Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Kinga Wenklar: Światło pod korcem

Minął rok od wprowadzenia ograniczeń odprawiania Mszy Wszechczasów. Jednocześnie przyspieszył bezprecedensowy proces synodalny. Co w tej sytuacji mogą uczynić wierni broniący tradycji i katolickiego charakteru Eucharystii? Dr Kinga Wenklar sugeruje, iż ta nowa sytuacja może być swoistym rozesłaniem. Czy nadchodzi czas, gdy formowani od ponad dekady wierni, pozbawieni świątyni, będą musieli ruszyć w świat, by działać już nie z pomocą pojęć i debaty, ale gestów i świadectwa?

Być blisko krzyża – bez względu na okoliczności

Przed kilku laty uczestniczyłam w celebracji Najświętszej Ofiary, która głęboko mną wstrząsnęła. Ze względu na obecność dzieci, które miały przyjąć po raz pierwszy Komunię Świętą, przestrzeń ołtarza zaaranżowano jako miejsce uczty – u stopni ustawiono dla nich długi stół i krzesełka. Dzieci postawiono w centrum liturgicznej akcji. Prowadzono je przez liturgię, opatrując infantylnym komentarzem konferansjera kolejne elementy akcji liturgicznej.

Z trudem rozpoznawałam w tym słowotoku fragmenty rzymskiego rytu. Celebrans sprawiał wrażenie bardziej prezentera, który reklamuje produkt, niż kapłana oddającego Bogu cześć przez złożenie należnej Mu Najświętszej Ofiary. Zdewastowano przestrzeń liturgiczną, przestrzeń świętych gestów, nie oszczędzono nawet słów rytuału.

U końca liturgii Słowa podjęłam decyzję: wychodzę z kościoła! I wówczas z ust zdezorientowanej sytuacją mojej sześcioletniej córki usłyszałam:

– Zostańmy z Jezusem. On tu jest taki samotny.

Ilekroć staję zgorszona wobec wspólnoty skupionej na celebrowaniu siebie, a nie Najświętszej Ofiary składanej przez Najwyższego Kapłana, wracają do mnie słowa małej dziewczynki. Zostańmy z Chrystusem – stańmy tak blisko krzyża, jak to tylko możliwe. Nie zważając na to, co czyni zgromadzony tłum. Bo nie wiedzą, co czynią… (Łk 23, 34).

Nie tylko rekwizyty

Na kartach niezwykle cennej książki zatytułowanej Bóg czy człowiek. Duchowość, liturgia, sztuka ojciec Jan P. Strumiłowski OCist wyjaśnia, że choć formy są tak istotne, przywracanie znaczenia i charakteru katolickiej liturgii nie może dotyczyć samych form. To nie one są przecież istotą liturgii, lecz uczestniczenie w życiu Chrystusa – owoc łaski płynącej ze Słowa i sakramentów.

Ta prawda niepokojąco przywołuje na myśl zarzut papieża Franciszka wobec środowisk Tradycji, że są skansenem, gabinetem martwych przedmiotów, a wierni im katolicy kierują się sentymentem wobec trącących myszką obyczajów. Cóż, każdy ryt ma swoje zmysłowe i intelektualne pułapki.

Chorał gregoriański, kadzidło, liczne świece na ołtarzu i piękne liturgiczne szaty mogą tak samo niegodnie skupiać na sobie duchową uwagę wiernych, jak kazanie z pluszowym misiem, anegdoty z ambony i zespół muzyczny „uświetniający” parafialną liturgię. Oba rodzaje form mogą służyć jedynie ugruntowaniu w celebrującej wspólnocie snobistycznego przekonania jakąż to fajną liturgię mamy. Zarówno nowa, jak i stara forma rytu rzymskiego może być podporządkowana egoistycznym celom wspólnoty: chcę liturgię rozumieć, chcę z niej czerpać, chcę się nią sycić.

Tymczasem istotą sprawowania Najświętszej Ofiary jest oddanie chwały Bogu – i nic ponadto. Jak nie wystarczy wprowadzić chorał, kadzidło i ornat skrzypcowy, by Msza stała się prawdziwie katolicka, tak też nie wystarczy pozbawić ją tych elementów, by katolicką być przestała.

