Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 88: Raz na zawsze romantycy

Święty Jan Paweł II, Adam Mickiewicz, Józef Piłsudski, Powstańcy Warszawscy… Jakże wielu wybitnych Polaków hołdowało tym czy innym ideałom romantyzmu. Czy umysłami Polaków zawsze już kierować będzie wykuta na początku XIX stulecia, w dobie utraty własnego państwa, romantyczna spuścizna? Jakie szanse i zagrożenia tworzy dla nas – uformowanych przez romantyzm – dynamicznie zmieniające się otoczenie? Wszak żyjemy w roku 2022 – roku wojny na Ukrainie, postępów ideologii gender i jednocześnie upadku „prawa do aborcji” w Stanach Zjednoczonych. Odpowiedzi na te pytania poszukują autorzy najnowszego, 88. numeru pisma „Polonia Christiana”. 

Romantyzm kontra pozytywizm? To brzmi niczym temat wypracowania z języka polskiego na poziomie szkoły średniej. A przecież problem alternatywy dla romantyzmu i kształtującego ją nurtu literacko-ideowego nie jedynie do konfrontacji z jej następcą, czyli epoką pozytywizmu. Trzeba też uznać, że romantyzm zasługuje na poważne traktowanie dlatego, iż pomimo upływu dwóch stuleci, wciąż zaprząta umysły Polaków, pobudzając ich emocje oraz współtworząc narodowe mity. Jesteśmy jednak narodem dużo starszym niż epoka utożsamiana nad Wisłą z postaciami Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, czy też Zygmunta Krasińskiego. Dlaczego zatem tak marnie korzystamy z tego bogactwa?

Krytyczna rewizja dokonań romantyzmu, ze szczególnym uwzględnieniem jego rewolucyjnej odmiany, jest tematem głównym 88. wydania pisma „Polonia Christiana”. Nie jest to wybór przypadkowy, gdyż to właśnie obecny 2022 rok jest decyzją Sejmu RP Rokiem Romantyzmu Polskiego. Solidną porcję otrzeźwienia z tej usypiającej myślenie kategoriami interesów, zysków i strat oraz pracy organicznej idylli fundują nam autorzy niniejszego dossier: Adam Kowalik, Jerzy Wolak, Tomasz A. Żak i Jacek Kowalski. Czy wszyscy oni krytykują Polski Romantyzm? Tu czeka na wszystkich czytelników niemałe zaskoczenie.

W 88. numerze szczególnie polecamy również prowokujący tekst dra Jakuba Majewskiego zatytułowany „Ostatnie państwo na ziemiach polskich?”. Autor stawia w nim tezę, iż na równi pochyłej, na której po II wojnie światowej funkcjonuje polska państwowość, to Polska Ludowa stoi wyżej niż III RP – przynajmniej wtedy, gdy spojrzymy na suwerenność, aparat państwowy, czy wojsko. Warto także przeczytać tekst red. Agnieszki Stelmach pt. „Od transseksualizmu do transhumanizmu”, referujący ostatnie zdobycze rewolucji genderowej, czy też poruszającą opowieść red. Grzegorza Górnego o wybitnym fizyku żydowskiego pochodzenia, który w wieku sześćdziesięciu pięciu lat nawrócił się na katolicyzm.

Na regularnych Czytelników naszego pisma czekają stałe rubryki felietonistów „Polonia Christiana” (ks. Roman Kneblewski, Bogusław Bajor, Krystian Kratiuk, Konrad Kuś i Valdis Grinsteins). Jak co numer, jest również kultowy dział Prawda, Dobro, Piękno oraz garść tekstów historycznych. Pewną nowością uczyniono mini blok poświęcony pedagogice. W nim prezentujemy artykuły Tomasza A. Żaka, Marioli Szymkiewicz oraz Katarzyny Wozinskiej.

SPIS TREŚCI NUMERU

 

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Proliferzy wszystkich krajów, łączcie się!

