Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 85: Czas na Polexit?

SPIS TREŚCI NUMERU

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak UEeee…

 

POLSKA

            3          Tomasz Żak Duma z „polskich bandytów”

            6          Marcin Więckowski Niedoceniany oręż nowoczesnej wojny

            10        Piotr Relich Prawdziwe ofiary pandemii naszych czasów

            12        Mariola Szymkiewicz Straszny nietoperz i przestraszone króliki

 

ŚWIAT

            14        Bogdan Dobosz Republika pandemiczna

            18        Jakub Wozinski Wysoko rozwinięty totalitaryzm

            21        Jan Bereza Osaczony niedźwiedź pokazuje pazury

            24        Przeciwko wolności i państwom narodowym Rozmowa z dr. Wolfgangiem Wodargiem

 

WYCHOWANIE

            27        Piotr Boroń Pajdokracja, degeneracja, anihilacja

            30        Kinga Wenklar Nikt im nie powiedział…

 

CYWILIZACJA

            33        Jakub Zgierski Rewolucja seksualna jako mądrość etapu

 

ORDO IURIS

            36        Jerzy Kwaśniewski Idee to życie lub śmierć

 

KOŚCIÓŁ

            38        Jerzy Wolak Aut ad fontes aut ad nihilum, czyli albo Słowo Boże, albo szkoda słów

            44        Mateusz Ochman Raport o stanie wwwiary

 

TEMAT NUMERU: Czas na Polexit?

            45        Piotr Doerre 18 lat w Unii – warto było?

            49        Anna Kubacka Co my tu jeszcze robimy?

            52        Jakub Wozinski Marny bilans akcesji

            55        Paweł Chmielewski Unia niechrześcijańska

            58        Tomasz Cukiernik Unia antyekologiczna

            60        Tomasz A. Żak Niebieska flaga – czerwona dusza

            63        Filip Adamus Dość dyktatu – czas na samodzielność!

            64        Krystian Kratiuk Nie bądźmy im podlegli!

 

FELIETONY

            17        Valdis Grinsteins Kto by tam pamiętał o Polsce…

            32        Bogusław Bajor Gierek bohaterem?

            43        x. Roman Kneblewski Teleterror

            69        Krystian Kratiuk Skarga na drzewo

            90        Łukasz Karpiel Raz i won!

 

NASZE DZIEDZICTWO

            65        Jadwiga Wolak Włoska Grecja – grecka Italia

            70        Jacek Kowalski Król Trawankoru jak Sobieski, święty Franciszek Ksawery jak ksiądz Skorupka

 

CREDO

            74        o. Jan Strumiłowski OCist Pytanie o wiarę w Boga

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            76        Grzegorz Górny Nawrócenie jawnogrzesznicy

 

HISTORIA

            78        Andrzej Solak Powrót do Macierzy

 

ŚWIAT Z INNEJ STRONY

            82        Jakub Majewski Vindaloo, czyli jak Portugalczycy ugotowali świat

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            86        Czego mogą nas nauczyć kobiety sprzed wieków? Rozmowa z Martą Dardzińską

            91        Leonard Przybysz Prezydent w klapkach?

 

DOBRE CZYTANIE

            92        Piotr Podlecki Wędrówki po starożytności chrześcijańskiej

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor Poszczę, więc jem

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

            96        Plinio Corrêa de Oliveira Niepewny stan, który zawsze kończy się źle

Kategorie
Aktualności

Polonia Christiana nr 84: Rzeczpospolita niezwyciężona!

Niezwyciężona! Takiej Polsce szczególnie teraz winniśmy służyć, zarówno w zanoszonych do Zbawiciela przez wstawiennictwo Matki Najświętszej modlitwach, jak też i w codziennej pracy. To postulat dla każdego z nas, gdyż dotykający polskiej duszy i mentalności. Ale jest to też postulat nakładający szczególną odpowiedzialność za losy polskiego narodu na rządzących.

