrażeniu skutków niewinnej na pozór zabawy w apostazję i niezrozumienia problemu przez duchowieństwo. Ważne pasterskie pouczenie kieruje w tej sprawie do wiernych katolików biskup Athanasius Schneider, a Janusz Komenda i Marcin Więckowski dają osobiste świadectwa: doświadczenia prześladowań i obrony atakowanych świątyń.

Ponadto w numerze – jak zwykle – wiele nieszablonowych treści.

Oto Jakub Wozinski analizuje Nowy Polski Ład – nie taki znów nowy i niespecjalnie polski. Tomasz Cukiernik ujawnia przyczyny inflacji. Urszula Kowalska odkrywa mechanizmy manipulacji, jakim zostajemy na masową skalę poddawani przez orędowników tak zwanej pandemii. A Kinga Wenklar bierze pod lupę sztukę czytania w Polsce – bo dziwimy się, że naród głupieje, a przyczyna tego jest prosta…

Ponadto Jan Bereza dowodzi, że na Ukrainę jako strategicznego sojusznika raczej nie możemy liczyć; Jan Gać pokazuje na konkretnym przykładzie, kogo w istocie atakuje amerykański „antyrasizm”; a Jakub Majewski przywołuje piękne czasy, kiedy ofertę programową Hollywood układali katolicy (nie do wiary, a jednak).

To tylko garść przykładów – cały numer wypełnia katolicko-konserwatywna polityka najwyższej próby.

Zapraszamy do lektury!

SPIS TREŚCI NUMERU

 

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Kościół, rabacja i zombie

 

POLSKA

            3          Jakub Majewski Polska za pół wieku

            6          Jakub Wozinski Ład importowany

            10        Marcin Więckowski, Sprawiedliwość po latach

   

ŚWIAT

            14        Jan Bereza Ukraina : Polska – w tym cały ambaras…

            18        Carlos Andrés Gómez Rodas Terror i kłamstwo

 

KOŚCIÓŁ

            20        o. Jan Strumiłowski OCist Dlaczego?

 

WYCHOWANIE

            24        Andrzej Pilipiuk Pasje, które formują na życie

            27        Kinga Wenklar Mróz ścina Sienkiewicza

 

GOSPODARKA

            30        Tomasz Cukiernik Skąd ta inflacja?

            32        Paweł Kot Woda, diamenty i Karol Marks

 

CYWILIZACJA

            34        Grzegorz Kucharczyk Cywilizacja Eucharystii

            36        Urszula Kowalska Pandemia manipulacji

            42        Mariola Szymkiewicz Narcyz w tafli ekranu

            44        Mateusz Ochman Raport o stanie wwwiary

 

FELIETONY

            9          x. Roman Kneblewsk Baśń o poselskich dietach

            19        Łukasz Karpiel Oni temu winni, oni temu winni…

            23        Piotr Doerre T-shirt, którego nie przywdzieję

            41        Bogusław Bajor Nie rzucać pereł…

            76        Valdis Grinsteins Śmierć romantyzmu

            84        Krystian Kratiuk Spiżowy interrex

 

TEMAT NUMERU: KIEDY PRZYJDĄ PODPALIĆ DOM

            45        Jerzy Wolak Kiedy przyjdą podpalić dom…

            46        Krystian Kratiuk Ksiądz, czarownice i stara szafa

            49        Prześladowania tylko nas wzmocnią Rozmowa z ks. biskupem Athanasiusem Schneiderem

            51        Bogdan Dobosz Francuscy katolicy pod pręgierzem

            53        Marcin Więckowski Po czyjej stronie stanął Kościół?

            56        Obawiam się, że dojdzie do aktów przemocy… Rozmowa z Arkadiuszem Stelmachem

            59        Łukasz Karpiel Nowa historia z kosą w tle

            61        Janusz Komenda Prześladowania już trwają

 

ORDO IURIS

            62        Jerzy Kwaśniewski Nadchodzi epoka nowych męczenników?

 

NASZE DZIEDZICTWO

            64        Andrzej Solak Na okopach chrześcijańskiego świata

            68        Jacek Kowalski Grzech i świętość Kwiatu Lilii, czyli Joanna Francuska

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            72        Grzegorz Górny W poszukiwaniu dobrego życia

 

CREDO

            74        o. Jan Strumiłowski OCist Wieczerza czy Ofiara?