 

POLSKA

            3          Roman Motoła Kowid powraca z globalnym wsparciem

            7          Piotr Boroń Kłamstwo klasy średniej

            10        Jakub Majewski Ostatnie państwo na ziemiach polskich?

            14        Marcin Więckowski Bronić się czy nie bronić?

 

GOSPODARKA

            18        Jakub Wozinski Czwarta rewolucja przemysłowa przy zgaszonym świetle

            20        Tomasz Cukiernik Czy Polacy zamarzną we własnych domach?

 

ŚWIAT

            24        Agnieszka Stelmach Od transseksualizmu do transhumanizmu

            28        Filip Obara Nie tak dawno w Ameryce

 

KOŚCIÓŁ

            30        Paweł Chmielewski Dwa zadania nowego papieża

 

CYWILIZACJA

            34        Kinga Wenklar Filary skutecznego pro-life

            37        Jakub Zgierski Cyniczne teorie, czyli zakamuflowane oszustwo

            40        Jakub Skoczylas A co, jeśli królem zostałby szaleniec?

 

ORDO IURIS

            42        Jerzy Kwaśniewski Koniec „prawa do aborcji”

 

WYCHOWANIE

            44        Tomasz A. Żak Bagnista podstawa

            48        Mariola Szymkiewicz TikTok i dzieci, czyli przepis na katastrofę wychowawczą

            50        Katarzyna Wozinska Bo jak nie, to… nic. O karaniu współcześnie

 

TEMAT NUMERU: Raz na zawsze romantycy

            54        Adam Kowalik Czy to pies, czy to bies?

            56        Jerzy Wolak Niepoprawni romantycy, czyli potrzymaj mi piwo

            61        Tomasz A. Żak Romantycznie, a więc po polsku

            65        Jacek Kowalski Płaszcz Konrada od podszewki

 

CREDO

            68        o. Jan Strumiłowski OCist Najlepszy ze światów

 

FELIETONY

            6          Bogusław Bajor Lepsza cząstka

            13        x. Roman Kneblewski Francja elegancja?

            17        Krystian Kratiuk Pokuta, pokuta, pokuta

            23        Konrad Kuś Pasożytujmy!

            27        Valdis Grinsteins Satanizm niepostrzeżenie się rozprzestrzenia

 

HISTORIA

            70        Andrzej Solak Pierwsza ofiara wojny

 

NASZE DZIEDZICTWO

            74        Jacek Kowalski Husaria wyglądała inaczej

 

ŚWIAT Z INNEJ STRONY

            78        Jakub Majewski Legenda Beniowskiego

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            82        Grzegorz Górny Mędrca szkiełko i oko

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            84        Jan Gać Triumf Krzyża Świętego

            88        Michał Patryarcha Muzyczne wyznania wiary

            90        Leonard Przybysz Co mówi księżyc?

            91        Henryk Matysek Église brûlée? Nie, dziękuję!

 

DOBRE CZYTANIE

            92        Piotr Podlecki Mężczyzna patrzący w milczeniu

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor A może by tak na grzyby…

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

            96        Plinio Corrêa de Oliveira Prawdziwa rola Aniołów Stróżów

Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 87: Rzplita 2.0 – Odrodzenie

Rzeczpospolita Obojga Narodów – czas świetności, który przemienił się w czas upadku i wymazania naszego państwa z mapy Europy. Czy dzisiaj jesteśmy mądrzejsi i bardziej przewidujący niż nasi przodkowie w XVIII wieku? Dlaczego trzeba dziś mówić o konieczności odrodzenia Rzeczpospolitej, a nie o zacementowaniu stanu obecnego, ewidentnie szkodzącego odnowieniu sił państwa podzielonego wewnętrznie i atakowanego z zewnątrz za trwanie przy chrześcijaństwie? Zapraszamy do lektury najnowszego numeru naszego pisma.

W 87. numerze magazynu „Polonia Christiana” wiodącym tematem jest przyszłość naszej Ojczyzny – nie tylko polityczna, ale także przyszłość Polski, mającej być ostoją polskości, z poszanowaniem tradycji, wiary i własnej historii. Czy z chwalebnych kart dziejów Polski oraz z błędów popełnianych z winy własnych obywateli i z powodu działań nieprzyjaciół zewnętrznych będziemy potrafili znaleźć drogi wyjścia z obecnej, niezwykle trudnej sytuacji geopolitycznej? Sytuacji – o czym warto pamiętać – w której nie znaleźliśmy się nagle po 24 lutego br., gdy Rosja zintensyfikowała w Europie działania militarne, trwające na Ukrainie przecież jawnie od 2014 roku (a odnosząc się do losów Naddniestrza czy Gruzji – nawet wcześniej).