Rozwój środowisk katolików przywiązanych do Tradycji nie byłby aż tak dynamiczny, i to na całym świecie, gdyby chodziło tylko o stare rekwizyty. Tradycyjna liturgia jest realnym szpitalem polowym dla okaleczonej, zniszczonej lub tylko zdeformowanej przez nowoczesny antropocentryzm wrażliwości duchowej.

Liturgia Najświętszej Ofiary jest miejscem Bożego Objawienia – przypomina Laurence P. Hemming. Dlatego w starej formie rytu mądrość Kościoła odsunęła wszystko, co przeszkadza w poznaniu Boga: subiektywizm, skupienie na tym, bym to ja rozumiał, ja przeżył, ja doświadczył i ja skorzystał. Nic, co tu się dzieje, nie jest skoncentrowane na człowieku, lecz całkowicie zwrócone ku Bogu. Nawet czytania mszalne – śpiewane w języku sakralnym – służą przede wszystkim oddaniu chwały Bogu. Opis dzieł, jakich On dokonuje, jest niczym kadzidło i hymn pochwalny unoszący się do Nieba.

Ten, kogo uzdrowiła liturgia w starej formie rytu, nieprędko to zdrowie utraci, ale tym większe staje się jego cierpienie na widok choroby, jaka panuje wokół.

Przed paroma laty, w ramach jubileuszowej dziesiątej edycji rekolekcji liturgicznych Mysterium Fascinans, Dom Cassian Folsom OSB, były opat tradycyjnej wspólnoty benedyktyńskiej w Nursji, próbował opisać, co człowiek współczesny, rodziny i każdy z osobna, może uczynić dla uzdrowienia duchowości katolickiej i katolickiej liturgii. Warto pójść śladem jego myśli, by odpowiedzieć, co mogą dziś uczynić strażnicy Tradycji. Jakimi czynami miłosierdzia możemy służyć Kościołowi w sytuacji, gdy otacza nas wątła i niedomagająca wrażliwość duchowa, a starożytne formy rytu zostały w tak wielu miejscach po prostu zakazane?

Reset tradycyjny

16 lipca 2021 roku był jak dzień Wielkiego Piątku, gdy apostołowie musieli opuścić zacisze wieczernika i – aby pozostać w bliskości swojego Pana – zanurzyć się w jarmarcznym zamęcie tłumu podążającego za Nim na Golgotę. Zamiast ciszy – zgiełk; zamiast bliskości – walka, by widzieć choć z daleka, by wydobyć dźwięk Jego cichej modlitwy z wrzawy pobudzonego tłumu. Odpychani, powracają na swoje miejsce, tracą Go z oczu i znowu odnajdują; gubią Jego słowa albo ich nie rozpoznają we wrzawie. Stoją samotni w tłumie, który nie rozpoznaje Pana, bo namiętności przesłaniają ludziom Boga. Tak mogłabym również opisać dramat sporej części współczesnych „nowych” celebracji Najświętszej Ofiary.

A zatem za ojcem Folsomem proponuję reset tradycyjny. Po pierwsze, pobożność: rodzinna (codzienna wspólna modlitwa, domowe nabożeństwa majowe, czerwcowe, Różaniec) i wspólnotowa (uroczyście świętowana niedziela). Dbajmy o godny strój i postawę – uczestnicząc w Najświętszej Ofierze celebrowanej w nowej formie, nie porzucajmy gestów czci nabytych dzięki starej formie rytu. Ukłony na Imię Jezus, częste znaki krzyża świętego i częsta postawa klęcząca, złożone ręce, wierne i uważne podążanie za słowami modlitwy mszalnej kapłana bez ulegania atmosferze rozmowy z celebransem…

Nie bójmy się klęczeć wszędzie tam, gdzie uczy nas tego stara forma liturgii. Pamiętajmy, że przyklęknięcie nie tylko do Komunii Świętej, aby oddać należną cześć Najświętszym Postaciom, ale przy każdym kapłanie komunikującym w przestrzeni kościoła skutecznie przywraca wspólnocie świadomość czci Ciała Pańskiego.