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            77        Jan Gać Życie dla Indian

            81        Tomasz A. Żak Norwid i… po Norwidzie

            85        Leonard Przybysz Piękno oczywiste, ewidentna szpetota

            86        Sławomir Piekarski Kościół jak rój pszczeli

            88        Jerzy Wolak Stąd nasz ród

            90        Jakub Majewski Gdy Kościół rządził w Hollywood

 

DOBRE CZYTANIE

            92        Piotr Podlecki Krasa Kresów

            93        Jerzy Wolak In wino sanitas

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor W poszukiwaniu utraconego smaku

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

               96          Plinio Corrêa de Oliveira Pożyteczność publicznej nagrody i kary

Kategorie
Aktualności

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie zaprasza na wyjątkowe spotkania

Zapraszamy Państwa na dwa spotkania w Warszawie, podczas których gościć będziemy wybitnych historyków i publicystów. Już w poniedziałek 20 września 2021 r. gościem Klubu „Polonia Christiana” będzie prof. Grzegorz Kucharczyk, natomiast trzy dni później wystąpi dr hab. Rafał Łatka.

Profesora Grzegorza Kucharczyka doskonale znają Czytelnicy naszych mediów. Jest on stałym współpracownikiem portalu PCh24.pl i pisma „Polonia Christiana”, częstym gościem telewizji internetowej PCh24TV, a w przeszłości niejednokrotnie prezentował rozmaite zagadnienia podczas Klubów „Polonia Christiana”. Jego prelekcje cechuje bogate osadzenie w bazie źródłowej, ciekawy i przystępny język oraz niezwykle trafne wnioski. W poniedziałek 20 września nasz gość wygłosi wykład zatytułowany „Nowoczesność, antykatolicyzm, antypolonizm. Pruski etos”.

Z kolei w czwartek 23 września – również w Warszawie – organizujemy dla Państwa Klub „Polonia Christiana” z udziałem historyka i politologa dr. hab. Rafała Łatki. Nasz prelegent to główny specjalista i pracownik naukowy Biura Badań Historycznych IPN, koordynator Centralnego Projektu Badawczego IPN: „Władze komunistyczne wobec Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce 1944-1989”. Ponadto, dr hab. Rafał Łatka jest wykładowcą akademickim oraz zastępcą redaktora naczelnego historycznego półrocznika „Pamięć i Sprawiedliwość”, wydawanego przez Instytut Pamięci Narodowej. Tytuł jego wykładu to „Prymas Stefan Wyszyński wobec komunizmu i rzeczywistości społeczno-politycznej PRL”.

Ważne informacje:

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie z udziałem prof. G. Kucharczyka: „Nowoczesność, antykatolicyzm, antypolonizm. Pruski etos”

Data: 20 września 2021 r. (poniedziałek), godz. 18:00

Miejsce: Sala konferencyjna – Dom Literatury w Warszawie ul. Krakowskie Przedmieście 87/89

 

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie z udziałem dr. hab. Rafała Łatki: „Prymas Stefan Wyszyński wobec komunizmu i rzeczywistości społeczno-politycznej PRL”

Data: 23 września 2021 r. (czwartek), godz. 18:00

Miejsce: Sala konferencyjna – Dom Literatury w Warszawie ul. Krakowskie Przedmieście 87/89

 

Organizatorami Klubów są Stowarzyszenie „Polonia Christiana” oraz Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. Na oba spotkania wstęp wolny – serdeczne zapraszamy!

Klub „Polonia Christiana” w Warszawie

Kategorie
Aktualności

Prof. Andrzej Nowak wystąpi w Krakowie – zapraszamy!