Walka z niewiernymi

– Tym co do dzisiaj pociąga tak mocno wszystkich ludzi dobrej woli jest właśnie tradycja tamtej Rzeczpospolitej opartej na heroicznej postawie naszego króla Jana III Sobieskiego, jego husarii i ich walki nie tylko za swój kraj, ale i zagrożony świat chrześcijański – pisze Sławomir Skiba w artykule pt. „Ojczyzno, zbudź się!”.

Czy współcześnie, gdy widoczne jest zagrożenie wobec porządku moralnego, będącego przez wieki siłą naszego państwa, jesteśmy równie gotowi stanąć w obronie świata chrześcijańskiego?

W rosyjskiej agresji i skali okrucieństwa popełnianych na Ukrainie jak w soczewce skupiają się wszelkie oznaki diabelskiego działania, zaprzeczającego osiągnięciom cywilizacji chrześcijańskiej. Dla naszego narodu niezwykle istotne jest to, w jakim kierunku podążą wybory narodu sąsiadującego z nami od wschodu – Ukraińców. Miliony przebywających w Polsce obywateli Ukrainy mają wielką szansę poznania dziedzictwa kulturowego i religijnego, jakiego nasza Ojczyzna jest (jeszcze) depozytariuszem.

Dwa narody obok siebie

W tym kontekście trzeba przeczytać artykuł Romana Motoły pt. „Pomoc dla Ukrainy czy raczej ukrainizacja Polski?”, skłaniający do refleksji nad realnym wpływem kulturowym dorobku polskiego na dorobek ukraiński i odwrotnie.

– Na ulicach największych miast obcy język zdawał się dominować. Tak bardzo, że w końcu nieco starszym rodakom zaczęła nasuwać się analogia ze sztucznie kreowaną przed laty „przyjaźnią polsko – radziecką”. Miary absurdu, w tym przypadku tragicznego, dopełniło wykonanie na Jasnej Górze przez ukraińskie dzieci „Czerwonej kaliny”, czyli hymnu Strzelców Siczowych walczących u progu niepodległości Rzeczpospolitej przeciwko Orlętom Lwowskim. Pieśń przejęły zresztą później oddziały UPA, których „zasług” dla Polski nie trzeba przypominać – komentuje Roman Motoła.

Refleksja nad tym co dobre i płynie z serc Polaków wobec ukraińskiej tragedii XXI wieku nie może być oderwana od kontekstu historycznego, który naznaczony jest niewyjaśnieniem i nieukaraniem zbrodni dokonanych na Polakach przez UPA. Mówiąc o odrodzeniu Rzeczpospolitej nie możemy odcinać się do tego, co tę Rzeczpospolitą tworzyło i od tych, którzy o nią walczyli. Byłoby to bowiem jednocześnie zburzeniem fundamentów tradycji i tożsamości narodowej. Pomoc ludziom zza Buga, cierpiącym przez irracjonalne i amoralne działania Kremla, nie może burzyć tego, co polskie i wyrosłe z obecności Polski w kręgu kultury chrześcijańskiej. Nie może też być – w imię poprawności politycznej – unikane w debacie publicznej i w dialogu polsko – ukraińskim.

Tworzyć podstawy porozumienia

Jak ostrzega Jerzy Wolak, redaktor naczelny „Polonia Christiana”: „Ukrainopolska zaś zostanie z miejsca wciągnięta w realizację polityczno – cywilizacyjnej agendy jej atlantyckiego suzerena, obejmującej między innymi powszechną demoralizację, degenerację rodziny, promocję zboczeń i aborcji, forsowanie klimatycznych idiotyzmów, walkę z Kościołem katolickim. Nawet jeśli wzbudzi to sprzeciw Polaków, może okazać się, że nasi ukraińscy partnerzy nie widzą w tej materii żadnego problemu. I co? Nas jest niespełna czterdzieści milionów, ich nieco ponad czterdzieści – przegłosują nas.”

