Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Bogna Białecka: Gdy zamknięto szkoły – konsekwencje i drogi wyjścia

W momencie powstawania tego tekstu nasze dzieci już od roku siedzą przed ekranami komputerów na tak zwanej „nauce zdalnej”. Z pełnym przekonaniem piszę „nauka zdalna” w cudzysłowie. Kiedy bowiem we wrześniu ubiegłego roku, podczas chwilowego powrotu do szkół, większość nauczycieli próbowała zweryfikować, co z pierwszego lockdownu zostało dzieciom w głowach, jeśli chodzi o wiedzę szkolną, okazało się, że sprawa ma się – eufemistycznie ujmując – nie najlepiej.

Mała efektywność zdalnej szkoły, jeśli chodzi o przekazywanie wiedzy, to tylko ułamek problemu. Brak wiedzy bowiem nie powoduje depresji, a przy odpowiedniej motywacji jest do nadrobienia, nawet gdyby przerwa w nauce trwała kilka lat. Najlepszego przykładu w tej materii dostarcza pokolenie pozbawione nauki szkolnej w latach drugiej wojny światowej, które po odzyskaniu niepodległości nie tylko było w stanie odrobić straty, a nawet wydać z siebie liczne grono wybitnych uczonych.

Prawdziwe problemy ujawniły przeprowadzone w roku 2020 badania stanu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Zacytuję przede wszystkim spostrzeżenia Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, której jestem prezesem, ponieważ dotarliśmy do naprawdę sporej grupy uczniów (niemal trzystu w maju i ponad ośmiuset w grudniu). Zadaliśmy im trudne pytania, które da się zamknąć w jednym ogólnym: Co chcielibyście, by dorośli usłyszeli o waszej obecnej sytuacji? Wypowiedzi nastolatków cytowane w tym artykule pochodzą w całości z naszych badań.

Depresja, myśli samobójcze

Jakie skutki ma inwazja ekranów w życie dzieci, połączona z izolacją społeczną? Co dzieje się z młodą osobą odseparowaną od normalnych kontaktów międzyludzkich i posadzoną przed ekranem z nakazem: Radź sobie, wasze pokolenie jest tak biegłe w posługiwaniu się komputerami, że nie macie prawa narzekać?

70 procent nastolatków czuje większą nerwowość i rozdrażnienie niż przed lockdownami, a 63 procent ma trudności z wykonywaniem prac i zadań; 42,6 procent miewa myśli samobójcze, 62 procent ma problemy ze snem. To wszystko przejawy nastrojów depresyjnych.

Co prawda, nie wszystkie dzieci czy nastolatki nabawiły się już depresji w sensie klinicznym, a cierpią (na razie) na chronicznie obniżony nastrój, jednak te dane są naprawdę alarmujące.

Już w tej chwili psychoterapeuci pracujący z dziećmi i młodzieżą są oblegani, jednak w części przypadków nie wystarcza pomoc psychologiczna. Musimy brać pod uwagę, że młodzi mają poczucie braku sensu i celu życia. Z niepokojem oczekują ogłoszeń rządu na kolejne dwa tygodnie i stracili już chyba nadzieję na powrót do szkoły. Między innymi ta tymczasowość odbiera nadzieję i chęć planowania czegokolwiek.

W rezultacie spora część młodych ludzi może potrzebować też wizyty u psychiatry, a według rejestru Naczelnej Izby Lekarskiej w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży aktywnych jest zaledwie 482 lekarzy na całą Polskę.

Oznacza to, że nawet gdy dorośli w końcu zwrócą uwagę na fatalny stan psychiczny młodych, będziemy mieć zbyt mało profesjonalistów do gaszenia tego pożaru.

Chochoł czy prawdziwy problem?

Rodzi się jednak pytanie, czy aby nie przesadzamy z tymi problemami psychicznymi? Co się tak naprawdę stało? Przecież współczesne technologie pozwalają przeprowadzać lekcje w czasie rzeczywistym, więc to praktycznie tak, jakby dzieci siedziały w klasie?

Nie o to chodzi. Młodzi cierpią najmocniej ze względu na narzucaną im izolację od rówieśników, której często towarzyszy toksyczny przekaz: Upierając się przy spotkaniach z przyjaciółmi, narażasz przez to swoją mamę, tatę, babcię. Przywleczesz do domu wirusa i ludzie przez ciebie umrą. Nastolatków takie przekazy z reguły tylko irytują, jednak mniejsze dzieci przejmują się nimi.