Pielęgnujmy praktykę postu – w pierwszym rzędzie eucharystycznego, który wszak można praktykować według dawnych wskazań, w wymiarze trzech godzin, nie tylko przed Mszą w formie nadzwyczajnej. Warto też pamiętać o poście, który towarzyszy modlitwie i codziennej ascezie, jak na przykład obchody suchych dni. Wszystkie te przejawy czci i modlitewnego skupienia możemy dziś wnieść do zwyczajnych parafialnych celebracji z praktycznym pożytkiem dla całej wspólnoty, bo nie są one czymś zakazanym, a tylko zapomnianym.

Pierwszą nauczycielką świeckiej ars celebrandi jest Maryja, która stała pod Krzyżem – zbolała, współcierpiąca, pełna wiary i adoracji. Nie zamknęła się w izdebce, by nie patrzeć na barbarzyństwo wobec Syna, nie padła z płaczem na poduszki, nie obraziła się na świat, ale szła krok w krok za Chrystusem przez Mękę i Śmierć aż po Zmartwychwstanie. W Maryi widzę milczącą odpowiedź na motu proprio Traditionis custodes.

Idźmy za Chrystusem tam, gdzie On sam daje się prowadzić. W czasie, gdy jednym krótkim dokumentem zdelegalizowano podjętą przez Benedykta XVI wieloletnią dyskusję o wadze i znaczeniu starszej formy rytu i ciągłości tradycji – owocującą nowymi wspólnotami zakonnymi, powołaniami kapłańskimi i ożywieniem życia duchowego w krajach głęboko zlaicyzowanych, jak na przykład Francja – pozostaje nam jeszcze świadectwo milczących gestów.

Jakże aktualne dziś są słowa wspomnianego już Dom Cassiana Folsoma OSB: W dzisiejszych czasach, gdy katolickie rozumienie Eucharystii jest tak słabe, gdy wielu ludzi nawet nie wie, co przyjmuje, musimy koniecznie za pomocą gestów dawać świadectwo temu, w co wierzymy. Czyny mówią głośniej niż słowa! Klękajmy więc. Flectamus genua. Z uwagą, z namysłem, ze czcią. Wzmocni to naszą wiarę w realną obecność Chrystusa, da dobry przykład naszym dzieciom, będzie inspiracją dla innych katolików i zgorszy niewierzący świat.

Oto proroczy program dla wszystkich strażników Tradycji: wzmacniać swoją wiarę, dawać przykład dzieciom, inspirować innych katolików, a wreszcie – być zgorszeniem dla świata. A Pan, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go (Flp 1, 6).

 

Kinga Wenklar – publicystka, doktor nauk humanistycznych.

Artykuł został opublikowany w 83. numerze magazynu „Polonia Christiana”.

Kategorie
Nasze akcje

Synowska prośba do biskupa – Ordynariusza Diecezji Elbląskiej

Wierni diecezji elbląskiej wystąpili ze specjalną petycją do biskupa Jacka Jezierskiego. Proszą w niej swojego pasterza o wykorzystanie papieskiego Synodu o synodalności, którego etap diecezjalny odbywa się właśnie na całym świecie, do skupienia wysiłków na zaniechaniu praktyki udzielania Komunii Świętej na rękę oraz jak najbardziej godnym i szacownym odprawianiu każdej Eucharystii. Do akcji może dołączyć każdy – wystarczy skorzystać z poniższego buttona, a następnie podpisać zamieszczoną na stronie petycję.

Środowisko, które zainicjowało akcję to Klub „Polonia Christiana” z Elbląga. Jest to grupa katolików świeckich, działających przy Stowarzyszeniu „Polonia Christiana”. Rozwijają oni aktywność lokalnej społeczności poprzez zabieranie głosu w ważnych sprawach oraz organizację wydarzeń publicznych takich jak pokazy filmowe, spotkania autorskie, debaty publicystyczne.

Synod o synodalności, który papież Franciszek zainicjował w październiku 2021 r., może służyć katolikom na różne sposoby. Obok coraz liczniejszych antywzorców i kuriozalnych propozycji uderzających bezpośrednio w dogmaty Kościoła, które pojawiły się w dyskursie publicznym za naszą zachodnią granicą, czas synodu można wykorzystać zgoła inaczej. Świeccy wierni, którym to Ojciec Święty powierzył zadanie aktywnego udziału w Synodzie, mogą też kierować swoją uwagę w stronę rzeczywistych problemów Kościoła i pozostających w zgodzie z nauczaniem Pana Jezusa recept na ich przezwyciężenie.