Musimy zrozumieć, że aby w Europie Środkowo – Wschodniej odrodziła się tytułowa „Rzplita 2.0” konieczne jest zachowanie kultury chrześcijańskiej nie tylko między Bugiem a Odrą, ale także w otoczeniu naszej Ojczyzny. Tymczasem na Starym Kontynencie czasy dla chrześcijan są coraz trudniejsze.

 – Czy chrześcijan w Europie XXI wieku czekają dalsze prześladowania? Nie wybiegając w przyszłość, podobieństw do opisanej powyżej sytuacji starożytnej nie brakuje już dziś. Nie brak też niepewności co do naszych losów – tak samo jak blisko dwa tysiące lat temu. Jedni upadają, inni kombinują, ale wiara potrzebuje przede wszystkim świadectw, których waga zadecyduje o przyszłości Kościoła – prognozuje Piotr Boroń w artykule „Pokuta potrzebna od zaraz”.

Dla ludzi wierzących i widzących spójność między ideami Kościoła Powszechnego a polskością jest jasne, że odrodzenie Rzeczpospolitej, któremu poświęcony jest temat przewodni najnowszego numeru magazynu „Polonia Christiana”, dokonać się może w zgodzie z chrześcijaństwem, a nie wbrew jemu. Zadaniem Polaków jest, aby to przesłanie rozumiano tak samo nad Wisłą, jak i nad Dnieprem, Dunajem, Sekwaną i Renem.

SPIS TREŚCI NUMERU

 

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Rzplita czy U-P A?

 

POLSKA

            3          Roman Motoła Pomoc dla Ukrainy czy raczej ukrainizacja Polski?

 

FELIETONY

            7          Valdis Grinsteins Sondażowa kompromitacja

            27        Bogusław Bajor Miłosierdzie oznaką słabości?

            34        Krystian Kratiuk Sól i cukier

            46        x. Roman Kneblewski Perfidne chamstwo!

 

ŚWIAT

            8          Jakub Majewski Afryka made in China

            12        Jakub Zgierski Czy czeka nas kryzys żywnościowy?

            15        Marcin Więckowski Miała być kampania wrześniowa, a wyszedł Afganistan

 

GOSPODARKA

            18        Pakiet (im)mobilności? Rozmowa z Piotrem Mikielem

            21        Jakub Wozinski Inflacja kłopotów

 

KOŚCIÓŁ

            24        Paweł Chmielewski Czekając na nowego Konstantyna

            28        Katarzyna Wozinska Gdy akceptacja udaje miłość bliźniego

            31        Piotr Boroń Pokuta potrzebna od zaraz

 

CYWILIZACJA

            35        Kinga Wenklar Tradycyjna żona. Przykład, świadectwo czy zwykły lans?

            38        Mariola Szymkiewicz Prosta wiara kosmonauty

            40        Andrzej Pilipiuk Przeszłość wraca czkawką…

            42        Jakub Wozinski Moderatorzy pandemicznej debaty

 

ORDO IURIS

            44        Jerzy Kwaśniewski Koniec aborcji w zasięgu ręki

 

TEMAT NUMERU: JAK ODRODZIĆ RZECZPOSPOLITĄ?

            47        Piotr Doerre Rzeczpospolita 2.0. Odrodzenie

            51        Sławomir Skiba Ojczyzno, zbudź się!

            55        Jacek Kowalski Rzecz Wielu Narodów

            58        Marcin Więckowski Nowy początek czy znów zmarnowana szansa?

            61        Jakub Majewski Sami wykujmy wielkość

 

CREDO

            64        o. Jan Strumiłowski OCist Nie chodzi o dialog i porozumienie

 

HISTORIA

            66        Andrzej Solak Straty uboczne

 

NASZE DZIEDZICTWO

            70        Jan Gać Dwie Akwileje

            74        Jacek Kowalski Czy Sarmaci podbili polskich chłopów?

 

ŚWIAT Z INNEJ STRONY

            78        Jakub Majewski Elegia dla metropolii

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            82        Grzegorz Górny Od Śródziemia do Nowego Jeruzalem

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            84        Jacek Ożóg Święta dla całego świata