A warto wiedzieć, że w okresie przedszkolnym i wczesnoszkolnym u dzieci występuje naturalny, rozwojowy lęk przed chorobą i śmiercią. W normalnych warunkach lęk ten przemija, bo odkrywamy, że świat jest w miarę bezpiecznym miejscem, a gdy się zachoruje, lekarz nas zbada i da leki. W obecnej sytuacji jednak – jak donoszą terapeuci – coraz częściej można spotkać małe dzieci, które autentycznie boją się zdjąć maseczkę z twarzy, gdyż są przekonane, że przez to ich bliscy poumierają. Tak – tyle z nakazu noszenia masek na twarzy dociera do mniejszych dzieci – twoje lęki są uzasadnione, przez ciebie ludzie mogą umrzeć.

Sama izolacja społeczna też jest ogromnym problemem. Szkoła przecież służy jako poligon umiejętności społecznych. To miejsce nawiązywania przyjaźni, pierwszych miłości, konfrontowania się z wrogami. Dobra atmosfera w klasie jest jednym z trzech najważniejszych czynników zapobiegających podejmowaniu zachowań ryzykownych (według badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej). Do tego w normalnych warunkach mamy wiele innych okazji ćwiczenia umiejętności społecznych w grupach rówieśniczych (koła zainteresowań, harcerstwo, duszpasterstwa). Gdy wszystko dzieje się online, można, owszem, podtrzymać już istniejącą przyjaźń dzięki komunikatorom, jednak nie da się naprawić relacji, które się zepsuły.

Komunikacja przez internet (tak zwana zapośredniczona) sprzyja powstawaniu nieporozumień i błędnej ocenie intencji rozmówcy. O tym też młodzi przekonują się bardzo boleśnie, gdy więzi przyjaźni, wydawałoby się prawdziwej, rwą się wskutek konfliktu. Nawet podczas wojny młodzi mieli więcej budujących, głębokich, bezpośrednich kontaktów społecznych niż dziś.

Zabójstwo dla mózgu

Kolejna sprawa – inwazja ekranów. Z naszych badań wynika, że młodzież spędza przed ekranem średnio dziewięć godzin dziennie. To jest pełnowymiarowy etat z nadgodzinami – czas morderczy dla rozwijającego się mózgu.

Wbrew pozorom, podczas lekcji zdalnych interakcja jest niewielka. W klasie nauczyciel może jednym spojrzeniem omieść wszystkich uczniów, zauważając, kto akurat gapi się w okno, a kto w smartfona. Widzi, gdy ktoś w panice szuka podręcznika; dostrzega niezrozumienie na twarzy ucznia, może szybko reagować na całą masę sygnałów niewerbalnych. Podczas lekcji zdalnych, nawet gdy uczniowie mają włączone kamerki (a często nie mają), taki kontakt nie istnieje. Nauczyciel często nie wie, czy to, co mówi, jest zrozumiałe; trudno mu to zweryfikować na bieżąco. A konsekwencje tego są poważniejsze, niż się może wydawać.

Młode pokolenie nawet przed lockdownami miało tendencje do wielozadaniowości – na przykład, odrabiania zadań domowych przy akompaniamencie muzyki lub show ulubionego youtubera, z przerwami na odpowiadanie na powiadomienia z komunikatorów. Na lekcjach zdalnych dominuje wielozadaniowość. Nawet gdy ktoś próbuje się skupić na lekcji, pojawiają się powiadomienia, równoległe rozmowy przez komunikatory. Dodatkowo nie są rzadkością problemy techniczne w postaci zerwanego łącza z internetem. Ogólnie lekcjom online towarzyszy rozproszenie.

Rezultat? Bycie cały czas jednocześnie pobudzonym i zmęczonym, rozregulowanie zegara biologicznego. Wielu młodych ma problemy ze spaniem w nocy, więc zabijają bezsenny czas grami, filmami, mediami społecznościowymi. Chroniczne niewyspanie zaś dokłada się do powstawania nastrojów depresyjnych.

Trzeba zdać sobie sprawę, że powyżej naszkicowano zaledwie część problemów. U niektórych pojawiają się uzależnienia czy zachowania agresywne, nasilają się lęki społeczne. Jest tego zbyt dużo, by dało się to opisać w jednym artykule. Zainteresowanych zapraszam do naszych raportów, dostępnych na stronie etatwsieci.pl

Remedium: sens życia

Mamy na razie niewiele danych, które opisują trwającą pandemię depresji i zaburzeń psychicznych dzieci i młodzieży, jednak to, co już wiemy, pokazuje, jak wiele szkód wyrządza zamknięcie dzieci w domach przed ekranami komputerów. Dlatego zastanówmy się, co możemy zrobić, aby ratować nasze dzieci – tu i teraz, we własnym zakresie, jako rodzice i wychowawcy?