Stowarzyszenie „Polonia Christiana” zaprasza do Krakowa na spotkanie z prof. dr hab. Andrzejem Nowakiem – wybitnym historykiem idei i znawcą dziejów Polski oraz stosunków polsko-rosyjskich. Wydarzenie organizowane w ramach Klubu „Polonia Christiana” otrzymało tytuł Putin – źródło imperialnej agresji. Spotykamy się już 2 września w sali konferencyjnej Hotelu Miodosytnia.

Tym, którzy śledzą historię Polski w XX wieku oraz dzieje najnowsze, a także przyglądają się stosunkom polsko-rosyjskim na przestrzeni wieków, postaci prof. Andrzeja Nowaka przedstawiać nie trzeba. Autora kilkudziesięciu książek i zarazem zdobywcę ponad 20 nagród znają także bywalcy Klubów „Polonia Christiana”. W lutym 2020 roku, a więc tuż przed pandemiczną rewolucją, to właśnie prof. Nowak gościł w krakowskim klubie z wykładem o roku 1920 jako pierwszej zdradzie Zachodu wobec odradzającej się Polski.

Tym razem uwaga naszego prelegenta przeniesie się z zachodu na wschód. Zapraszamy Państwa na spotkanie Klubu „Polonia Christiana” pod hasłem „Putin – źródło imperialnej agresji”. Poprowadzi je red. Tomasz Kolanek z portalu PCh24.pl.

Zapraszamy Państwa na spotkanie z prof. dr hab. Andrzejem Nowakiem do sali konferencyjnej Hotelu Miodosytnia (poziom -1) w czwartek 2 września 2021 r. na godzinę 18:00. Przypominamy, że wstęp na spotkania organizowane w ramach Klubów jest wolny, ale liczba miejsc ograniczona.

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie

Kategorie
Aktualności

Prusy. Pięć wieków – prof. Kucharczyk i prof. Skrzydlewski wystąpią w Gdyni

Klub „Polonia Christiana” zaprasza do Gdyni na ciekawą konferencję, podczas której dwóch renomowanych badaczy pochyli się nad problemem pruskiego imperializmu oraz antykatolickich i antypolskich prądów, od stuleci obecnych za naszą zachodnią granicą. Okazją do tych rozważań jest m.in. książka prof. Grzegorza Kucharczyka poświęcona Prusom i ich niemieckim spadkobiercom. Spotkanie organizują Stowarzyszenie „Polonia Christiana” wraz z Wyższą Szkołą Komunikacji Społecznej w Gdyni.

„Jeden z czołowych polskich historyków zajmujących się tematyką dziejów Niemiec” – taką opinię o prof. Grzegorzu Kucharczyku przedstawił recenzujący jego najnowszą książkę Michał Gadziński (Histmag.org). Opinia rzeczonego recenzenta nie jest przesadzona, jak również nie jest poglądem odosobnionym. Wszak gość najbliższego Klubu „Polonia Christiana” w Gdyni wiedzę i dorobek naukowy w tym temacie ma potężny. Tylko w ostatnich latach opublikował pozycje: „Wersal 1919. Nowa kultura bezpieczeństwa dla Polski i Europy” (Poznań 2019) oraz „Długi Kulturkampf. Pruskie i niemieckie wojny kulturowe przeciw Polsce 1795–1918” (Warszawa 2020).

Obok tej sfery zainteresowań naukowych, nasz prelegent od wielu lat bada i opisuje sytuację wewnątrz Kościoła Katolickiego, będąc stałym autorem i komentatorem m.in. magazynu „Polonia Christiana”, portalu PCh24.pl oraz programów telewizji internetowej PCh24TV. Prof. Kucharczyk znany jest z przenikliwej diagnozy źródeł obecnego kryzysu, a w jego ramach następujących po sobie pęknięć w katolickiej wspólnocie, które niejednokrotnie rodzą się właśnie za naszą zachodnią granicą.