Bez względu na szczegółowy scenariusz przyszłej wojny możemy mieć pewność, że wciągnięcie Rzeczypospolitej w jej niszczycielski wir będzie jednym z priorytetów antychrześcijańskiej Rewolucji. Zaprawdę, z jej perspektywy poważne osłabienie, a kto wie, może i unicestwienie ostatniego na Zachodzie katolickiego kraju (pozornie tylko i chwilowo niewiele znaczącego, a w istocie dysponującego wciąż groźnym potencjałem i na dodatek notującego ostatnio wzrost tendencji kontrrewolucyjnych) stanowi wartość nieporównanie większą niż przewaga tej czy innej ze światowych potęg, które i tak Złemu są poddane (Łk 4, 6).

Rzeczpospolita niezwyciężona! to główny temat 84. wydania „Polonia Christiana”. W jego ramach zachęcamy Państwa do lektury aż ośmiu interesujących tekstów.

Ponadto, warto pochylić się nad wywiadem z Wiesławem Miśkiem ze Społecznego Komitetu 14 czerwca 1940 roku, który przypomina, że Niemcy po dziś dzień nie rozliczyli się ze zbrodni i grabieży dokonanych na naszym narodzie. Uwagę przykuwa także artykuł Andrzeja Solaka, w którym autor przypomina o wydarzeniach ze stycznia 1972 r. w Irlandii Północnej, kiedy to katolicką manifestację krwawo rozbiły wojska okupacyjne. Po latach dowiedziono niewinności wszystkich ofiar, choć zaniechano wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za rzeź.

Gorąco polecamy serię tekstów poruszających bieżące problemy Kościoła, w tym artykuły autorstwa red. Pawła Chmielewskiego (Katolicyzm zielonoświątkowy?), ks. prof. Pawła Bortkiewicza (Nie ma wolności w grzechu!) oraz red. Grzegorza Górnego (Śladami kardynała Newmana). Każdy z nich niesie światełko wiary, nadziei i miłości, tak potrzebnej w czasach niespotykanego zamętu i kryzysu autorytetów.

Przypominamy, iż poza bieżącym wydaniem – dostępnym zarówno w wersji papierowej, jak i elektronicznej – wszyscy nasi Darczyńcy mają możliwość korzystania z archiwum „Polonia Christiana”, zawierającego cyfrowe wersje, począwszy od pierwszego numeru pisma. W naszym serwisie, przy każdym z wydań, prezentujemy także dossier oraz spisy treści, pozwalające zorientować się w tematyce konkretnego wydania. Zapraszamy do lektury!

SPIS TREŚCI NUMERU

EDYTORIAL

            2          Jerzy Wolak Wojna o sukcesję polską

 

POLSKA

            3          Tomasz D. Kolanek Potrzebujemy zwycięstwa!

            6          Niemcy nie rozliczyli się ze zbrodni i grabieży Rozmowa z Wiesławem Miśkiem

            10        Marcin Więckowski Głodomór czy Hołodomor?

            12        Jakub Majewski Mur w sercu Rzeczypospolitej

            16        Piotr Doerre Pożytki z piątej kolumny

 

ŚWIAT

            18        Jan Bereza Gambit Putina

 

POLEMIKA

            21        Hanna Dobrowolska Egzemplifikacje mijające się z prawdą

            22        Kinga Wenklar Banalizacja, infantylizacja, miałkość

 

GOSPODARKA

            24        Jakub Wozinski Uzależnieni od dotacji

 

KOŚCIÓŁ

            27        Paweł Chmielewski Katolicyzm zielonoświątkowy?

            31        Mateusz Ochman Raport o stanie wwwiary

            32        ks. Paweł Bortkiewicz tchr Nie ma wolności w grzechu!

 

PSYCHOLOGIA

            34        Kinga Wenklar Psychoterapia a logika ofiary

            37        Katarzyna Wozinska Psychoterapia okiem katolika

            40        Piotr Boroń Skrajna perfidia

 

CYWILIZACJA

            42        Mariola Szymkiewicz Kryzys tożsamości

            45        Jakub Majewski Epidemia bezpłodności

            48        Andrzej Pilipiuk Jak umierają książki

 

ORDO IURIS

            50        Jerzy Kwaśniewski Czy nadchodzi rząd światowy?

 

CREDO

            74        o. Jan Strumiłowski ocist Pochwała pobożności tradycyjnej

 