Taką propozycję stanowi właśnie petycja Synowska prośba, którą świeccy katolicy kierują do Ordynariusza Diecezji Elbląskiej bpa Jacka Jezierskiego. „Korzystając z okazji trwania diecezjalnego etapu synodu, my, wierni diecezji elbląskiej, apelujemy o natychmiastowe zaniechanie praktyki udzielania Komunii Świętej na rękę w kościołach na terenie naszej diecezji oraz zwracamy się do wszystkich kapłanów o godne, pełne najwyższej czci i szacunku sprawowanie sakramentu Eucharystii” – tymi słowami wyraża się istota niniejszej petycji, do podpisania której serdecznie zachęcamy.

Autorzy petycji zwracają uwagę m.in. na to, że silnie rozpowszechniona w ostatnich latach w Polsce praktyka udzielania Komunii świętej na rękę wywołuje negatywne skutki, takie jak spadek wiary w realną obecność Chrystusa w Eucharystii. Przykładowo, w USA 70% katolików w ogóle nie wierzy już w to, że konsekrowana Hostia jest ciałem Pana Jezusa. W kościołach w Niemczech do Komunii Św. dopuszcza się swobodnie wszystkich, w tym jawnogrzeszników i osoby niewierzące, właśnie dlatego, że konsekrowanej Hostii nikt nie postrzega już jako prawdziwego Ciała Pańskiego. Aby ten trend powstrzymać, potrzebne jest inicjatywne oddziaływanie świeckich i współdziałanie z nimi duchowieństwa. I temu właśnie służy ta petycja.

Zapraszamy do udziału w akcji każdego, ze szczególnym uwzględnieniem wiernych diecezji elbląskiej. Treść petycji wraz z podpisami pod nią złożonymi, zostanie w późniejszym czasie wydrukowana i przekazana biskupowi Jackowi Jezierskiemu.

Kategorie
Aktualności

Synod: ważna broszura Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Ostrzeżenie dla Kościoła…

Niewielu wiernych w Polsce zwróciło uwagę, że na zapleczu codziennych spraw prowadzony jest bezprecedensowy w skali Kościoła proces synodalny. Od października 2021 r. każda diecezja ma zapytać wiernych o ich zdanie. Tłumów chętnych do udziału w Synodzie nie ma, a tę swoistę pustkę chcą wykorzystują do realizacji własnych celów iście rewolucyjne grupy. Zagrożenia te precyzyjnie naświetla najnowsza broszura „Synodalność. Koniec Kościoła jaki znamy?”. Gorąco zachęcamy do jej pobrania (link poniżej) i uważnej lektury.

W sobotę 9 października 2021 roku w Rzymie rozpoczął się nowy Synod Biskupów. Jego hasło brzmi: „Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja”.

Jak powiedział przy okazji otwarcia papież Franciszek, cytując o. Yvesa Congara OP, „nie potrzebujemy tworzyć nowego Kościoła, potrzebujemy stworzyć odmienny Kościół”. „Synodalność” polega na przeprowadzaniu przez papieża i biskupów szerokich „konsultacji”.

Synod o synodalności w polskich diecezjach

Także w Polsce w większości diecezji prowadzone są przez biskupów i ich delegatów takowe konsultacje z wiernymi. Nie ma jednej reguły, poszczególne diecezje realizują to wedle własnych pomysłów. Mało kto wie jednak, czym tak naprawdę jest synodalność, skąd wzięła się idea obecnego procesu oraz dokąd on zmierza; niejasne są też zasady rządzące konsultacjami. Te i wiele innych wątpliwości rozwiera broszura wydana przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi.

„Synodalność. Koniec Kościoła jaki znamy?” to unikatowe w skali Polski i świata opracowanie na temat, jaki dotyka już niemal wszystkich katolików. W broszurze wydanej przez Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi otrzymujemy historię idei synodalnej i cele, do których proces zmierza.

Pozycja ta może szczególnie zainteresować wszystkie te osoby, które w różnym stopniu zaangażowane są w prace synodalne, czy to na szczeblu parafialnym, czy też w diecezjach.

Gorąco zachęcamy do pobrania bezpłatnej broszury (link poniżej) i dokładnego zapoznania się z jej treścią. Warto także rozeznać się co do zasad i terminów realizacji procesu synodalnego w Państwa diecezji. O tych sprawach najczęściej milczą media katolickie, nie wspominając o portalach bądź telewizjach głównego nurtu.