Najnowsza publikacja prof. Kucharczyka pt. „Prusy. Pięć wieków” (wydana przez Bellonę w 2020 roku) nie tylko zbiera najwyższe oceny krytyków, ale również zyskuje coraz większą popularność, wykraczającą poza społeczność miłośników historii. Jej ukazanie się jest zarazem świetną okazją do podjęcia szerszej debaty na temat dziejów Prus i obecnej pozycji ich polityczno-prawnego spadkobiercy, jakim są współczesne Niemcy. Do tej dyskusji zaprasza Klub „Polonia Christiana” w doborowym gronie prelegentów, złożonym z autora książki oraz z prof. Pawła Skrzydlewskiego – wykładowcy Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, a do niedawna także współpracownika krakowskiej Akademii Ignatianum.

Podczas spotkania w Klubie „Polonia Christiana” w Gdyni prof. Grzegorz Kucharczyk wygłosi wykład zatytułowany „Nowoczesność, antykatolicyzm, antypolonizm. Pruski etos”. Z kolei prof. Paweł Skrzydlewski przybędzie do nas z wykładem pt. „Imperializm pruski a polski etos”.

Zapraszamy Państwa już w piątek 13 sierpnia 2021 r. do auli Wyższej Szkoły Komunikacji Społecznej przy ul. Armii Krajowej 46 (wejście od ul. 3 Maja) w Gdyni. Początek spotkania zaplanowany jest na godz. 18:00. Organizatorami spotkania są Stowarzyszenie „Polonia Christiana”, Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi oraz Wyższa Szkoła Komunikacji Społecznej w Gdyni. Wstęp na spotkanie jest wolny.


Prof. Grzegorz Kucharczyk to wielokrotny gość Klubów „Polonia Christiana”. Poniżej prezentujemy Państwu nagranie ze spotkania w Warszawie w dniu 27 maja 2021 roku:

Kategorie
Aktualności

Wspieramy akcję „Wołyń na Powązki”

Powstał społeczny apel do prezydenta Warszawy oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego o wybudowanie miejsca pamięci Zbrodni Wołyńskiej na warszawskich Powązkach. Internauci zasypują petycjami Rafała Trzaskowskiego oraz Piotra Glińskiego, wskazując na zaniedbania, przez które po dziś dzień Cmentarz Powązkowski nie tylko nie został zdekomunizowany, ale brakuje w nim miejsca dla ofiar straszliwego ludobójstwa wołyńskiego. Stowarzyszenie „Polonia Christiana” jako partner przyłącza się do akcji.

Cmentarz Powązki Wojskowe – obraz wieloletnich zaniedbań i błędów

Warszawski cmentarz na Powązkach to miejsce wyjątkowe dla zbiorowej pamięci Polaków. Jak czytamy na stronie wolynnapowazki.pl, znajdują się na nim liczne grobowce i miejsca pamięci osób poległych na frontach obu wojen światowych, czy też w wojnie polsko-bolszewickiej. Nie brakuje tam także pomników dla bohaterskich Powstańców Warszawskich, czy też dla ginących w 1918 roku za ojczyznę Orląt Lwowskich. Upamiętnieni są tam również Żołnierze Wyklęci, czy też pasażerowie lotu do Smoleńska w 2010 roku.

Polityka historyczna państwa polskiego wymaga spójnej narracji i jednoznacznego stanowiska w sprawach, które zostały dobrze przebadane i nie budzą wątpliwości ze strony historyków. Tymczasem, Cmentarz Powązkowski (a szczególnie jego wojskowa część) stanowi po dziś dzień swoistą antynomię polskich losów. Uhonorowani są na nim z jednej strony bohaterowie walk o niepodległość, konspiracji, ludzie, których prześladowano i zabijano z pobudek czysto antypolskich i antykatolickich. Z drugiej zaś strony, swoje wystawne grobowce mają tam sowieccy dygnitarze komunistyczni, na czele z Julianem Marchlewskim (przywódcą Polrewkomu, który miał zaprowadzać w Polsce komunizm po niedoszłym zwycięstwie bolszewików w 1920 r.), Bolesławiem Bierutem, czy też z bliższej perspektywy czasowej – gen. Wojciechem Jaruzelskim i Franciszkiem Ruskiem (prokuratorem stanu wojennego).