FELIETONY

            15        x. Roman Kneblewski Demo-N-kracja

            26        Krystian Kratiuk Sojusz tronu i szatana

            52        Valdis Grinsteins Krwawy raj

            73        Bogusław Bajor Świat szaleje, a Krzyż stoi

 

HISTORIA

            76        Andrzej Solak Krwawa Niedziela w Derry

            80        Marcin Więckowski Jak lewica wygrała wojnę w Wietnamie… dwa razy

 

KU BOGU W WIEKU NIEWIARY

            84        Grzegorz Górny Śladami kardynała Newmana

 

NASZE DZIEDZICTWO

            86        Jan Gać Ołtarz Mariacki w miniaturze

 

DOBRE CZYTANIE

            90        Piotr Podlecki Opowieść o domu

 

PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

            92        Leonard Przybysz Żyd spełniony

 

NA PRAWO OD EKRANU

            93        Jerzy Wolak Kosmos i miecz

 

WOKÓŁ KUCHNI

            94        Dorota Matacz-Bajor Nie(ch) żyje bal!

 

KRZYŻOWIEC XX WIEKU

            96        Plinio Corrêa de Oliveira Elegancja – próżność czy cnota?

 

TEMAT NUMERU: Rzeczpospolita niezwyciężona

            53        Jerzy Wolak Niezwyciężona!

            57        Jakub Majewski Na skraju czy w epicentrum?

            60        Adam Kowalik Waleczny Polak na marsowym polu

            62        Gorzki jest pokój w ustach moich Rozmowa z Jackiem Hogą

            67        Sławomir Skiba Przywitanie z bronią

            68        Nasz święty obowiązek Rozmowa z ks. Marcinem Kostką FSSP

            71        Valdis Grinsteins Wojna a Rewolucja

            72        Jadwiga Wolak Morituri te salutant

Kategorie
Środowiska-zwyczaje-cywilizacja

Jan Bereza: Polska jest nasza

Polska nasza: jak masowy przyjazd Ukraińców zmienił sąsiedni kraj – tak zatytułował ukraiński portal „Ewropejska Prawda” artykuł o zmianach demograficznych w Polsce spowodowanych masową emigracją zza Buga. Przytaczając opinie osób na najwyższych urzędach w Polsce, ukraiński portal przyznał, że w Polsce na pobyt czasowy i stały może przebywać od dwóch do dwóch i pół miliona Ukraińców. Przy niespełna trzydziestu ośmiu milionach obywateli Polski taka liczba oznaczałaby, że nowo przybyli Ukraińcy stanowią blisko siedem procent populacji naszego kraju.

Jaka jest liczba Ukraińców w Polsce?

Jeśli za bardziej wiarygodne uznać „policzenie” Ukraińców smartfonami, to według publikacji „Ewropejskiej Prawdy” szacunkowa liczba przybyszów zza Buga wynosiłaby 1,3 mln. Tyle bowiem osób posługuje się aplikacjami w języku rosyjskim lub ukraińskim i przynajmniej jeden raz w roku przekracza granicę polsko-ukraińską. Innymi danymi, na podstawie których można potwierdzić lawinowy przyrost przebywających w Polsce Ukraińców, są wydane oficjalne zezwolenia na pobyt w Polsce oraz liczba płatników składek do ZUS, których w drugiej połowie 2019 roku było już pół miliona. Opłacanie składek daje bowiem możliwość korzystania z przywilejów osób ubezpieczonych, w tym między innymi prawa do emerytury wypłacanej w Polsce.

Przewrót polityczny na Ukrainie w roku 2014, trudna sytuacja gospodarcza i brak wiary w lepsze życie nad Dnieprem wypchnęły miliony Ukraińców za granicę. Dane Banku Światowego mówią o 6 mln imigrantów zarobkowych z Ukrainy, którzy drogą bankową przesłali nad Dniepr 14 mld dolarów amerykańskich (co odpowiadało 14 procentom PKB państwa ukraińskiego – przypis autora) – donosi portal „Hromadske.ua”. Gdyby uwzględnić także przywożoną do domów gotówkę, kwota ta z pewnością przekroczyłaby 20 mld dolarów amerykańskich.