Cenną wskazówkę stanowią przemyślenia Victora Frankla, którego podejście terapeutyczne kształtowało się podczas przebywania w obozie koncentracyjnym. Jego uwagi są właśnie dlatego tak cenne, że powstały w warunkach ekstremalnych, a zatem stanowią dobrą receptę na trudne czasy.

Zastanawiając się, co pomagało ludziom przetrwać obóz, Victor Frankl wyróżnił szereg czynników, z których najważniejsza była wola życia i poczucie sensu życia. Ludzie, którym tego brakowało, poddawali się i szybko umierali. Gdy ktoś potrafił nadać swojemu cierpieniu sens i widział cel swego życia (nawet gdyby miało ono zakończyć się w obozie) nie tylko był silniejszy duchowo, ale też – co ciekawe – mniej podatny na zachorowania.

Przekładając to z warunków obozowych na współczesne (oraz na fakt, że aż 75 procent naszych badanych martwi się o przyszłość, co często łączy się z poczuciem braku celu i sensu), warto młodzieży pokazywać, że niezależnie od warunków ich życie ma sens. Warto zachęcać ich do stawiania sobie celów, które są dla nich osiągalne, niezależnie od warunków zewnętrznych.

Może to być cel w postaci nauczenia się czegoś pożytecznego – poza curriculum. Tu mogą się przydać dobre książki, dostępne w pobliżu zajęcia praktyczne lub w ostateczności wysokiej jakości materiały internetowe. Warto pokazywać, że niezależnie od warunków zewnętrznych mamy wpływ na wiele rzeczy w swoim życiu i zamiast poddawać się tymczasowości w nadziei, że w końcu wróci normalność, wykorzystywać istniejące obszary wolności.

Przyroda i uśmiech

Ważną odtrutką na inwazję elektroniki jest kontakt z naturą. Zieleń pozwala nie tylko odpocząć oczom, ale też autentycznie zregenerować układ nerwowy. Leczniczy wpływ hortiterapii jako elementu cyfrowego detoksu udowodniono licznymi już badaniami naukowymi. Dlatego bardzo cenne jest uprawianie ziemi (czy to w ogródku, czy nawet w doniczkach), spacery i sport uprawiany w lesie czy w parku, a także – obserwowanie ptaków.

Na koniec jeszcze jeden drobiazg. Warto pielęgnować w naszych dzieciach poczucie humoru. Jakkolwiek zaskakująco by to brzmiało, właśnie humor stanowił jeden z czynników opisywanych przez Frankla jako sprzyjający przetrwaniu w lepszej kondycji psychicznej w obozie.

Zdaję sobie sprawę, że to wszystko niewiele i że jest nader prawdopodobne, iż okaże się to niewystarczające, jednak lepiej robić to, co jest w zasięgu naszych możliwości, niż pozostawać na poziomie narzekania na rzeczywistość. Ratowanie naszych dzieci może też dodać nam, dorosłym, dodatkowej energii; może odciągnąć naszą uwagę od własnych problemów; może przysporzyć nam okazji do wzrostu naszej własnej dojrzałości emocjonalnej. I duchowej.

 

Bogna Białecka – psycholog, prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, redaktor portalu pytam.edu.pl.

Artykuł został opublikowany w 80. numerze magazynu „Polonia Christiana”.

Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 80: Czy i wy chcecie odejść?

Nowa moda zagościła niedawno w naszych internetach i mediach, a co gorsza, w naszych domach i kościołach – alarmuje w najnowszym numerze magazynu „Polonia Christiana” ksiądz Roman Kneblewski – moda na apostazję. A ksiądz Robert Skrzypczak przestrzega przed nieuchronnie zgubnymi skutkami, jakie apostazja niesie.

Cóż znaczy ów zalatujący starzyzną termin o wyraźnie greckim źródłosłowie? Ni mniej ni więcej, tylko odejście od Kościoła. Zdradę Boga.

Zjawisku apostazji, które jest wprawdzie stare jak sam Kościół, jednak dziś szczególnie się nasila, poświęcony został temat najnowszego numeru magazynu „Polonia Christiana”.

Tak więc, Mateusz Ochman przybliża popkulturowy aspekt zrywania z Kościołem, ksiądz Ryszard Sztychmiler omawia przestępczy charakter takiego aktu, a Paweł Chmielewski ukazuje nierozerwalny związek wiary i płodności.

Z kolei Tomasz A. Żak unaocznia, jak wielką odpowiedzialność za odchodzenie wiary i moralności ma współczesna antykultura, a Jerzy Wolak dowodzi, iż nic tak Polaków nie odrywa od Boga jak szklany ekran.