            86        Jakub Skoczylas Rewolucyjny brak umiaru

            88        Leonard Przybysz Żuraw i wróbel

            90        Michał Patryarcha Spotkanie z Wielką Muzyką

 

DOBRE CZYTANIE

            92        Piotr Podlecki Czerwone srebrniki Judasza

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor Pan i pani kompot

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

            96        Plinio Corrêa de Oliveira Wartość własności prywatnej

 

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Piotr Boroń: atak na pomnik ks. Piotra Skargi to polityka przeciwko prawdzie

W królewskim mieście Krakowie środowiska, którym solą w oku tkwią katolickie tradycje naszej Ojczyzny, usilnie pragną usunąć pomnik księdza Piotra Skargi z miejsca, na którym legalnie stoi on od ponad dwudziestu lat, by go przenieść w mało widoczne miejsce w podwórzu uniwersyteckiego Collegium Broscianum, gdzie praktycznie zniknie z krakowskiego pejzażu. Ciekawe, że zwalczanie najpierw działalności, a potem pamięci naszego wybitnego jezuity układa się nie tylko w logiczny ciąg, ale chwilami przybiera wręcz formy symboliczne – pisze Piotr Boroń na łamach 86. numeru „Polonia Christiana”.

Oto dziś swoistej pikanterii dodaje sprawie drobny szczegół, łatwo mogący ujść uwadze, a mianowicie fakt, iż rzekomo lepszą lokalizacją pomnika księdza Skargi miałoby być sąsiedztwo kolegium nazwanego pół wieku temu (w rozkwicie PRL-u) imieniem profesora Akademii Krakowskiej Jana Brożka – zawziętego przeciwnika jezuitów (i samego Skargi). Ci sami, którzy głośno wołają: Wybierzmy przyszłość!, urażeni w swojej przeszłości, z uporem rannego nosorożca mściwie prą do celu, którego korzenie sięgają końca XVI wieku.

Wieczorem 9 grudnia 1587 roku w blasku pochodni wjeżdżał do Krakowa na koronację Zygmunt III Waza. Jako pierwsza w królewskim mieście witała potomka fundatorów Akademii społeczność uniwersytecka; dalej na szlaku królewskim nad głowami wiwatujących tłumów wisiały portrety monarchów, girlandy i wzniosłe sentencje, piętrzyły się bramy triumfalne, jednak największe wrażenie wywarła na Zygmuncie przemowa wygłoszona przed kościołem Mariackim przez jezuitę z pobliskiego domu zakonnego przy kościele Świętej Barbary.

Był to Piotr Skarga – wybitny kaznodzieja, znany krakowianom jako absolwent tutejszej Akademii, który podczas pobytu w Rzymie w roku 1569, spotkawszy świętego Ignacego Loyolę, przystąpił do jezuitów, a po powrocie do Rzeczypospolitej porywał swoją gorliwością do szczytnych działań. W samym tylko Krakowie założył on kilka instytucji, które ratowały ubogą ludność przed lichwą szesnastowiecznych banksterów. We Lwowie był kanclerzem kapituły katedralnej, w Wilnie pierwszym rektorem Uniwersytetu, do którego założenia walnie się przyczynił, ponadto w wielu miastach (jak Połock, Ryga, Dorpat) zakładał znakomite szkoły jezuickie. Pod wrażeniem powitania Zygmunt III Waza mianował księdza Skargę nadwornym kaznodzieją (funkcję tę będzie pracowicie pełnił do śmierci w roku 1612).

Szkoła dobra i potrzebna

Krakowska siedziba jezuitów przy kościele Świętej Barbary nie dawała szans szerokiej działalności, dlatego ich główną troską stało się nabycie w mieście nieruchomości pod budowę własnego kościoła oraz kolegium dla studentów. Motorem tych przedsięwzięć był – jakże by inaczej – ksiądz Piotr Skarga.

Życzliwy jezuitom król 17 października 1595 roku zobowiązał się do wsparcia budowy domu profesów przy Trakcie Grodzkim na terenie parafii Wszystkich Świętych, nieopodal klasztoru klarysek, od których odkupiono część ogrodu; ponadto za dużą kwotę dwunastu tysięcy złotych nabyto od senatora Joachima Ocieskiego dwór na sporej działce. Z czasem wystarano się także o przesunięcie murów miejskich, by planowana świątynia mogła być większa. Przez to stanęła ona częściowo na miękkim gruncie dawnej fosy, co w późniejszych czasach powodowało jej pęknięcia.

