Kategorie
Aktualności

Pierwszy sukces naszej akcji – poseł Lewicy odpowie przed komisją za haniebne słowa

Małgorzata Prokop-Paczkowska, od której pochodzą skandaliczne słowa komentarza do rzezi chrześcijan dokonanej pod koniec stycznia 2021 r. w Etiopii, stanie przed Komisją Etyki Poselskiej. Z pisma otrzymanego przez nasze Stowarzyszenie wynika, że wniosek tysięcy sygnatariuszy petycji „Dość skrajnej chrystianofobii!” skłonił członków sejmowej komisji do zajęcia się sprawą.

W piśmie skierowanym do Stowarzyszenia „Polonia Christiana”, poseł Jacek Świat, zastępca przewodniczącego Komisji Etyki Poselskiej Sejmu RP IX kadencji poinformował, że Komisja podjęła inicjatywę rozpatrzenia sprawy dotyczącej poseł Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej, stanowiącej podstawę wniosku Stowarzyszenia z dnia 5 lutego 2021 roku.

Warto przypomnieć, że w naszą akcję – którą niezmiennie prowadzimy na stronie doscchrystianofobii.pl – w krótkim czasie, włączyło się niemal 6 tys. osób. Dzięki aktywności naszych Przyjaciół i Korespondentów, głos sprzeciwu wobec skandalicznych słów wypowiedzianych przez posła na Sejm z klubu Lewica został usłyszany.

Podczas lutowego posiedzenia Komisji przedstawiciele Lewicy podkreślali wprawdzie, że słowa poseł miały szerszy kontekst i należy go wziąć pod uwagę, ale nawet oni uznali, że choć poseł Prokop-Paczkowska już przeprosiła, to sprawę należy wyjaśnić, a tego rodzaju słowa paść nie powinny.

Nie znamy jeszcze terminu następnego posiedzenia Komisji Etyki Poselskiej. Oczekujemy jednak, że nasz wniosek zostanie niebawem rozpatrzony. Komisja nie ma bowiem specjalnie długiej listy zadań zaplanowanych na rok 2021 – składają się na nie głównie czynności dotyczące kontroli oświadczeń o stanie majątkowym posłów złożonych na początku IX kadencji Sejmu RP oraz za 2019 rok.

Nasz wniosek sformułowany w ramach petycji „Dość skrajnej chrystianofobii” jest adresowany równolegle do Prokuratora Generalnego. W ten sposób domagamy się, by prokuratorzy sprawdzili, czy słowa poseł Prokop-Paczkowskiej nie noszą znamion przestępstwa.

Akcja jest inicjatywą Stowarzyszenia „Polonia Christiana” we współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.

 

Kategorie
Nasze akcje

Dmowski zostaje! Petycja ws. nazwy ronda w Warszawie

Proaborcyjni lobbyści, wraz z popierającymi ich postulaty politykami skrajnej lewicy, domagają się od władz Warszawy zmiany nazwy Ronda Romana Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet. Poprzez tę petycję do prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, sprzeciwiamy się próbie ataku na pamięć historyczną i osobę współtwórcy polskiej niepodległości.

Bezkarność poczynań lobby proaborcyjnego, które pod zwodniczym hasłem „Ogólnopolski Strajk Kobiet” od kilku miesięcy organizuje uliczne ataki agresji i wulgarności, doprowadziła do kolejnej, absurdalnej inicjatywy. Oto metodą faktów dokonanych oraz poprzez bezpośrednią presję polityczną, próbuje się nakłonić warszawski magistrat do usunięcia Romana Dmowskiego z nazwy jednego z kluczowych rond w centrum stolicy.

Kliknij tutaj i dołącz do protestu na stronie dmowskizostaje.pl.

Radykalna lewica chce, aby jeden z ojców niepodległości Polski przestał być patronem ronda, a na nową nazwę forsuje się absurdalne sformułowanie „Rondo Praw Kobiet”. Niedouczone feministki nie wiedzą nawet, że po odzyskaniu niepodległości przez Polskę to dzięki ugrupowaniom narodowym i konserwatywnym do Sejmu weszło wiele kobiet.