W Polsce co piąta firma zatrudnia obywatela Ukrainy, a język ukraiński i rosyjski słyszymy nawet w małych miasteczkach, gdzie sąsiedzi ze wschodu znaleźli pracę. W dużych miastach Ukraińcy stanowią znaczną część mieszkańców, szacowaną najczęściej na około 10 procent. Duży jest również udział studentów z Ukrainy na polskich uczelniach. Nic więc dziwnego, że o nowym zjawisku społecznym napisano w Polsce już wiele. Mało jednak wiemy, jak o obecności Ukraińców w Polsce piszą media ukraińskie, w których nasz kraj podawany jest często jako przykład rozwoju ekonomicznego i udanych reform, które chcieliby u siebie przeprowadzić nasi sąsiedzi. W wielu obszarach zarządzania państwem Ukraina wzoruje się na Polsce, a przykładem może być wdrażana obecnie reforma samorządowa, oparta na stworzeniu trzech szczebli samorządowych.

Niestety, media ukraińskie chętnie rozdmuchują także przykłady różnych wybryków chuligańskich, których ofiarami padają obywatele ich kraju, oszczędnie traktując o zdarzeniach, których negatywnymi bohaterami są Ukraińcy.

Mały Kijów nad Odrą

Z danych z jesieni 2019 roku wynika, że na 611,2 tys. osób zameldowanych na pobyt stały i czasowy we Wrocławiu jest 17,2 tys. obcokrajowców. Ponad połowę z nich stanowią Ukraińcy (około 9,9 tys. osób). Kolejne miejsca zajmują Białorusini (1165 zameldowanych), Rosjanie (624 zameldowanych) i Hindusi (509 zameldowanych). Dominację Ukraińców widać także w szkołach – do szkół podstawowych i ponadpodstawowych prowadzonych przez miasto Wrocław uczęszczało pod koniec 2019 roku 2787 dzieci obcokrajowców, w tej liczbie 2318 dzieci obywateli Ukrainy. Tyle oficjalne dane z Urzędu Miejskiego Wrocławia, które daleko odbiegają od informacji prasowych i tego, z czym spotykają się wrocławianie w firmach, sklepach i na ulicach.

Ukraiński portal „Ewropejska Prawda” ocenia, że we Wrocławiu mieszka nawet do 100 tysięcy obywateli Ukrainy, co stanowiłoby już 16 procent ludności miasta. Dlatego też wrocławską dzielnicę Krzyki nazywa żartobliwie małym Kijowem. Nadając w ukraińskim medium Wrocławowi tytuł lidera integracji, brano pod uwagę różne inicjatywy, które mają sprawiać, by sąsiedzi zza wschodniej granicy czuli się w stolicy Dolnego Śląska jak najlepiej.

Należą do nich: powołanie pełnomocnika prezydenta do spraw mieszkańców pochodzenia ukraińskiego, gorąca linia w urzędzie, służąca zgłaszaniu napisów określanych mianem „mowy nienawiści”, klasy adaptacyjne dla dzieci cudzoziemców uruchomione w siedmiu wrocławskich szkołach, wersja ukraińska strony internetowej miasta Wrocławia, trzy kina emitujące filmy z ukraińskim dubbingiem, dostęp do książek w języku ukraińskim w 40 oddziałach miejskiej biblioteki, audycje w lokalnej stacji radiowej czy instrukcje obsługi automatów do sprzedaży biletów komunikacji miejskiej w języku ukraińskim.

W roku 2019 do głosowania nad zadaniami w budżecie obywatelskim miasta Wrocławia dopuszczono także mieszkańców niebędących obywatelami polskimi. Wrocław, do którego po drugiej wojnie światowej wysiedlono wielu mieszkańców Lwowa, mógłby być dobrym przykładem dla lwowskiego magistratu, ponieważ Polacy mieszkający od wieków we Lwowie do tej pory nie mogą liczyć na taką samą przychylność władz tego miasta.

Tam dom, gdzie rodzina

Wybuch wojny w Donbasie tylko w części był przyczyną fali emigracji z Ukrainy po roku 2014. Trudność w oszacowania liczby faktycznie przybyłych do Polski obywateli Ukrainy wynika między innymi z wprowadzenia przez UE ruchu bezwizowego z tym państwem w czerwcu 2017 roku oraz ułatwienia w uzyskaniu zezwolenia na pracę w Polsce dla obywateli krajów spoza UE.