Kliknij i pobierz najnowszą broszurę „Synodalność. Koniec Kościoła jaki znamy?”

 

Oprócz wydania elektronicznego, Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi udostępnia również bezpłatne egzemplarze papierowej wersji broszury. Wystarczy wysłać e-mail na adres synodalne@piotrskarga.pl, przy czym w treści wiadomości prosimy o podanie nazwy i adresu naziemnego odbiorcy oraz liczby egzemplarzy.

Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi przekazało broszury kapłanom

Jak informuje Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi, broszura trafiła już do ponad 20 tysięcy kapłanów w całej Polsce. Do Stowarzyszenia napływają liczne głosy świadczącye o tym, że pozycja ta okazuje się ogromną pomocą w prowadzeniu procesu synodalnego w parafiach i diecezjach. Dlatego też broszura rozprowadzana jest nie tylko wśród duchownych, ale udostępniona ogółowi wiernych w formie pliku pdf (wystarczy kliknąć w powyższy link lub okładkę).

Jako Stowarzyszenie „Polonia Christiana” równie bacznie przyglądamy się tej sprawie. Poświęciliśmy jej m.in. 83. numer naszego pisma (pod tym linkiem można dołączyć do grona czytelników „Polonia Christiana”), w którym opublikowany został cykl tekstów pod tytułem „Synodalna dekonstrukcja?”.

Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 83: Synodalna dekonstrukcja?

Widmo krąży po Kościele – widmo synodalizmu. Trudno wszak innym mianem określić trend panujący aktualnie w katolickich sferach eklezjalnych – jego iście fantomowy charakter poważnie utrudnia jednoznaczną klasyfikację. Synod o synodalności rozpoczął się bowiem na szczeblu diecezji, pomimo tego, iż nikt w Kościele nie wyjaśnił dotąd, czym ta synodalność ma być.

Pogłębiający się zamęt terminologiczny budzi nie do końca sprecyzowane, acz w pełni uzasadnione obawy. Kościół przecież – zgodnie z nakazem jego Boskiego Założyciela – w dziedzinie doktryny i duszpasterskiej praktyki ma być twardą, zwartą i jednolitą skałą, tymczasem planowana obecnie forma synodalna jawi się jako płynna magma, która, owszem, wkrótce się skrystalizuje, jednak dziś nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaki przybierze kształt. I czy na pewno katolicki.

Synodalna rekonstrukcja to główny, ale nie jedyny temat 83. numeru „Polonia Christiana”. Dlatego też polecamy Państwa uwadze wiele innych, niezwykle ciekawych artykułów. Wśród nich znajdą Państwo:

  • Amerykanie wracają do Kościoła – wyjątkowy wywiad z ks. Dawidem Kwiatkowskim, od lat posługującym w Stanach Zjednoczonych, który obserwuje chrześcijaństwo na kontynencie amerykańskim i obala wiele kłamstw kolportowanych w wielkonakładowych mediach, jak np. o rzekomej modzie na apostazję w Ameryce Północnej.
  • Rewolucja energetyczna zniszczy gospodarkę – artykuł Tomasza Cukiernika o realizowanej na naszych oczach największej przebudowie gospodarki polskiej od czasu transformacji zapoczątkowej w 1989 r. Przebudowie niezwykle kosztownej i szkodliwej dla Polski.
  • Konkwista uratowała Nowy Świat – tekst prostujący mity autorstwa lewicowych polityków dotyczące ewangelizacji Ameryki Łacińskiej zapoczątkowanej XVI-wieczną konkwistą. Valdis Grinsteins wskazuje na zakłamanie historii sięgające szczytów władzy w Meksyku.
  • Ostatnia zmiana granic Polski – historyczna podróż Marcina Więckowskiego do roku 1951 i zapomnianej współcześnie, choć niezwykle istotnej gospodarczo i cywilizacyjnie, zmiany granic Polski, którą wymusiły na komunistach z PZPR władze Związku Sowieckiego.

Zapraszamy do lektury!