Jeszcze w 2019 roku szef Urzędu do spraw Kombatantów Jan Józef Kasprzyk apelował w sprawie zarządzania cmentarzem powązkowskim: – Docierają do nas głosy kombatantów, że doszliśmy do narodowej schizofrenii. Ale za takimi opiniami nie poszła żadna decyzja odnośnie dekomunizacji cmentarza. Mało tego, mimo zbliżającej się wielkimi krokami 80. rocznicy Krwawej Niedzieli – kulminacji fali mordów ukraińskich bandytów na Polakach, nie zrobiono nic w kierunku uhonorowania na najważniejszej nekropolii w kraju kilkudziesięciu tysięcy ofiar zamordowanych przez Ukraińców spod znaku OUN i UPA.

Tę akcję wspierają Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi i Stowarzyszenie „Polonia Christiana”

W związku z tym, z inicjatywy grupy dziennikarzy z różnych redakcji, których łączy idea pielęgnowania polskiej historii, w tym szczególnie pamięci o Kresach Wschodnich, powstała obywatelska petycja z żądaniem wydania zezwolenia na budowę miejsca pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej na Powązkach Wojskowych. – Wśród tych wszystkich ważnych dla Polaków dat, miejsc i osób brakuje upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu – zauważają sygnatariusze petycji dostępnej na stronie wolynnapowazki.pl.

Akcja, w którą zaangażowały się Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi oraz Stowarzyszenie „Polonia Christiana” ma bardzo sprecyzowany cel. Do roku 2023 na wojskowych Powązkach powinno powstać miejsce pamięci Polaków pomordowanych na Wołyniu. W tym celu planowane jest również zawiązanie nowego stowarzyszenia, które dopilnuje, by opieszałość władz lokalnych lub centralnych nie zniweczyła tej wielkiej okazji, jaką będzie 80. rocznica Krwawej Niedzieli.

Dlatego jeszcze raz apeluję do Panów o jak najszybsze wydanie zezwolenia na budowę na Powązkach Wojskowych miejsca pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej, gdyż „nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – czytamy w liście kierowanym do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Każdy może ten apel podpisać i wysłać do w/w odbiorców, poprzez odwiedzenie strony, która powstała na użytek akcji „Wołyń na Powązki” (klikając w poniższy button).

PoloniaChristiana.org

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Marek Kornat i Jerzy Wolak: Traktat ryski z dwóch perspektyw

Na dzień 18 marca 2021 r. przypadła setna rocznica zawarcia traktatu pokojowego pomiędzy odrodzoną Rzeczpospolitą a Rosją Sowiecką i Ukrainą Sowiecką. Czym był dla ówczesnej Polski oraz jej przyszłości Traktat ryski? Jakie oceny budzi po tym czasie? Dzięki portalowi PCh24.pl i telewizji internetowej PCh24TV, otrzymaliśmy niezwykle ciekawy dwugłos w tej sprawie. Warto odnotować, jak takie rozstrzygnięcie wojny polsko-bolszewickiej oceniają prof. Marek Kornat i red. Jerzy Wolak.

Traktat ryski został szczegółowo omówiony w rozmowie, jaką z prof. dr hab. Markiem Kornatem przeprowadził red. Tomasz D. Kolanek. Niektóre z poglądów profesora zdradza już tytuł nagrania: „Traktat ryski? Mimo wszystko korzystny”, ale nie jest to zupełnie jednowymiarowe ujęcie, jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać.