Napływ młodych ludzi do szkół w Polsce to przekroczenie Rubikonu Unii Europejskiej – polska matura otwiera drogę do uczelni w UE, dyplom polskich szkół wyższych pozwala zdobyć uprawnienia do wykonywania lepiej płatnych zawodów w krajach Wspólnoty. W roku akademickim 2017/2018 na 72,7 tys. studentów zagranicznych w Polsce ponad połowę (37,8 tys.) stanowili studenci z Ukrainy. Studenci z tego kraju chcą uczyć się w Polsce ze względu na bliskość językową oraz kulturową, przystępne ceny nauki i koszty życia oraz brak korupcji przy zdawaniu egzaminów na uczelniach.

„Wizytówka” przeciętnego imigranta z Ukrainy ukazuje osobę w wieku lat 26–35 (32 procent imigrantów), z niedokończoną lub ukończoną edukacją na poziomie uczelni wyższej, przybyłą z zachodniej (33 procent) albo centralnej (31 procent) części Ukrainy. Według „Ukrinformu” 60 procent przybyłych stanowią mężczyźni, 40 procent – kobiety; 60 procent przyjeżdża do Polski z ukraińskich miast, 40 procent – z wiosek.

Młodzi ludzie coraz chętniej tworzą mieszane małżeństwa. O ile w roku 2012 zawarto około 500 związków polsko-ukraińskich, to w roku 2017 ich liczba przekroczyła 1100, przy czym znacznie częściej to Polacy brali Ukrainki za żony.

Szybko rośnie również liczba nieruchomości kupowanych przez sąsiadów zza wschodniej granicy. Jak podaje portal „Konkurent.in.ua”, w roku 2018 Ukraińcy kupili przynajmniej 2,4 tys. mieszkań w Polsce. Zamieszkałe w Polsce Ukrainki w roku 2015 urodziły 1,5 tys. dzieci, a w roku 2017 już 5,1 tys. Coraz więcej młodych i nie tylko młodych obywateli Ukrainy widzi swoją przyszłość w Polsce. Jeden z ukraińskich właścicieli agencji pracy w Polsce w wywiadzie dla lwowskiego portalu „Wysokij Zamok” ocenił, że milion Ukraińców spośród tych, którzy w Polsce pracują, już nie powróci do ojczyzny i zamieszka nad Wisłą.

Powyborcze refleksje

Związanie z Polską tak licznej grupy Ukraińców sprzyja dużemu zainteresowaniu w mediach ukraińskich wydarzeniami w Polsce i pozycją, jaką odgrywają oni w naszym kraju. Przy okazji podawania liczb imigrantów zarobkowych ukraińskie media systematycznie podkreślają znaczenie ich wkładu w polski wzrost gospodarczy. „Wołynski Nowyny” podają, że między rokiem 2018 a 2019 liczba ukraińskich pracowników na kierowniczych stanowiskach zwiększyła się o 53 procent. Ta liczba będzie z pewnością rosnąć, gdy ukraińscy absolwenci z wyżu imigracyjnego po 2014 roku zaczną opuszczać mury polskich uczelni.

Zarówno na Ukrainie, jak i w ukraińskich mediach w Polsce szeroko komentowano też wyniki wyborów, żałując, że nie wszedł do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej Miron Sycz (syn Ołeksandra Sycza – członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i UPA). Wydawane w Polsce z dotacji państwowej ukraińskie „Nasze Słowo” nazwało Sycza główną nadzieją ukraińskiej mniejszości w Polsce.

Smutek przebija też z innych mediów wymieniających pozostałych kandydatów – Ukraińców, którzy nie weszli do Sejmu RP z list Koalicji Obywatelskiej i SLD. Z radością przyjęto jednak wybór do polskiego parlamentu przyjaciół ukraińskiej mniejszości z KO. Portal „Korrespondent.net” zalicza do nich Adama Szłapkę, Tomasza Siemoniaka, Jacka Protasa, Michała Szczerbę i Pawła Kowala, a „Nasze Słowo” także Małgorzatę Gosiewską z PiS. Na drugim biegunie portal umieścił Tomasza Rzymkowskiego z PiS i posłów Konfederacji, którzy – jeszcze jako posłowie Kukiz’15 – zaproponowali kryminalizację negowania zbrodni ukraińskich nacjonalistów, których w polityce historycznej Ukrainy stawia się na piedestale. Dzisiaj głównie ta sprawa dzieli nas z sąsiadami zza Buga, coraz częściej będącymi sąsiadami zza ściany i znajomymi z podwórka.