SPIS TREŚCI NUMERU

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Msza nie przemija

 

POLSKA

            3          Roman Motoła Cztery dekady wojny z narodem

            6          x. Roman Kneblewski Cenzura powraca w najlepsze (i to w najgorszym wydaniu)

            8          Tomasz A. Żak Ucieczka do wolności

            10        Tomasz D. Kolanek – Nie zapomnij o mnie… – Nie zapomnę…

 

ŚWIAT

            12        Jakub Wozinski Narodziny „Big Vacu”?

            16        Jakub Majewski Wielki exodus Wuja Sama?

 

KOŚCIÓŁ

            19        Amerykanie wracają do Kościoła Rozmowa z ks. Dawidem Kwiatkowskim

            22        Grzegorz Kucharczyk Tradycja, rodzina i własność w nauczaniu kardynała Stefana Wyszyńskiego

            24        Kinga Wenklar Światło pod korcem

            27        Mateusz Ochman Raport o stanie wwwiary

 

GOSPODARKA

            28        Tomasz Cukiernik Rewolucja energetyczna zniszczy gospodarkę

 

CYWILIZACJA

            32        Paweł Skrzydlewski Wolny uniwersytet to wolny świat

            36        Bogna Białecka NVC – ki diabeł?

 

WYCHOWANIE

            38        Marcin Więckowski Takie będą Rzeczypospolite jakie… ich szkolnictwo

            42        Andrzej Pilipiuk Uczono nas głupot

 

ORDO IURIS

            44        Jerzy Kwaśniewski Cofnąć się znaczy umrzeć

 

TEMAT NUMERU: Synodalna dekonstrukcja?

            47        Jerzy Wolak Piekła nie ma! Kto jest za?

            50        Paweł Chmielewski Globalny synod Franciszka

            53        Krystian Kratiuk Dokąd prowadzi ta droga?

            56        Manowce synodalizacji Rozmowa z Arkadiuszem Stelmachem

            60        Plinio Corrêa de Oliveira Prorocza diagnoza

 

FELIETONY

            15        Valdis Grinsteins Chiny podzielone

            35        Bogusław Bajor My chcemy Boga?

            46        x. Roman Kneblewski Kościół w potrzebie

            61        Krystian Kratiuk Kamienie wołać będą

            81        Piotr Doerre Szczypta smaku

 

CREDO

            62        o. Jan Strumiłowski OCist Ewangelia światowa czy świat zewangelizowany?

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            64        Grzegorz Górny W Jego ranach jest nasze zdrowie

 

HISTORIA

            66        Andrzej Solak Matrosi morza pińskiego

            71        Adam Kowalik Wielki duch małej floty

 

NASZE DZIEDZICTWO

            74        Marcin Więckowski Ostatnia zmiana granic Polski

            78        Jacek Kowalski Kozacy, unia, prawosławie

 

ŚWIAT Z INNEJ STRONY

            82        Valdis Grinsteins Konkwista uratowała Nowy Świat

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            85        Jakub Majewski Święty Stanisław Becket

            88        Leonard Przybysz Styl czy design

            90        Jadwiga Wolak Malowniczo, lecz bez cudów

 

DOBRE CZYTANIE

            92        Piotr Podlecki Boże Ciało – spotkanie w milczeniu

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor Krakowskim targiem

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

            96        Plinio Corrêa de Oliveira Wielkość ukryta

Kategorie
Aktualności

Kościół w Polsce nadzieją dla świata? Krystian Kratiuk wystąpi w szczecińskim Klubie PCh

Czy słowa przekazane świętej siostrze Faustynie o iskrze, która wyjdzie z Polski wypełnią się za naszego życia? Czy atakowany z tak wielu kierunków i toczony kryzysem wewnętrznym polski Kościół ma w sobie tę siłę, by wspomagany łaskami Opatrzności, nieść światło nadziei reszcie świata? Tę refleksję podejmie redaktor naczelny portalu PCh24.pl już w czwartek 28 października w Szczecinie.

W kontekście tzw. Synodu o synodalności, który wystartował w październiku 2021 r., warto postawić sobie pytanie o to, czemu będzie służyć ten proces oraz jaką rolę możemy w nim odegrać my – katoliccy wierni.

W tych okolicznościach spotkanie Klubu „Polonia Christiana” z red. Krystianem Kratiukiem stanowi zaproszenie do dyskusji o sprawie zupełnie fundamentalnej dla wszystkich wiernych Kościoła. Podczas niego nasz gość wygłosi prelekcję, nawiązując także do ostatnich produkcji i wydawnictw opracowanych pod logiem PCh24.pl, a także odpowie na pytania publiczności.