Zmieniali się architekci i budowniczowie, ale ostateczny efekt w chwili konsekracji 8 lipca 1635 roku był oszałamiający. Krakowski zakątek stał się jakby cząstką Rzymu, bo kopuła świątyni przypominała tę z Bazyliki Świętego Piotra, a fasada wzorowana na rzymskim pierwowzorze sakralnego baroku, czyli kościele Il Gesù, czyniła z grodu Kraka – choć utracił on stołeczność – wzór nowoczesności w architekturze. Do dziś turystów zadziwia efekt wejścia w mury kościoła, bo w środku wydaje się ogromny, choć z zewnątrz „tylko” duży. Gdy jego ogrodzenie ozdobiły figury dwunastu Apostołów, efekt ten przekuto na przekorny żart, że to najmniejszy ze wszystkich kościołów, bo nie może pomieścić nawet dwunastu…

Wzruszający dar niezłomnego

Przy świątyni powoli rozrastało się kolegium – powoli, gdyż prace wstrzymywał brak środków finansowych. O przyspieszeniu budowy zdecydował niesamowity dar Wojciecha Męcińskiego z Osmolic, młodego magnata spod Lublina, który na wzór ewangeliczny porzucił wszystko, by w roku 1619 wstąpić do jezuitów na wieść, że potrzeba nowych misjonarzy, którzy licznie giną mordowani w Azji.

W rodzinie, w której dopiero jego ojciec powrócił do katolicyzmu (ponoć jako wotum za narodziny właśnie syna Wojciecha) powołanie do kapłaństwa nie było mile widziane, a oddanie Kościołowi całego majątku (siedemnastu wsi!) spotkało się z próbą ogłoszenia młodego człowieka niepoczytalnym. Ten jednak wróciwszy specjalnie ze studiów w Portugalii, udowodnił pełnię władz umysłowych i potwierdził swą darowiznę.

Przy okazji warto wspomnieć kilkoma słowy tego nieprzeciętnego jezuitę, który stwierdziwszy – jak pisał w liście do siostry – żeśmy nie są stworzeni od Pana Boga na to, ażeby tu zażywać świata tego i nie myśleć ni o czem, jeno o dobrym mieniu, ale mamy inszą Ojczyznę, na którą powinniśmy zarabiać i w której na wieki żyć mamy, wyruszył do Indii, po czym dotarł do Indochin, wszędzie posługując i chrystianizując, bez względu na trudności i szykany (szczególnie zabolało go wyrzucenie do morza przez protestanckich Holendrów relikwii świętego Franciszka Ksawerego).

Udało mu się wreszcie dotrzeć do Japonii, tam jednak został schwytany i przez ponad dziewięć miesięcy poddawany wymyślnym torturom, a ostatecznie zabity poprzez powieszenie za nogi nad dołem kloacznym z naciętą na szyi skórą, by krew nie napływała mu zbyt szybko do mózgu.

Wbrew hollywoodzkim insynuacjom (vide: głośny film Martina Scorsese Milczenie z roku 2016) niezłomny w wierności nie wyrzekł się Chrystusa.

Sól w oku Akademii

Wróćmy jednak do Krakowa, gdzie piękne hasła o tolerancji, pluralizmie i nieskrępowanym dążeniu do wiedzy głoszone przez środowisko uniwersyteckie musiały ustąpić przed obawami profesorów Akademii Krakowskiej o utratę monopolu na kształcenie w Krakowie. Ci bowiem, gdy tylko się dowiedzieli, że jezuici chcą założyć w Krakowie kolegium, dołożyli wszelkich starań, aby żacy nie mogli się uczyć w innym miejscu niż ich uczelnia. Nie zgadzali się nawet na propozycje współpracy w ramach Akademii. Pisali protesty na sejmiki szlacheckie, do króla, do nuncjusza papieskiego, do generała jezuitów, a wreszcie do Roty Rzymskiej (najwyższego trybunału papieskiego). W latach 1626–1630 zapadło sześć wyroków Roty Rzymskiej korzystnych dla jezuitów. Wreszcie Rota zagroziła Akademii Krakowskiej ekskomuniką, jeżeli nie zaprzestanie nękania kolegium przy kościele Świętych Piotra i Pawła.