Ukraińcy, którzy zamieszkali w Polsce, to według ukraińskich służb dyplomatycznych znacząca dwumilionowa grupa. Konsul Generalny Ukrainy w Krakowie Oleg Mandiuk podczas ubiegłorocznej debaty na krakowskim Uniwersytecie Ekonomicznym stwierdził, że Polska wydała Kartę Polaka około milionowi obywateli Ukrainy, którzy mogą dość szybko nabyć polskie obywatelstwo. Wraz z nabyciem praw obywatelskich pojawi się nowa grupa wyborców, która może stanowić „języczek u wagi” w kształtowaniu sceny politycznej w Polsce. Nie wiadomo tylko, czy nowi wyborcy będą stanowić zwartą grupę oraz czy ten elektorat rozłoży się według podziału programowego, czy może – jak w wielu krajach europejskich – będzie samodzielnie ubiegał się o wprowadzenie swoich przedstawicieli do władz krajowych i samorządowych.

Wielka niewiadoma

Zniesienie wiz dla Ukraińców wjeżdżających do państw Unii Europejskiej i nieprzestrzeganie w Polsce obowiązku meldunkowego powodują, że obecnie nie jesteśmy w stanie określić liczby ukraińskich obywateli mieszkających w Polsce. Urzędy największych miast w Polsce najczęściej odpowiadają, że w danych urzędowych ujmowane są tylko osoby zameldowane, a w wielu przypadkach włodarze największych polskich miast nie wiedzą, jakiej narodowości uczniowie – dzieci obcokrajowców – uczęszczają do szkół prowadzonych przez duże miasta.

Z tej niewiedzy wyłania się jednak pewna konsekwencja: dane szacunkowe liczby mieszkańców-obcokrajowców w dużych polskich miastach różnią sią nawet dziesięciokrotnie od danych ujmowanych w wydziałach meldunkowych. Takim przypadkiem jest Wrocław, w którym na 17 tysięcy zameldowanych obcokrajowców 9892 osoby były obywatelami Ukrainy, podczas gdy ukraiński portal „Ewropejska Prawda” ocenia liczbę Ukraińców we Wrocławiu nawet na 100 tysięcy osób (stanowiłoby to około 17 procent mieszkańców miasta).

Uczniowie przeważnie znad Dniepru

W wielu miastach zmienił się obraz szkół podstawowych i ponadpodstawowych, które – podobnie jak uczelnie wyższe – brzmią dzisiaj wieloma językami. Także tutaj, w gronie uczniów o niepolskim obywatelstwie, najwięcej jest przyjezdnych z Ukrainy. Wśród uczniów-obcokrajowców w Katowicach 82 procent stanowią dzieci i młodzież z Ukrainy; w Poznaniu stanowią oni około 80 procent obcokrajowców, w Szczecinie 90 procent, w Toruniu 75 procent, a we Wrocławiu 83 procent.

W stolicy dawnej i obecnej

W roku 2019 ukraiński konsulat w Krakowie szacował liczbę swoich obywateli na około 70 tys. osób, co stanowi około 9 procent mieszkańców podwawelskiego grodu. Dane szacunkowe mówią, że największymi ośrodkami skupiającymi imigrantów z Ukrainy są Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, Gdańsk i Lublin. W stolicy Polski na 41 tys. zameldowanych obcokrajowców 14,9 tys. stanowili Ukraińcy – liczbę zamieszkałych w Warszawie sąsiadów zza Buga trudno sprecyzować, ale można przyjąć, że zaniżenie mieszkających w stosunku do zameldowanych będzie podobne jak w przypadku Wrocławia czy Krakowa.

Jan Bereza

 

Artykuł został opublikowany w 73. numerze magazynu „Polonia Christiana”.