Prof. Marek Kornat: niepotrzebnie uznaliśmy sowiecką Ukrainę

W opinii prof. Kornata, Traktat ryski to kompromisowy pokój zawarty w 1921 roku, który nie był ani klęską Polski, ani też zwycięstwem nad bolszewicką Rosją, które by oznaczało poderwanie podstaw jej imperialnej państwowości. Ze strony sowieckiej było to posunięcie w duchu leninowskiej „pieriedyszki” – posunięcie taktyczne podjęte dla uzyskania czasu i zawarte po to, aby później można było je zerwać.

Red. Kolanek słusznie zauważył, iż Traktat ryski jest umową między Polską a Rosją i Ukrainą radziecką. Czy jednak przyniesiona na bolszewickich bagnetach Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka brała udział w wojnie z Polską?

Prof. Marek Kornat, odpowiadając na to pytanie, jednoznacznie skrytykował delegację polską na konferencję pokojową, której faktycznym przywódcą i inicjatorem różnych decyzji był Stanisław Grabski ze Stronnictwa Narodowego. „Tym działaniom trzeba przypisać decyzję, aby uznać delegację Ukrainy sowieckiej. Moim zdaniem, to akurat nie było konieczne, a jednak to zrobiono. Polska symbolicznie podeptała w ten sposób sojusz z Ukrainą Petlury i powiedziała Sowietom: oto dajemy wam wolną rękę w urządzaniu kwestii ukraińskiej. Jeśli przyjmiemy trop, że był to wpływ prof. Grabskiego i tego kierunku myślenia, to wspiera to fakt, iż Narodowcy byli inicjatorami uchwały Sejmu Ustawodawczego, która potępiła sojusz z Petlurą.”

Ustępstwa w rublach i brak sił do kolejnej ofensywy

Gość telewizji PCh24TV w swoich wypowiedziach nawiązał też do innych ciekawych aspektów ówczesnych negocjacji pokojowych z Sowietami. Jednym z nich była kwestia 300 mln rubli rosyjskich w złocie, których Polacy domagali się od sowieckiego rządu m.in. z tytułu przejęcia aktywów polskiego kantoru banku centralnego w Rosji sowieckiej oraz za zagarnięte tabory i infrastrukturę kolejową. Ostatecznie, strona polska ustąpiła w zakresie kwoty, ograniczając się do 30 mln rubli. Nie była to jednak kwota dotycząca jakichkolwiek odszkodowań wojennych.

„Wyczerpanie Polski było takie, że pokój należało bezwzględnie zawrzeć. Nowa kampania wojenna na przełomie 1920 i 1921 roku była ponad siły Polski. W grę wchodziło jeszcze niezawieranie pokoju i wchodzenie w milczącą akceptację stanu ni wojna, ni pokój. Jednak takie państwo, które nie ma stałych granic, nie mogłoby być partnerem w jakichkolwiek późniejszych negocjacjach i układach międzynarodowych” – powiedział prof. Kornat.

„Większe rezerwy osobowa posiadała tamta strona. Jeśliby więc doszło do wznowienia wojny np. wiosną 1921 roku, po powiedzmy półrocznym przestoju, to rzucić kilkaset tysięcy żołnierzy dla przeciwnika nie byłoby problemem. Polska natomiast na taki wysiłek pozwolić by sobie nie mogła. Zgadzam się też, że żołnierz sowiecki mobilizowany w sposób improwizowany, byłby bardzo słabo wyszkolony, bardzo wielka byłaby też śmiertelność tych ludzi na froncie. Niemniej jednak, ten argument też trzeba wziąć pod uwagę” – dodał rozmówca red. Kolanka.

Red. Jerzy Wolak: wygraliśmy bitwy, ale nie wojnę

Głos w sprawie Traktatu ryskiego zabrał także redaktor naczelny „Polonia Christiana”. Przed kamerą PCh24TV red. Jerzy Wolak wygłosił prelekcję, nie szczędząc mocnych słów pod adresem polskich polityków, zawierających w imieniu Rzeczypospolitej porozumienie pokojowe z bolszewikami.