Tymczasem ze strony Akademii mnożyły się napaści fizyczne na studentów kolegium (były pobicia, a prawdopodobnie i zabicia), wybijano im szyby w oknach i urządzano „kocią muzykę” podczas dysput toczonych w kolegium. Jeden z profesorów wydał nawet anonimowo w roku 1625 antyjezuicki pamflet satyryczny zatytułowany Gratis. Później okazało się, że jego autorem był Jan Brożek.

Następca Zygmunta III Wazy uległ naciskom Akademii i zwrócił się do papieża o anulowanie dekretów Roty Rzymskiej i ograniczenie działalności kolegium do kształcenia samych jezuitów. Akademia udaremniła też próby rozbudowy kolegium ze środków ofiarowanych przez biskupa krakowskiego Andrzeja Trzebickiego w roku 1679. Poziom naukowy Akademii Krakowskiej upadał, ale ocaliła swój monopol – widać w tym logiczny związek.

W roku 1719 jezuickie kolegium spłonęło w dziwnych okolicznościach, jednak znacznym nakładem środków udało się je odbudować.

Pół wieku później kasata zakonu spowodowała przejęcie jego dóbr przez Komisję Edukacji Narodowej, która długo nie mogła podjąć decyzji, co zrobić z kolegium przy ulicy Grodzkiej, a potem zaczęła burzyć kolejne jego zabudowania. Resztę kolegium przejął zakon cystersów, a później wojsko austriackie urządziło sobie w nim magazyny, koszary i szpital. Własność przechodziła z rąk do rąk, stopniowo się degradując. Rzeczpospolita Krakowska zainstalowała tu swą senacką władzę, a później mieściły się tu sądy austriackie, polskie i niemieckie.

Gdy w gierkowskim okresie PRL dawne kolegium jezuickie przejął Uniwersytet Jagielloński, nadano mu imię Jana Brożka, czyli owego pamflecisty sprzed trzech i pół wieku. Nazwa Collegium Broscianum zabrzmiała więc na urągowisko wydziedziczonym jezuitom, co więcej, w jego murach zamiast teologii zagościło religioznawstwo.

Z nadzieją w przyszłość

Pamięć o Piotrze Skardze zawsze szła dwutorowo. Władze PRL nie darzyły go sympatią, naukowcy doceniani przez media rządowe wypowiadali się o nim krytycznie, a profesor Janusz Tazbir (przewodniczący Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów) podtrzymywał bezźródłową hipotezę, że uległ on śmierci klinicznej i obudziwszy się w trumnie, mógł złorzeczyć Bogu. Długo było to istotną przeszkodą dla rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego.

Ale oto w III RP profesor Tazbir wycofał się z domniemań, a za nim zamilkli inni historycy głoszący podobne hipotezy. Równocześnie zaś spontanicznie, nieprzerwanie i tłumnie kryptę księdza Piotra Skargi odwiedzała polska młodzież, zostawiając tu tysiące tarcz szkolnych i listów z prośbą o modlitewne wstawiennictwo u Boga. Wielu modliło się przy jego trumnie.

Wracajmy dziś pod jego pomnik na plac Świętej Marii Magdaleny i do kościoła, gdzie spoczywają jego relikwie, by oczekując wyniesienia go na ołtarze, modlić się ułożonymi przezeń mądrymi słowami: Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej

Zróbmy wszystko, co w naszej mocy, aby Piotr Skarga dalej nieprzerwanie patrzył ze swego krakowskiego pomnika na placu Świętej Marii Magdaleny na dwa ze swoich dzieł: kościół Świętych Piotra i Pawła oraz założone przez siebie kolegium, któremu przewrotnie nadano imię jego zawziętego przeciwnika.

 

Piotr Boroń – historyk, pedagog i publicysta, założyciel i redaktor „Tygodnika Salwatorskiego”, senator Rzeczypospolitej VI kadencji.