Prawdopodobnie współczesna radykalna lewica nie zna nazwisk takich jak Gabriela Balicka, Maria Holder-Eggerowa, Wanda Ładzina, Irena Puzynianka, Zofia Sokolnicka, Halina Felicja Stęślicka, Helena Grossmanówna, Ewelina Pepłowska, Zofia Zaleska, Józefa Szebeko. Dzięki tym oraz wielu innym zasłużonym kobietom, odradzająca się Rzeczpospolita mogła obronić swój byt w latach 1919-1921, a następnie ustanowić wiele nowych praw, dających właśnie kobietom niespotykane w wielu krajach Zachodu możliwości.

Rodzimi działacze proaborcyjni, wojujący z religią oraz prawami człowieka do wolności i do życia, nie działają samodzielnie. Polityczne wsparcie czerpią od bliźniaczych środowisk w bogatych krajach rozwiniętych, czują się bezkarni, gdy w obronie ich wybryków chuligańskich upominają się wysoko postawieni w Unii Europejskiej politycy. Nic więc dziwnego, że teraz ośmielili się podnieść rękę na pamięć o wielkim Polaku, wytrawnym polityku i człowieku zasłużonych dla budowania świadomości narodowej w Polsce okupowanej przez trzech zaborców.

Nie tylko Dmowski im przeszkadza

Atakując dzisiaj pamięć o Romanie Dmowskim oraz dopuszczając się kłamstw o jego życiu i działalności, lewackie środowiska otwarcie podjęły swój „marsz przez Polskę”. Obserwując radykalizm form działania, wulgarność języka, obsceniczność zachowań i bezczelne posługiwanie się kłamstwami widzimy, że wytoczone przez feministki i lewicowych działaczy armaty to tylko kolejny element w walce o to, jaka ma być Polska w niedalekiej przyszłości.

Co więcej, należy być pewnym, że ta walka może być także batalią o to, czy Polska ma w ogóle istnieć, czy – jak próbowali to wdrożyć w życie dwaj lewicowi dyktatorzy – Hitler i Stalin – Polska może funkcjonować jako państwo suwerenne, z własnym systemem prawnym akceptowanym przez społeczeństwo. Czy może – jak często mówi lewica – nasze prawo ma być recenzowane i dopasowywane do tego, czego chcą w swej agendzie instytucje ponadnarodowe, jak Unia Europejska czy ONZ.

Musimy zareagować już teraz! Dlatego powstała petycja do Rafała Trzaskowskiego

Nasza walka jest więc nie tylko symboliczna – to nasz kolejny obowiązek postawienia tamy temu, co niszczy tkankę narodu, co dla nas niepodważalne i cenne. Likwidowanie pamięci o budowniczym polskiej niepodległości jest dla lewicy kontynuacją dzieł tych, którzy nie pogodzili się nigdy z wolną i suwerenną Polską w centrum Europy. Marksizm – leninizm, hitleryzm i komunizm mają te same korzenie i tych samych oponentów.

Dla nich niepodległa Rzeczpospolita jest zadrą w oku, tak jak zadrą w ich oczach jest pamięć o Romanie Dmowskim. Dlatego nie możemy być obojętni i musimy włączyć się w protest przeciwko pomysłowi likwidacji nazwy „Rondo Romana Dmowskiego”.

W naszej petycji dostępnej na stronie dmowskizostaje.pl domagamy się od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego pozostawienia w nazwie ronda Romana Dmowskiego. Od prezydenta stolicy oraz wojewody mazowieckiego oczekujemy oświadczenia, w którym potwierdzą, że nazwa ronda w centrum Warszawy, nadal będzie upamiętniać postać Romana Dmowskiego.

Dołącz do tysięcy polskich patriotów, którzy już wysłali protestkliknij i wejdź na stronę z petycją.

Akcję petycyjną organizuje Stowarzyszenie „Polonia Christiana” we współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.