Oddajmy mu głos: „Polska delegacja pokojowa podpisała nader niekorzystny traktat, co definitywnie przekreśliło nasze szanse na odzyskanie terytorium Rzeczypospolitej przedrozbiorowej, które nam się słusznie należało. Ktoś powie: jak to? Przegraliśmy wojnę polsko-bolszewicką? Przecież wygraliśmy, odnieśliśmy spektakularne zwycięstwo pod Warszawą, przecież przegoniliśmy z przedpola stolicy przeciwników i ruszyliśmy do kontrataku, przecież wspaniały manewr nad Wieprzem…”

„Nieprawda. Wojny nie wygraliśmy. Bitwę owszem, wielkim wysiłkiem i wzmożeniem narodu, wsparci wydatną pomocą z góry, pomocą Opatrzności, wygraliśmy tę bitwę, odwróciliśmy losy całej kampanii i obroniliśmy Europę przed zalewem bolszewickim. To prawda. Mało tego, ruszyliśmy do kontrofensywy i w operacji nad Niemnem jeszcze poprawiliśmy bolszewikom. Pod koniec operacji niemeńskiej we wrześniu 1920 roku nie było już mowy o wojnie. To był tylko pościg za maruderami, którzy w stanie całkowitego rozprzężenia, demoralizacji i dezorganizacji uciekali na Wschód. Nasze wojska jechały za nimi. I wtedy władze cywilne powiedziały Stop!” – zwrócił uwagę red. Wolak.

Można było walczyć dalej, aż do pełnego zwycięstwa nad bolszewicką Rosją

Dość zasadniczy w swej krytyce, redaktor naczelny „Polonia Christiana” nie poprzestaje jedynie na nazwaniu Traktatu ryskiego błędem, ale też rozważa nad alternatywami tamtego czasu. Jego zdaniem, lepsze strategicznie rozwiązanie można było wypracować z wojskowymi, a nie z politykami. „Trzeba było natychmiast wstrzymać negocjacje pokojowe, oddać głos wojskowym, którzy przepędziliby bolszewików, da Bóg, i do samej Moskwy. Z jednej strony patrząc, zażegnanie potwornego zagrożenia, jakie wisiało nad Europą i światem, byłoby wielką zasługą. Z drugiej strony jednak, można uznać, że nie sięgamy po nie swoje. Nam powinno było zależeć na odzyskaniu całości Rzeczypospolitej przedrozbiorowej. A tymczasem zgodziliśmy się na linię przebiegającą odrobinę na wschód od granic trzeciego rozbioru.” – stwierdził drugi omawiany dziś publicysta.

„Sami zaproponowaliśmy te warunki. Bolszewicy byli nimi zdumieni. Lenin mówił, iż pokój na froncie zachodnim jest im niezbędnie konieczny. Mają wszak Wrangla na południu, a ten szykuje się do kontrofensywy. Rząd sowiecki jeszcze nie do końca kontrolował sytuację wewnętrzną i sam zmagał się z kontrrewolucją. Mogliśmy ją wspomóc – nie wspomogliśmy. Może to i było słuszne. Ostatecznie byliśmy zwycięską stroną w tym konflikcie. Ale nagle, w momencie największe wzmożenia ofensywy, w sytuacji, w której Armia Czerwona była już w rozsypce, zatrzymaliśmy się, cofnęliśmy się, oddając ponad 300 tys. kilometrów kwadratowych, w tym bez mała 2 mln Polaków mieszkających na tym terytorium. Lekką ręką oddaliśmy to bolszewikom. Trudno sobie wyobrazić większą zbrodnię niż oddanie choćby jednej rodziny pod panowanie nieludzkiego, zbrodniczego systemu bolszewickiego” – konkluduje red. Wolak.

 

Pod tymi linkami można obejrzeć oba nagrania, z których cytaty przytoczyliśmy powyżej:

Prof. Marek Kornat: Traktat ryski? Mimo wszystko korzystny

Jerzy Wolak: Traktat ryski – sukces, czy nasza porażka?

 

Polecamy Państwa uwadze także opinię Piotra Zychowicza.