Artykuł został opublikowany w 86. numerze magazynu „Polonia Christiana”.

Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 86: Rosjo, kiedy się nawrócisz?

Choć właśnie obserwujemy upadek mitu potężnej i niezwyciężonej armii Putina, wciąż nie znamy odpowiedzi na pytanie, które dotyczy przyszłości nie tylko rosyjskiego narodu, ale i całego świata: kiedy nastąpi zapowiedziane w Fatimie przez Maryję nawrócenie Rosji? Wszak co do tego, że od ponad stu lat kraj ten roznosi swe błędy po niemal całym globie, a jego duchowi przywódcy autoryzują najbardziej okrutne działania przywódców politycznych, możemy już być pewni. W nowym numerze magazynu „Polonia Christiana” fałszywą alternatywę Rosji jako wybawiciela świata chrześcijańskiego oraz drogę do jej prawdziwego nawrócenia uczyniono motywem przewodnim.

SPIS TREŚCI NUMERU

 

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Bicz Boży?

 

POLSKA

            3          Roman Motoła 4 czerwca 1992. Dramat czy „ustawka”?

            6          Andrzej Pilipiuk Nie równi – równiejsi

            8          Łatwo zostać „ruską onucą” Rozmowa z Łukaszem Warzechą

            10        Marcin Więckowski Gramatyka w służbie polityki

            13        Mariola Szymkiewicz Szatan o nich pamięta

 

ŚWIAT

            14        Jakub Majewski Czy nadchodzi wielki rozwód?

            18        Jakub Wozinski Niebezpieczne związki niedźwiedzia ze smokiem

            21        Bogdan Dobosz Koniec miłości?

 

ORDO IURIS

            24        Jerzy Kwaśniewski Wydoskonalmy naszą konstytucję!

 

WOJNA ŚWIATÓW

            26        Rosja–Ukraina. Starcie cywilizacji Prelekcja Grzegorza Górnego

 

KOŚCIÓŁ

            30        Mateusz Ochman Raport o stanie wwwiary

            31        Paweł Chmielewski Budzą Kościół w obliczu herezji

 

CYWILIZACJA

            34        Kinga Wenklar Dwa tysiące kroków

            36        Mariola Szymkiewicz Globalna wioska w panoptykonie

            40        Jakub Zgierski Czy korporacje zdepczą wolność słowa?

 

WYCHOWANIE

            42        Katarzyna Wozinska Wzmocnić dzieci po dwóch latach kryzysu

 

TEMAT NUMERU: Fałszywa alternatywa i jedyna droga

            45        Krystian Kratiuk Fałszywa alternatywa

            47        Piotr Doerre „Katechon” obnażony

            51        Adam Kowalik Śladem zawierzenia Maryi

            54        Gra o wieczność Rozmowa ze Sławomirem Olejniczakiem

            57        Sławomir Skiba Wiele zależy od nas

 

CREDO

            58        o. Jan Strumiłowski OCist Chrześcijaństwo bez Boga?

 

ŚWIAT Z INNEJ STRONY

            60        Jakub Majewski Papua Zachodnia w potrzasku

 

FELIETONY

            20        Valdis Grinsteins Dziecięce zabawy

            29        x. Roman Kneblewski Niemądre uwagi

            39        Bogusław Bajor Niech żyje futbol!

            77        Krystian Kratiuk Polacy znów na kolanach?

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            64        Grzegorz Górny Skruszony gangster

 

NASZE DZIEDZICTWO

            66        Andrzej Solak Krucjata norweska

            70        Jan Gać Ukraińska Jasna Góra

            74        Sławomir Piekarski Potop – nie mit, nie legenda, nie alegoria

            78        Piotr Boroń Polityka przeciw prawdzie

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            81        Jadwiga Wolak Jak trzynastowieczny informatyk nie zdołał nawrócić islamu

            85        Jacek Kowalski Różana afera i obrona ortodoksji

            89        Leonard Przybysz Przepych i nędza

            90        Jerzy Wolak Legenda zweryfikowana

 

DOBRE CZYTANIE

            92        Piotr Podlecki Listy z piekła

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor Książka na trudne czasy

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

            96        Plinio Corrêa de Oliveira Kościół i komunizm