Serdecznie zapraszamy Państwa do przybycia w czwartek 28 października 2021 r. do Auli Zespołu Szkół Salezjańskich przy ul. Ku Słońcu 124 w Szczecinie. Początek spotkania zaplanowano na godz. 18:30. Wstęp wolny!

Zachęcamy do skorzystania z poniższego linku i dołączenia do wydarzenia na Facebooku. Prosimy również o rozesłanie go do Państwa bliskich i znajomych:

Krystian Kratiuk w Szczecinie – Klub „Polonia Christiana” zaprasza

Klub „Polonia Christiana” w Szczecinie.

 

Poniżej odnajdą Państwo dwa odcinki pochodzące z bogatego cyklu „Ja, katolik” autorstwa red. Krystiana Kratiuka. Naczelny PCh24.pl odnosi się w nich do kryzysu Kościoła, zarówno w skali ogólnoświatowej, jak też i w odniesieniu do naszych polskich spraw. Cała seria „Ja, katolik” bezpłatnie dostępna jest w telewizji internetowej PCh24TV.

Kategorie
Aktualności

Kościół Katolicki na niemieckich torach? 14 października Paweł Chmielewski w Klubie „Polonia Christiana” w Warszawie

Objęcie Kościoła Katolickiego nurtem synodalności, wzorowanym na „niemieckiej drodze synodalnej”, to równia pochyła oznaczająca upadek naszej wspólnoty rzymskokatolickiej. Czym stać się może rozpoczynający się niebawem we wszystkich diecezjach na świecie synod? Czy lokalne Kościoły w ciągu najbliższych dwóch lat powtórzą błędy niemieckich wspólnot? O rewolucji synodalności i o zagrożeniach z niej wynikających będzie można posłuchać na spotkaniu Klubu „Polonia Christiana” 14 października w Warszawie. Gościem i prelegentem Klubu będzie red. Paweł Chmielewski, znawca m.in. problemów Kościoła w Niemczech.

Wydarzenia w Kościele za Odrą mają olbrzymi wpływ na to, co dzieje się w całym Kościele Rzymskokatolickim i na sytuację w Polsce. Dlatego dobra znajomość źródeł i skutków rewolucji, jaka boleśnie dotknęła niemieckich wiernych i duchownych, może być przydatna dla nas i może pomóc w ustrzeżeniu się błędów popełnionych przez sąsiadów. Gość spotkania, jakie odbędzie się w czwartek (14 października 2021 r.) w Warszawie, ostrzegał dużo wcześniej przed pułapką, w jaką wpadł Kościół w Niemczech m.in. w swojej książce pt. „Niemiecka rewolucja. Jak za Odrą ginie katolicka wiara”. Jako uważny obserwator oddziaływania duchownych niemieckich na kościelnych hierarchów w świecie Paweł Chmielewski odniósł się również do ostatnich zmian, zachodzących wśród wiernych i duchownych niemieckich.

– Niemieccy biskupi i świecy postąpili kilka kroków do przodu na swojej Drodze Synodalnej. Powołując się na wolność debaty, której ma oczekiwać Watykan, mówią o likwidacji kapłaństwa, poddaniu biskupów kontroli świeckich i uznaniu wszystkich czynności seksualnych za moralnie dopuszczalne. Opór jest niewielki; większość dąży zdecydowanie w tym samym kierunku – pisał niedawno Paweł Chmielewski na łamach portalu PCh24.pl.

Wobec wyzwań, jakie czekają nas – wiernych w najbliższych dwóch latach trwania synodu, który zostanie zainaugurowany w Watykanie w najbliższych dniach, warto skorzystać z wiedzy i obserwacji doświadczonego redaktora.

Klub „Polonia Christiana” zaprasza na najbliższy czwartek (14 października) na prelekcję red. Pawła Chmielewskiego do Domu Literatury w Warszawie (sala konferencyjna) przy ul. Krakowskie Przedmieście 87/89. Tytuł prelekcji, która rozpocznie się o godz. 18:00, brzmi „Rewolucja synodalności. Kto chce zbudować nowy Kościół?”. Wstęp wolny.