Ponadto w numerze jak zwykle moc niebanalnych treści. Marcin Jendrzejczak dziwi się stopniowi zepsucia duchowego ludzi, których oburza wizerunek dziecka. Paweł Momro ostrzega, że wkrótce pieniądze, które z trudem uciułaliśmy, rozwieją się jak dym.

Bogna Białecka dzieli się spostrzeżeniami na temat koszmarnych efektów nauki online, a Jakub Wozinski nie mniej czarno – acz jakże realistycznie – maluje efekty zamrożenia gospodarki. Jan Bereza natomiast zastanawia się, w co się przyodzieje rosyjski niedźwiedź, gdyby przyszło mu do głowy, ot tak, dla niepoznaki, zmienić skórę.  A Kinga Wenklar udowadnia, że feministki nie mają zielnego pojęcia o kobiecości.

Andrzej Solak pokazuje, dlaczego trzecie powstanie śląskie, w odróżnieniu od innych polskich powstań, zakończyło się sukcesem. Na koniec zaś Dorota Matacz-Bajor proponuje kolejną smakowitość.

Ogólnie więc – smacznej lektury!

SPIS TREŚCI NUMERU

 

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Panie, do kogóż pójdziemy?

 

POLSKA

            3          Marcin Jendrzejczak Niewinność budząca nienawiść

            6          Krzysztof Gędłek Lider nowej prawicy?

            9          Tomasz A. Żak Krople  dziegciu, czyli trucie Polski

            12        Jakub Wozinski Antynarodowa kwarantanna

            15        Mateusz Ochman Raport o stanie wwwiary

            16        Andrzej Pilipiuk Skalany mundur

 

FELIETONY

            18        Bogusław Bajor Inwazja chłopobabów

            22        Piotr Doerre Dźwignia tyranii

            33        Łukasz Karpiel Mowa nie trawa

            39        x. Roman Kneblewski Wielki Brat i brojlery

            46        Valdis Grinsteins Od Pachamamy do Pachacámaca

            67        Krystian Kratiuk Ambit Króla

 

ŚWIAT

            19        Jan Bereza Alternatywa dla Putina – serio?

 

GOSPODARKA

            23        Tomasz Cukiernik Wenezuelski zwrot

            26        Paweł Momro Szaleństwo, które stało się metodą

 

CYWILIZACJA

            30        Jak gasić ogień, nie gasząc ducha? Rozmowa z ks. bryg. Władysławem Kuligiem

            34        Bogna Białecka Gdy zamknięto szkoły – konsekwencje i drogi wyjścia

            40        Kinga Wenklar Kobiecość świata

            43        Grzegorz Kucharczyk Kasa na totalitaryzm

 

ORDO IURIS

            44        Jerzy Kwaśniewski Zero tolerancji dla chrystianofobii!

 

TEMAT NUMERU: Sezon na apostazję?

            47        x. Roman Kneblewski Łabędzi śpiew mody

            48        Mateusz Ochman #Hasztag za 30 srebrników

            51        Poważne przestępstwo Rozmowa z ks. prof. Ryszardem Sztychmilerem

            53        Paweł Chmielewski Dla czego Polacy odrzucają Boga?

            55        Bogdan Dobosz Co Francuz wymyśli, to Polak polubi

            57        Apostazja wewnątrz Kościoła Rozmowa z ks. prof. Robertem Skrzypczakiem

            59        Tomasz A. Żak Cham wzorem i patronem

 

CREDO

            62        o. Jan Strumiłowski OCist Kryzys wiary, czyli czego?

 

HISTORIA

            64        Grzegorz Kucharczyk Zaraza w Niemczech – pięćset lat sejmu w Wormacji

 

NASZE DZIEDZICTWO

            68        Andrzej Solak Ognie na ziemi czarnej

            73        Jacek Kowalski Bez zmartwychpowstania. Porwanie Szesnastu, czyli Wielki Tydzień Polski Podziemnej

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            76        Grzegorz Górny Plan doskonały

 

ŚWIAT Z INNEJ STRONY

            78        Jakub Majewski Misje wśród łowców głów

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            82        Jan Gać Człowiek, który uratował Koloseum

            85        Piotr Relich Zabawka symbolem potęgi?

            86        Piotr Podlecki Zaćmienie czasu

            88        Leonard Przybysz To przede wszystkim kwestia smaku…

            90        Jacek Ożóg Poszukiwanie ładu w czasach aberracji

            91        Nowości wydawnicze

 

NA PRAWO OD EKRANU

            92        Jerzy Wolak Po drugiej stronie diabelskiego zwierciadła

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor Kto nie pyta, ten dobrze nie je

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

            96        Plinio Corrêa de Oliveira Lewica katolicka, pałka i nóż